Blog - Savage Worlds

Wyświetlono rezultaty 1-4 z 4.

Dwa i pół roku z Savage Worlds

08-02-2011 13:10
45
Komentarze: 21
W działach: Savage Worlds
Dość przypadkowo zetknąłem się z tą mechaniką na pewnym erpegowym wyjeździe w góry. Nawet nie zagrałem ani razu, tylko przejrzałem podręcznik do poprzedniej jeszcze edycji, który jeden z uczestników zabrał ze sobą. Było to jeszcze na długo przed wybuchem zainteresowania w naszym kraju, i oczywiście przed wydaniem polskim.    Akurat wtedy czasu na granie robiło się coraz mniej. Sesje z długich kampanii z jedną drużyną w jeden system zamieniły się w nieregularne spotkania na jedną-dwie przygody, z dość losowym doborem graczy, często traktujących rpg jako okazyjną zabawę, a nie poważne...

Nemezis - pierwsze starcie

06-02-2011 02:52
19
Komentarze: 5
W działach: Savage Worlds, Nemezis
Egzaminy egzaminami, ale erpegi same się nie zagrają. Więc pomimo solennych postanowień nie tylko przeczytałem na wylot PDFa z Nemezis, ale nawet udało mi się skrzyknąć drużynę na zajawkową sesję w środku sesji. Sam setting jest bezwstydnie posklejany z zestawu klisz. To nie krytyka. It's not a bug, it's a feature. Uznałem więc, że testową przygodę mogę zbudować na podobnej zasadzie. Nikt z graczy Nemezis na oczy nie widział, zapowiedziałem więc ogólnikowo "SF w klimacie Obcego". Przynęta: opuszczony frachtowiec z kusząco cennym ładunkiem. Haczyk: w środku oczywiście obcopodobne robale, na d...

Złe Nemezis...

24-01-2011 17:36
13
Komentarze: 22
W działach: Savage Worlds, Nemezis
Ramel, jak mogłeś udostępnić Nemezis w przededniu sesji egzaminacyjnej... Po pierwszej lekturze mam podobną liczbę zachwytów co zastrzeżeń. Ale przede wszystkim milion pomysłów na granie, a to chyba najważniejsze. W bardziej cywilizowanym okresie roku pewnie naskrobałbym tutaj uczciwą recenzję. A tak tylko napiszę: kupujcie limitkę, bo warto. Mimo zastrzeżeń.

Warhammerowa ekonomia w duchu Fast, Furious & Fun

04-11-2009 14:38
27
Komentarze: 10
W działach: Warhammer, Savage Worlds
Pierwszy wpis na blogu... żadnych fanfar nie słychać? Trudno, do rzeczy zatem. Na forum, w wątku poświęconym mieszaniu z błotem / wychwalaniu pod niebiosa przez nikogo jeszcze nie widzianej trzeciej edycji Warhammera, przydarzyło się kilka ciekawych dygresji o absurdach warhammerowej ekonomii. Tak się przy tym złożyło, że ledwie kilka dni wcześniej, w rozpoczętej właśnie po latach przerwy kampanii, nielogiczności systemu pieniężnego Imperium wręcz zwaliły mnie z nóg. Prowadzę scenariusz z dodatku, miałem szczery zamiar przejąć podręcznikowe ceny i wartość pieniądza z dobrodziejstwem inwen...