Pamięć zwana imperium

Blog - Wakacje

Wyświetlono rezultaty 1-6 z 6.

Moje galicyjskie wakacje

16-08-2007 17:14
0
Komentarze: 12
W działach: Wakacje, Konwenty
Słowo się rzekło, przyobiecane reportaże napisać trzeba - tymi błyskotliwymi słowami zaczynam spisywanie wrażeń z pełnego wrażeń tygodnia, spędzonego pośród zielonych wzgórz i odnowionych kamieniczek Galicjii. Pierwszym, tymczasowym przystankiem podczas mojej wyprawy okazał się być... Wrocław. Jadąc sobie pociągiem i podśpiewując wesoło z okazji wpadnięcia doń na pół minuty przed odjazdem ze stacji Poznań (a wszystko to dzięki wcale nieprzeszkadzającym opoźnieniom na linii Koło - Poznań), wyczekiwałem na moment, w którym dane mi będzie po 9 godzinach jazdy wysiąść w Krakowie i pójść pozwiedza...

Death Proof

24-07-2007 14:24
0
Komentarze: 0
W działach: Wakacje, Poznański lajf, Kultura
Death Proof
Korzystając z faktu, że przebywam w tzw. Dużym Mieście postanowiłem beztrosko wydać trochę ciężko zarobionych pieniędzy i wybrać się na seans filmowy do Starego Browaru. Będąc w Kole musiałbym pewnie czekać co najmniej do września, chcąc obejrzeć film, na który wraz z Pucem i beaconem się wybrałem. Łatwo się domyślić, że chodzi o najmłodszego braciszka Pulp Fiction, czyli Grindhouse vol. 1 - Death Proof. Na wejściu zostaliśmy poinformowani przez sprawdzacza biletów, że to najbardziej kobiecy film roku i powinniśmy przyjść na niego ze swoimi pannami. Myślałem, że to tylko taki żarcik, ale bez...

PLECHA!

04-09-2006 17:58
0
Komentarze: 21
W działach: Konwenty, Wakacje
Prolog - cała ta relacja jest ze swej natury nieobiektywna, ponieważ pisana przeze mnie - jeżeli ktoś chce solidnej relacji, niech czeka, aż beacon napisze swoją ;). Konwent jak dla mnie zaczął się już w autobusie na trasie Koło - Łódź, kiedy to via SMS próbowaliśmy się z kaduceuszem umówić na przegrupowanie przed dotarciem na U-Bota. Okazało się, że Duce był już pod szkołą i wie, jak tam dotrzeć. Super, nie będziemy błądzić. Planowałem wysiąść na Rynku Bałuckim, pod który miał dotrzeć mój nowy przewodnik, który nawet kupił mapę Łodzi (+1!). W końcu wyszło na to, że spotkaliśmy się w połowie...

Scuba diving, czyli jak dotrzeć na U-Bota

30-08-2006 23:48
0
Komentarze: 1
W działach: Wakacje, Konwenty
Scuba diving, czyli jak dotrzeć na U-Bota
Po raz pierwszy w życiu ;) jadę na konwent autobusem. I okazuje się, że chociaż i szybciej, i taniej niż pociągiem, to wcale nie łatwiej... Po pierwsze, patrzę na mapkę i opis "jak dotrzeć". Niestetym, nie ma tam słowa o dworcach autobusowych. Lobby kolskie najwidoczniej za słabo wpłynęło na orgów ;). Niewzruszony tak jawnym lekceważeniem ;) tak poważnego klienta jak ja (;)) przerzucam się na internetowy rozkład jazdy autobusów z nadzieją, że tak przystanki w Łodzi będą miały podpisane ulice, na których się znajdują. Płonne nadzieje! Tak więc rozpocząłem poszukiwania na i-netowej mapie Łodzi...

Teoria gier

03-07-2006 20:50
0
Komentarze: 5
W działach: Wakacje
Przy wpisywaniu do bazy danych w dziale Film pozycji "Doktor Strangelove" (swoją drogą, kto oprócz mnie go zna / oglądał? :>) potrzebowałem linka do definicji "Teorii gier". Zacząłem skakać po wikipediowych linkach i trafiłem na kilka bardzo, hm, weirdo artykułów. W ogóle, cała teoria gier jest dość skomplikowana, jak większość twierdzeń filozoficzno - matematycznych, ale szczególnie jeden artykuł przypadł mi do gustu i wzbudził moją ciekawość. Zgodnie z prawami Wikipedii zamieszczam go tutaj, zaznaczając, że pochodzi z tej właśnie skarbnicy wiedzy wszelakiej. Link Paradoks dziadka brzmi nast...

The end of the (school) Time

23-06-2006 15:35
0
Komentarze: 0
W działach: Wakacje, Kultura
Acutal listening - Queens of The Stone Age - Songs for The Deaf. Po pierwsze - koniec roku! Omigod, it's so kewl ;)! Po odebraniu świadectwa z wyróżnieniem [lans!] (niestety, stypendium mi sprzed nosa zwinięto! :/) okazało się, że pan Rysio, mój szlachetny wychowawca i polonista, który nota bene olewał dzisiaj konwenanse, siedząc podczas uroczystości jak... hm, na imieninach, delikatnie rzecz ujmując, źle wypisał mi dowód na ukończenie pierwszej klasy liceum, postarzając mnie o 24 dni. Według dokumentu, urodziłem się 1 stycznia. Nie powiem, fajna data na urodziny, ale trzeba było to wyjaśnić...