Outpost 2
string(15) ""
» Blog » Quo Vadis Polteru i Wy RPGowcy?
01-03-2012 15:47

Quo Vadis Polteru i Wy RPGowcy?

W działach: polter, rpg | Odsłony: 12

Quo Vadis Polteru i Wy RPGowcy?
Ponieważ notka nerv0 wywołała spore zamieszanie i sprowokowała pewne zalążki dyskusji, chciałbym otwarcie zapytać.

Co byście zmienili na Polterze, żeby przywrócić nie tyle dawny blask, co miejsce fandomie, które skupia materiały RPG na poziomie?

Być może dyskusja o ile tak się pojawi, pomoże redakcji lub zainspiruje innych do działania.

Czy jest szansa na renesans czegoś takiego jak dawne pisma RPGowe w internecie? i jak to zrobić?

Czy jest jeszcze miejsce na RPG artykuły, a nie notki na blogach i wpisiki na forach? a może ta forma przeszła do lamusa z różnych względów?

(nie chodzi mi o flejm, ale o merytoryczną dyskusję, dlatego też pojazdy i wygłupy będę subiektywnie selekcjonował :P)

Komentarze


Repek
   
Ocena:
+5
@zigzak
Błagam, jak Cię kocham i Twój zapał, Ty też nie odklejaj się od rzeczywistości. :)

@Aes
Jeśli do takiej sytuacji dochodzi, mój adres znasz. Poza tym - rzeczywiście szkoda.

EDIT: Takie rzeczy zdarzają się też w regularnych redakcjach, gdzie teksty piszą redaktorzy. Staramy się, by takich sytuacji było jak najmniej, bo frustrują one też redów, wiadomo. A pewnie userów jeszcze bardziej, co zrozumiałe.

Mówiąc brutalnie: tego nie da się wyeliminować zupełnie. Opóźnienia czy "zapodziania się" tekstów zawsze się zdarzały. Polter nie jest centralnie sterowany, działy mają autonomię, przewija się przez nie masa tekstów. Tak to wygląda od kuchni.

PorannePozdro
02-03-2012 10:42
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
repku, ja Ciebie też - ale nie intersuje cię taki feedback? Nawet jeśli byłby absurdalny i roszczeniowy? :)
02-03-2012 10:48
tomakon
   
Ocena:
+4
@zigzak
Ależ ja lubię poltera i go nie sfochowałem (po prostu mam mniej czasu na hejting) - więc twoja diagnoza, mój ty internetowy Freudzie, jest nietrafna (delikatnie mówiąc).

Profesjonalny polter oznacza mniej krylu w paszczach trolli, więc nie szalejcie z reformami bo wezwę GreenPeace :)

02-03-2012 10:54
Repek
   
Ocena:
+3
@zigzak
Interesuje, ale trochę mi szkoda Twojego czasu. Bo opierasz się na opiniach trochę oderwanych od dzisiejszego poltka. Jeśli jakiś redaktor pisze, co mu się nie podobało w poltku, a działał na nim przysłowiowe sto lat temu [w realiach poltka to jakiś rok], to siłą rzeczy trudno traktować takie argumenty merytorycznie.

Podobnie nużące jest wmawianie, że mamy złe kontakty z wydawcami. Może z 1-2 erpegowymi rzeczywiście [każdy wie tu swoje i ma swoje racje, wiadomo: my jej nie mamy :)], ale na RPG ten serwis się nie kończy. Codzienne spotkania z kurierami z kilkudziesięciu wydawnictw i sklepów [książki, komiksy, pc, planszówki, filmy] mówią jednak co innego. :)

Ze wszystkiego, co tutaj napisano, najciekawsze są propozycje dotyczące organizacji blogosfery [tagi, jakieś ficzery]. To są konkretne zapotrzebowania wynikające z "tu i teraz" userów. Ale o co się rozbijają - też wiadomo. :)

Pozdro
02-03-2012 10:59
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@ tomakon
Własnie o tym hejtingu mówię - co by się musiało stac, żeby zniknął hejting wobec Poltera (bo z użytkownikami to wiadomo, zawsze będą sympatie i animozje)? Co wg Ciebie sprawiłoby, żebyś zaczął np Poltera doceniac i sympatyzowac z nim (dobra, sam nie wierzę w to co piszę :D ) zamiast hejcic? - jakie zmiany?
I, offtopic: co Freud ma z tym wspólnego?

