» Recenzje » Wszystkie » Warhammer Fantasy Roleplay: Night of Blood

Warhammer Fantasy Roleplay: Night of Blood


wersja do druku

Krew znów popłynie

Autor: Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski, Tomasz 'Radnon' Cybulski

Warhammer Fantasy Roleplay: Night of Blood
Nie bez powodu niektóre erpegowe przygody doczekują się statusu klasyki, wspominane (i prowadzone!) jeszcze wiele lat po premierze, wznawiane i aktualizowane do kolejnych edycji danego systemu, ciesząc kolejne pokolenia graczy i Mistrzów Gry.

Fani Zewu Cthulhu mogą doskonale kojarzyć choćby Nawiedzenie, nieprzerwanie straszące od ponad trzech dekad (w najnowszej edycji gry zamieszczone w systemowym Starterze) albo Stepującego nieboszczyka czy Na skraju mroku (przedrukowane w Zestawie Startowym). Do systemu Warhammer Fantasy Roleplay takim evergreenem jest między innymi Ciężka noc w gospodzie "Pod Trzema Piórami" – znana z Potępieńca, powróciła w Splądrowanych kryptach, a w najnowszej edycji systemu – została przedrukowana w zbiorze Rough Nights & Hard Days. Innym klasycznym scenariuszem, który powraca po latach, jest Noc krwi, również znana z Potępieńca, choć pierwotnie opublikowana w jednym z numerów magazynu White Dwarf jeszcze w 1987 roku.

Wznowienie przygody dostępne jest w wersji elektronicznej jako plik liczący łącznie jedenaście stron – jednak po jednej stronie zajmują okładka, strona tytułowa, reklama i całostronicowy plan lokacji, w której osadzona jest jej akcja, stąd na faktyczną treść przygody zostają niespełna dwie trzecie nominalnej objętości. Jak na historię wprowadzającą do systemu, której rozegranie powinno zająć jedną sesję, to i tak całkiem sporo.

Przygoda przeznaczona jest dla początkujących postaci, poza tym jednak nie stawia przed bohaterami żadnych dodatkowych wymogów, co czyni ją wręcz doskonałą do rozpoczęcia znajomości z czwartą edycją WFRP – dodatkowym plusem jest także fakt, iż jej akcja może być osadzona w niemal dowolnym zakątku Imperium, przy którejś z dróg lub szlaków wodnych łączących ludzkie osady.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Podróżujące postacie zaskakuje najpierw niespodziewana ulewa, a zaraz potem nagły atak zwierzoludzi i mutantów. Niezależnie od tego, czy BG zdecydują się stawić im czoła, czy raczej salwować się ucieczką, dalszą drogę szybko uniemożliwi im przybierający na sile deszcz – rozmokła droga utrudnia poruszanie się nawet pieszo, a tym bardziej grzęzną w niej zwierzęta i wozy, tak samo rzeka lub kanał, jeśli postacie podróżują wodą, staje się niemożliwy do nawigowania przez rwący nurt i zwalone gałęzie blokujące spływ.

Na szczęście wśród rzęsistej ulewy rozbłysk pioruna ukazuje okoloną palisadą sylwetkę budynku – zajazdu gotowego przyjąć strudzonych podróżnych. A przynajmniej tak wydawałoby się na pierwszy rzut oka, bowiem po dotarciu do bramy bohaterowie zastaną ją zawartą na głucho, a krzyki i dobijanie się pozostaną bez odpowiedzi. Ostatecznie jednak wędrowcy powinni przedostać się przez ogrodzenie i zapukać do drzwi samego zajazdu, choć, jeśli najpierw zdecydują się rozejrzeć po okolicy, będą mogli natknąć się na ślady świadczące o tym, że dzieje się tu coś niepokojącego.

