Blog - DnD

Wyświetlono rezultaty 1-6 z 6.

Kamień węgielny RPG

11-11-2015 21:48
0
Komentarze: 8
W działach: RPG, DnD, wybory, konsekwencje, gawędy i owędy, stresowe wychowanie
Kamień węgielny RPG
Na początek muzyka na melancholię jesiennego wieczoru (będzie bardziej dramatycznie): Obok odgrywania to właśnie wybory i konsekwencje są chyba najważniejszymi elementami gier RPG. No i właśnie się tak zastanawiam jakie konsekwencje ostatniego czynu moich dzielnych bohaterów przyszykować. Sytuacja jest taka: Na mojej pierwszej od kilku miesięcy sesji w Dedeczkach gracze lekko mnie zaskoczyli, kiedy eskortując barką grupę uciekinierów z obleganego miasta widzieli z daleka wozy pewnej karawany.Skoro miasteczko obległy gobliny i później orkowie, to być może wcześniej natknęły się na karawanę...

Horror i walka z przeznaczeniem?

14-04-2015 17:52
2
Komentarze: 4
W działach: DnD, Ktulu patrzy, punkty przeznaczenia, mechanika a sprawa polska w XXI wieku, mechanika jako katalizator odgrywania
Horror i walka z przeznaczeniem?
Notkę szlag trafił jakieś pięć razy dlatego momentami może być nieco chaotyczna. Mam zamiar rozpocząć nową kampanię może nie tyle w konwencji horroru, co z wydźwiękiem dark fantasy. Gra przewiduje przygody bohaterów od 1 do 6/7 poziomu (Tak polteru, wyciągam wnioski). Kilka moich pierwszych sesji było prawdziwymi opowieściami grozy i to takimi, które i gracze i ja wspominamy bardzo pozytywnie. Nie wiem nawet, czy to czasem nie były moje najlepsze sesje jako MG,ale to może kwestia zabarwienia przez pamięć. W każdym razie wiem, że w niskopoziomowym DnD bez problemu da się stworzyć cięższą gatun...

Jest fajnie i niefajnie - lądujemy w rzeczywistości nieidealnej

03-04-2015 22:53
3
Komentarze: 57
W działach: itemy w dnd a sprawa polska, kiczowatość magii w dnd, narzekanie, problemy w grupie, męcząca mechanika, sodówka graczy
Jest fajnie i niefajnie - lądujemy w rzeczywistości nieidealnej
Poza narzekaniem na ludzi trochę niżej narzekam sobie na dedeczki. Pytanie otwarte: jak wrzucić na sesję magiczne "skarpety translokacji" nie ocierając się o śmieszność?   Jak już zrobiłem swój opis świata i zagrałem sesję,drugą, trzecią to mimo ciągłego odżycia w temacie naszego hobby trochę zapał mi opadł. Po pierwsze pojawił się problem z graczem (starym kumplem), który nie stawił się na sesjach, informując o tym albo późno albo wcale. Później podczas dyskusji na naszym forum fejsbukowym wyszły stare żale, któe kolega w zasadzie olał ciepłym moczem i teraz jesteśmy w stanie...

Znów na szlaku

06-03-2015 20:35
2
Komentarze: 4
W działach: RPG, DnD, hobby
Znów na szlaku
Przyznam szczerze, że sposób w jaki przedstawia się dość często nasze hobby swego czasu sprawił, że się go wstydziłem, a rozmawiając o nim czy grając czułem się źle. Moje złe samopoczucie było o tyle na wyrost, że wśród moich znajomych panuje raczej tolerancja, a nawet ciekawość na tego typu sposób spędzania wolnego czasu - jakieś k6-k10 osób chętnie by sobie zagrało. No ale człowiek jest głupi i zamiast wstydzić się miliona bardziej zasadnych rzeczy wstydzi się całkiem fajnej, rozwijającej i oryginalnej rozrywki w gronie znajomych. Poza tym do RPG odstręczyły mnie pewne trudności w prowadzen...

Czego nie potrafię jako MG?

03-05-2014 11:16
16
Komentarze: 13
W działach: RPG, DnD, itp.
Czego nie potrafię jako MG?
Nie licząc kilku sesyjek (z~~6) z czasów wczesnolicealnych jako MG przeprowadziłem już chyba 21 sesji od zeszłorocznych wakacji. Gramy w DnD, graczy najpierw było trzech, obecnie ich liczba wynosi 4. Choć ogólnie są zadowoleni z sesji (mam wrażenie, że graczy bardzo łatwo zadowolić) ja odczuwam pewien niedosyt, który nie daje mi spokoju. mam problemy z tym aby spontanicznie i płynnie tworzyć kilkuzdaniowe opisy gdy wchodzą do jakichś lokacji - większość opisów jest sucha, albo niezbyt szczegółowa i bogata. Staram się na tym polu nieco poprawić, ale zauważyłem też, że gracze często nie słuch...

Jestem zwycięzcą

07-12-2013 16:40
3
Komentarze: 6
W działach: RPG, DnD, To nie jest raport z sesji
Jestem zwycięzcą
Dzisiaj mimo mojego wiecznego nieusatysfakcjonowania i chorobliwej tendencji do perfekcji mogę stwierdzić:  "jestem zwycięzcą" jako MG. Wczorajsza sesja będąca zwieńczeniem wątku, który pojawił się na drugim spotkaniu udała się na tyle, że jeden gracz raczył mnie pochwalić i stwierdzić, iż była to najlepsza z moich sesji. Do grande finale postanowiłem podejść na luzie i specjalnie się nie przygotowywać. Dałem sobie również spokój z zadaniem stworzenia klimatu grozy i horroru w D&D bo faktycznie w tym systemie jest to trudne, poza tym moi gracze nie tego poszukują. Nie wszyst...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.