I, edit:
repku, a propos mojego czasu, że zacytuję z pewnego filmu: It's mine to waste :)
02-03-2012 11:00
Scobin
    [OT]
Ocena:
+5
@zigzak

Freud ze wszystkim ma coś wspólnego! Jeżeli sądzisz inaczej, tym gorzej dla Ciebie. ;-)
02-03-2012 11:04
earl
   
Ocena:
+3
@ Aes

Z punktu widzenia korektora mogę powiedzieć, że opóźnienia we wrzucaniu tekstów po części wynikają z zaniedbań autorów tychże tekstów. Jeśli po mojej korekcie autor artykułu przez 5-6 dni (a czasem i więcej) nie odzywa się, to trudno potem mieć pretensje, że jego tekst ma obsuwę. Ja staram się nie popędzać za bardzo spóźnialskich, wyręcza mnie w tym nieraz Scobin, który jest bardziej delikatny i taktowny ode mnie, ale i tak, jak widzę, nie zawsze to skutkuje.
Dzięki Bogu, jest jednak większość autorów, z którymi praca jest przyjemnością, którzy nie odkładają "ad calendas graecas" zapoznania się z moimi uwagami i sprawnie przesyłają odpowiedź. Jest to wzajemny szacunek pomiędzy nimi a mną i dlatego jak taka osoba przesyła kolejny tekst, to powodowany wewnętrznym obowiązkiem zabieram się za niego w pierwszej kolejności.
02-03-2012 11:06
Repek
   
Ocena:
+8
@earl
Aes nie mówi raczej o takim przypadku, ale o tym, że tekst w ogóle "przepadł w otchłaniach poltka". Nie ma co tu wymyślać, to się zdarza, niestety.

A że są autorzy, którzy najpierw "strasznie chcą", a potem po pokreślonym na czerwono arcie zapadają się pod fejsbuka, to inna sprawa. I to już tylko wyłącznie nasz problem i naszego zmarnowanego czasu. Cóż, ryzyko zawo... hobbystyczne. :)

Pozdro
02-03-2012 11:09
~Adolf Pafnucy Rolejplejingersowicz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Może zatrudnijcie autora tego bloga http://tnij.org/pos4. On pisze około dwóch tekstów tygodniowo + pojawiają się tam newsy + wpisy pisarzy i osób z innych witryn.
02-03-2012 12:48
KFC
   
Ocena:
+1
chyba chodziło o wyklętego tu, personę non gratę, banitę, opoja Pana Brata Borejkę, ale coś Adolfowi link nie wyszedł.

@tylda
sprawdź logi, btw. ja umiem wklejać linki jak coś, skill na +10.
02-03-2012 13:06
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
intencje intencjami, ale efekt wyszedł mierny z tego linkowania.
Jak to się u nas mawia: Chciał oszczać, a się zes... eee, zrobił kupę.
02-03-2012 13:14
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
KFC, nastepnym razem wklejaj linki z własnego konta to będziesz uważniejszy
02-03-2012 13:15
~Przystojny Pan Adrian

Użytkownik niezarejestrowany
    Czołem Pf+umisie.
Ocena:
0
Zatrudniać...Stawka ich nie puszcza, choć przyznaje kiedyś to chciałem robić za pół średniej krajowej, potem za 150%.
Teraz to Stajnia Augiasza i tu trzeba drużyny B.
Nie takie wagony jednak się przeczepiało.
Najsampierw proponuję bany dla 75% Redakcji (roczne).
02-03-2012 13:26
Bielow
   
Ocena:
+7
Trzy grosze ode mnie.
Zarejestrowałem się na polterze w 2010r. wcześniej byłem tylko obserwatorem - znaną i lubianą oraz powszechnie cenioną tyldą.