Dalej natomiast czeka nas już standard, którego na dobrą sprawę można się było spodziewać – nikt w karczmie nie jest tym, za kogo się podaje, a i sam budynek skrywa mroczną tajemnicę. Bez wdawania się w zbyteczne szczegóły napiszę tylko, że nawet jeśli postaciom uda się zakończyć tę noc z życiem (co wcale nie jest pewne), to jej wydarzenia zapamiętają na długo. Dodatkowym plusem jest zamknięcie scenariusza, mogące stanowić punkt wyjścia do kolejnych przygód.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Noc krwi pamiętam jeszcze z czasów pierwszej edycji systemu, i choć wówczas nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, to dziś spoglądam na nią łaskawszym okiem. Prostota fabuły nie musi być wadą, zwłaszcza jeśli potraktować ten scenariusz jako przygodę wprowadzającą do gry; intryga stanowi mieszankę walki i śledztwa, a opcjonalnie mogą się w niej sprawdzić także bohaterowie nastawieni na interakcje społeczne. Dobrze wpasowuje się w warhammerowe realia, z porozrzucanymi osadami, porozdzielanymi przez całe połacie dziczy, których przemierzanie zajmuje wiele dni wypełnionych ciągłymi zagrożeniami ze strony dzikiej przyrody, i nie tylko. A skoro o zagrożeniach mowa – także one bardzo dobrze podkreślają systemową specyfikę, dając graczom ogląd jednych z najbardziej charakterystycznych przeciwników, jakim muszą stawiać czoła bohaterowie Starego Świata – a, wbrew pozorom, gama adwersarzy, jakich oferuje, niezbyt przecież rozbudowana, Noc krwi, jest całkiem spora.

Nie oceniłbym może tej przygody równie wysoko, jak innego darmowego scenariusza, wydanego do czwartej edycji WFRP, recenzowanego już If Looks Could Kill, ale nie da się zaprzeczyć, że jest to solidny kawałek erpegowej historii. Osoby, które pamiętają ją z czasów pierwszej edycji systemu, mogą sięgnąć po nią skuszone sentymentem, ale odbiorcy patrzący na nią bez różowych okularów nostalgii, także nie powinni być rozczarowani.

Teoretycznie logo, jakim sygnowany jest scenariusz, Old World Adventures, sugeruje przynależność do jakiejś większej serii, niestety, przynajmniej na razie – nie słychać, by miały dołączyć do niej kolejne przygody należące do cyklu. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie, oby jak najprędzej. Polskich czytelników z pewnością ucieszy za to fakt, że ta pozycja jest – według wydawniczych zapowiedzi firmy Copernicus Corporation – jedną z pierwszych, jakie mają zostać wydane po polsku (zaraz po Adventure Afoot in the Reikland!). Można więc liczyć, że niedługo będziemy mogli cieszyć się jej udostępnieniem w polskiej wersji językowej.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.0
Ocena recenzenta
6
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: WFRP Old World Adventures - Night of Blood
Linia wydawnicza: WFRP, Warhammer Fantasy Roleplay
Autorzy: Jim Bambra, Lindsay Law
Okładka: miękka
Ilustracje: Sam Manley, Scott Purdy, Andy Law, Paul Bourne, Jéróme Huguenin
Wydawca oryginału: Cubicle 7
Data wydania oryginału: 28 listopada 2018
Miejsce wydania oryginału: Anglia
Liczba stron: 11
Oprawa: miękka
Format: pdf
Cena: darmowy



Czytaj również

WFRP: Monuments of the Reikland
Niebezpieczne pomniki ponurego świata
- recenzja
Warhammer Fantasy Roleplay: Starter Set
Pudełko pełne przygód
- recenzja
Warhammer Fantasy Roleplay: Budynki Reiklandu
Mały biały domek
- recenzja
WFRP: Rough Nights & Hard Days
Noce i dnie
- recenzja

Komentarze


Henryk Tur
   
Ocena:
0

Noc Krwi daje MG duże możliwości do interpretacji i rozwoju. Zależy, jak poprowadzi rozgrywkę.

11-06-2020 11:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.