Blog - NPC

Wyświetlono rezultaty 1-3 z 3.

D&D: Noc bagnetu

25-09-2020 21:04
0
Komentarze: 0
W działach: D&D, Kompania Braci, NPC
Tym razem trochę krócej i nieco inaczej niż w przypadku dwóch poprzednich wpisów. Zamiast przedstawienia sylwetki bohatera, odwołam się do pewnego zdarzenia (w serialu zostało przedstawione w 3. odcinku). Oceńcie sami na ile okazało się tragiczne, a na ile komiczne.   Noc z 12 na 13 czerwca 1944 r., obrzeża Carentan W nocy poprzedzającej wyparcie Niemców z okolic Carentan Floyd Talbert na przemian wstawał i kładł się, zmieniając żołnierzy na posterunkach, by każdy miał szansę choć na odrobinę snu. W oczekiwaniu na nocny szturm nakazał żołnierzom założyć bagnety na broń. Noc była dość...

D&D: Ojciec Maloney

14-09-2020 21:04
3
Komentarze: 0
W działach: D&D, Kompania Braci, NPC
Kolejna sylwetka bohatera z Kompanii Braci. Tym razem to nieustraszony kapłan, który z narażeniem życia wspierał żołnierzy na linii frontu.   John Stephen Maloney urodził się 17 marca 1912 r. w Elmirze (Nowy Jork) jako syn Johna i Anny Maloney'ów. Miał 3 siostry (Marthę, Kathleen i Eleanor). Został wyświęcony na rzymskokatolickiego kapłana 6 czerwca 1936 r., a 8 lat później, wraz ze spadochroniarzami 101. DPD skakał nad Normandią w dniu "D", jako jeden z 13 kapelanów. Podobnie jak inni duchowni miał do dyspozycji tylko narzędzia swojego fachu: zestaw mszalny zawierający ko...

D&D: Eugene "Doc" Roe

06-09-2020 22:35
3
Komentarze: 8
W działach: D&D, #Hot16Challenge, Kompania Braci, NPC
Jeszcze jeden statblock zrobiony podczas lockdownu przy okazji #Hot16Challenge –  sanitariusz Kompanii E, 101. Dywizji Powietrznodesantowej – Eugene Gilbert "Doc" Roe. Ale najpierw kilka słów o naszym bohaterze.   Wczesne życie Syn Eda Roe i Maud Verret przyszedł na świat 17 października 1922 r. (niektóre źródła podają błędnie 1921 r.). Miał dwóch braci – Charlesa i Johna oraz dwie siostry – Winnie i Minnie (był chyba trzecim z piątki rodzeństwa?). Jego rodzina była biedna, ale Eugene miał udane, szczęśliwe dzieciństwo i nie miał żadnych złych ws...