Głównym powodem był wtedy dział WFRP (ponoć wtedy prężnie rozwijający się). Ponieważ polter zainspirował mnie fanowskimi dodatkami do młotka postanowiłem dołożyć też coś od siebie. Jakoś tak wyszło że postanowiłem przełożyć na polski liber fanatica t.3 Jak ktoś wie to 80stron czystego tekstu.

Siedziałem każdą wolną chwilę i tłumaczyłem. Fachowcem nie jestem ale dawałem z siebie ile mogłem. W 2/3 postępie pracy podesłałem viriel maila czy jakieś teksty etc jak będą dobre to serwis opublikuje - zero odezwu. Nie zraziłem się tym i tłumaczyłem dalej. Gotowy tekst podesłałem via mail redakcyjny. No response. Po paru tygodniach podesłałem druga wersję którą poprawił mi kolega z fragmentami liber t.4
Znów zero odpowiedzi. I od wtedy wypiąłem się na polter i w sumie wróciłem dzięki zigzakowi w polterświęta.

Teraz po moim komentarzu Krishakh potraktował mnie poważnie i rozmawialiśmy przez pw. Ale przepraszam - rozumiem że pierwsze moje pytanie było głupie to szkoda czasu odpowiadać. Drugi mejl nie doszedł- przypadek powiedzmy. Ale trzeci? No bez jaj. I ja mam niby traktować polter poważnie? Rozumiem że red naczelnej działu WFRP za trudno było napisać odpowiedź "Tekst jest tak do dupy przetłumaczony że idź się powieś" ale jakaś odpowiedź byłaby jednak mile widziana. Zważywszy że 80s tłumaczenie to jednak trochę zajmuje- więcej niż notka czy recenzja i trochę czasu w to włożyłem jednak. Dodam również że były to czasy kiedy to dział WFRP był jednym z nielicznych działów obserwowanych przeze mnie gdzie faktycznie coś się działo.

Dlatego nie licząc mojej radosnej trolowej twórczości blogosfery moje teksty umieszczam gdzie indziej. Na poltka focha nie mam (bo polter to głownie ludzie a nie redakcja) ale stosuję od tego czasu zasadę "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom". I tyle ode mnie. Wypowiadam się za siebie i tylko siebie.

B.

Więc co proponuje zrobić żeby serwis zaczął działać? Zacząć ludzi traktować poważnie nim będzie za późno. Tak ja to widzę. Poza tym przestać stosować udziwnienia blogowe m.in znikające notki i polecane oraz jak ktoś napisał ładnie napisał -umożliwić spersonalizowanie poltera.

Aha i zrobić coś żeby można było usuwać obserwowane tematy i wiadomości jak się skrzynka zapełni na FF 10.0.2
02-03-2012 13:29
Senthe
   
Ocena:
+3
Mały pomysł na funkcjonalność, powinno zająć 10 minut kodowania:

Jeśli klikam na link do notki ze strony "Śledzonych komentarzy", niech mnie przenosi od razu do nieczytanych komentarzy, PROSZĘ. Albo chociaż na właściwą stronę.
02-03-2012 13:42
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Daltego właśnie Bielow wolę publikować na blogu z literówkami i bez "ć", ale za to z natychmiastowym efektem, który przelicza się na fajne dyskusje, trollady i krotochwile. O polecankach i lansie oczywiście nie wspomnę, bo to lukier na cieście. Wybieram to zamiast "redaktora którego dopadło życie", "Redaktora który ma problemy egzystencjonalne/jest smutny i cały świat musi mu wybaczyć" oraz "redaktora który ma w dupie, bo woli poczytać sobie darmówkę którą miał zrecenzować". I garści polterpunktów, za które mogę kupić sobie 5tą część książki o nastoletnich czarownicach-wilkołakach.
02-03-2012 13:46
earl
   
Ocena:
+5
Ja nie zabrałem się za korektę dla punktów, nigdy zresztą mnie one nie kręciły. Robię to z przyjemności. Mam trochę czasu i zajęcie korektorskie nie koliduje mi z praca zawodową, więc mogę coś zrobić dla serwisu, na którym jestem od prawie 5 lat. Jeśli przestanie mi to sprawiać przyjemność, przestanę to robić. I wiszą mi całkowicie wojenki między redami, między redami i byłymi redami oraz między redami a userami. Nigdy z nikim nie walczyłem, chyba, że zostałem do tego sprowokowany, i nadal zamierzam tak postępować, czyli robić swoje.
02-03-2012 13:53
Bielow
   
Ocena:
+1
@Zig
Masz rację. Tylko że nawet na swoim blogu nie zabłyśniesz jak co chwila polecane notki są tasowane od nowa. Wspaniałomyślnie Twoja notka o świętach się zatrzymała dłużej ale tylko dlatego że byłeś fajną reklamą dla serwisu przecież. Ilu to młodych obiecujących adeptów sztuki poltkowej to zobaczyło ;) a ilu zacheciłeś nawet o tym nie wiedząc.

Zauważ też, że jeżeli temat flejmogenny Ci ukryją - jak np mnie o robotice to jak wróci do pokazywanych to spada na sam dół strony,tak że pierwsze lepsza notka Ci go wypycha. To też jest przemyślane,przecież nie może temat wrócić na swoje miejsce w środku stawki ;) To byłoby niepoprawne :P

Mnie osobiście uraziło tylko to że ciezko komuś było ruszyć rzyć (nawet jeżeli to byłą piękna niewieścia rzyć) i mi odpisać. Pal licho ten tekst i moje 2mce pracy- Krishakh mi napisał że go nie ma to znaczy nie ma (co po 2 latach mnie nie dziwi bo pewnie poleciał przy pierwszych porządkach w dziale młótka bo nie jestem kumplem królika). Chodzi o samą zasadę czyli odpowiedź. To dużo nie kosztowało nikogo.
02-03-2012 14:20
nerv0
   
Ocena:
+5
Boże, a ja tylko notkę o podstawach RPG napisałem żeby mój Almanach był bardziej kompletny.

Przepraszam.
02-03-2012 14:31
Scobin
    @Bielow
Ocena:
+2
Wspaniałomyślnie Twoja notka o świętach się zatrzymała dłużej ale tylko dlatego że byłeś fajną reklamą dla serwisu przecież.

To tak nie działa – notki są reklamowane na stronie głównej według algorytmu, przy którym nikt nie majstruje. Jeżeli ktoś ma bardzo dużo polecanek, to będzie tam długo siedział, it's that simple. :)

I ogólnie rozumiem Twoje rozgoryczenie tak długim czekaniem na odpowiedź (też mi się zdarzało, że gdzieś pisałem z propozycją publikacji i nikt nigdy nie odpowiedział, choć to akurat w zupełnie innym miejscu), niemniej byłbym wdzięczny, gdybyście z zigzakiem nie uogólniali tego na cały serwis. Pewnie nie macie takich intencji, ale to, co piszecie, trochę tak brzmi.

Dla przykładu, nie zliczę komentarzy, które przez ostatnie trzy lata przesłałem autorom zgłaszającym się do Działu Książkowego, a potem piszącym jako współpracownicy lub redaktorzy (wcale nie stanowiło wyjątku kilkanaście komentarzy w tekście). Nie piszę tego, aby się chwalić – nic mi po takiej sławie – ale aby podkreślić, że niemała liczba ludzi otrzymała od nas obszerną informację zwrotną na temat swojej pracy. Skoro o Dziale Książkowym też była mowa w komentarzach, dyskusja zaś rozszerza się na kwestie dotyczące całego serwisu, to może warto, żeby ta kwestia też była brana pod uwagę. Zresztą dla RPGO też nieraz redagowałem artykuły i od czasu do czasu nadal to robię. ;-)

A gdyby ktoś chciał się zgłosić i dowiedzieć się czegoś o swojej recenzji (oczywiście nadesłanej z zamiarem publikacji w serwisie), to wiecie, gdzie mnie szukać. :-)
02-03-2012 14:31

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.