string(15) ""
» Blog » Totalne zenua
09-05-2007 22:37

Totalne zenua

W działach: Telewizja | Odsłony: 2

Właśnie tvp nadaje program o homoseksualizmie. Porzygałem się. Idiotów w tym kraju jest zdecydowanie za dużo. Przeciwnicy homoseksulizmu, z redaktorem prowadzącym na czele, są tak tendencyjni, że się porzygałem. Prowadzący wciskający szokujące informacje o leczeniu homoseksualizmu przebił wszystko.

Bombę spuściłbym na całe tvp i wszystkich niedokształconych idiotów. Dla takich nie ma tolerancji.

Zamiast merytorycznej dyskusji po prostu syf i demagogia.

Wstyd mi za Polaków i wstyd mi, że za moje pieniądze z abonamentu wydawane są na programy, które namawiają do łamania praw człowieka.

Generalnie żenua.
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


senmara
   
Ocena:
0
Bo orientacje seksualne nie są zaburzeniem. A homoseksualizm jest orientacją seksualną i w przyrodzie (wśród innych gatunków) również występuje.
10-05-2007 13:50
Furiath
    Dla mnie zaburzeniem i dewiacją
Ocena:
0
jest Vanderus. I mam na to tyle samo dowodów, ile on ma na to, że homoseksualizm nią jest :>

Uwielbiam takie dyskusje, gdzie przekonania są podstawą argumentacji :P

10-05-2007 13:54
vanderus
   
Ocena:
0
No jeszcze nikt mi nie powiedział, że jestem dewiacją. Dewiantem, no może kiedyś ktoś rzucił takim epitetem. Ale żeby od razu dewiacją? I jeszcze dowody na to są - WOW!
10-05-2007 14:07
Furiath
    Widzisz zatem
Ocena:
0
bo dewiantem można nazwać osobę. Dewiacją zaś - zjawisko. Ty dla mnie należysz do elementu ciekawego zjawiska...

Tym bardziej, że piszesz takie głupoty, że podejrzewam nawet trollową prowokację.

10-05-2007 14:14
vanderus
   
Ocena:
0
Furiath, no coś ty - popytaj wokoło. Giertych to przy mnie lewacki liberał, a Franco miłośnik komunistów :]

A na poważnie - nie jestem przeciwnikiem homoseksualizmu. Ale zdecydowanie wrogo usposobiony jestem do wszelakiego epatowania tym odchyleniem. I dalej nie rozumiem jak tłumaczyć, czemu jedne dewiecje są dobre, a inne nie. Poprawnosc polityczna i tyle. Innego wytluamczenia ja osobiście nie widzę.

Senmara - pedofilia rozumiem nie zamyka się w okresleniu orientacja? Grunt to dobrze sporzadzić definicję i już możemy zaklinać rzeczywistość i nie biorąc pod uwagę logiki? A co do przyrody - występuje w niej na przykład kanibalizm i co w związku z tym?
10-05-2007 14:23
~ziosia

Użytkownik niezarejestrowany
    Jest różnica
Ocena:
0
miedzy uprawianiem seksu z dzieckiem (nawet za jego zgodą) a osoba dorosła. Dzieci nigdy nie sa w pełni świadome swoich wyborów i konsekwencji z nich płynących dlatego łatwo je zmanipulować i wykorzystać.

urko- co do epatowania, uśmieszki od czasu do czasu dosięgaja każdego z nas (bo np. źle sie ubrałeś), to niemiłe ale do przeżycia. Ale dziś gdyby dwóch facetów pocałowało sie na ulicy zamiast uśmieszków prawdopodobnie otrzymaliby, pare kopniaków bo ktoś pokroju vanderusa zrównałby ich z pedofilami. I na to nie można sie zgodzic
10-05-2007 14:25
senmara
   
Ocena:
0
nawiązanie do świata przyrody było zamierzone, bo full osób twierdzi, że to "nienaturalne".

I nie, pedofilia nie jest orientacją.
10-05-2007 14:29
Furiath
    Vanderus
Ocena:
0
widzisz, mnie ten problem nie dotyczy, zatem ogólnie mam zlew na niego, lecz zanim wyrobiłem sobie o nim opinię, poczytałem coś niecoś.

Ty już masz wyrobioną opinię, do której dopasowujesz sobie argumenty. Jeśli nie jesteś ograniczony - a pewnie nie - umiesz korzystać z zasobów Internetu, czytasz prasę, znajdziesz dokumenty i wieloletnie badania, na którym Światowa Organizacja Zdrowia bazowała, wydając taką a nie inna opinię. Wystarczy chęć.

Jeśli zaś sfera ta nalezy jedynie do ideologii to i tak Cię nic nie przekona - od razu zakwestionujesz te badania ("to spisek, irański lekarz w 1974 roku pisał że homoseksualizm to choroba i on jest dla mnie większym autorytetem niż badania WHO"), podważysz ich profesjonalizm, albo nie będziesz ich szukać. Łatwo jest krzyczeć slogany przy wiedzy wyniesionej jedynie z domu lub podwórka.

To co nazywasz nachalną propagandą zazwyczaj wynika właśnie z tego, że ideologiczni przeciwnicy homoseksualizmu na każdy gest i prośbę tych środowisk, reagują jak faszyści.

Różnica pomiędzy pedofilią a homoseksualizmem wiąże się z m.in. z tego, że dziecko nie jest dojrzałe psychicznie wchodząc w związek z dorosłym człowiekiem.

Homoseksualiści zaś walczą o swoje prawa do tego, na co mają ochotę, nie krzywdząc innych. Tak, jak ja mam ochotę wieczorami zabijać wirtualnych wrogów w Counter Strike'u i nikomu nic do tego. Gdyby nagle ktoś zaczął wrzeszczeć, ze jestem dewiantem i moje naszywki Counter Strike'a ograniczają jego wolność, wtedy zorganizowałbym albo wziął udział w akcjach "debili do gazu". Aha - nigdy nie uważałem się za osobę tolerancyjną, reaguje uczuleniowo na wszelkich fantyków i skrajności - i nic mnie nie interesuje, czy to zwichnięcie w stronę katolickich paranoików czy homoseksualnych demagogów.
10-05-2007 14:53
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Homoseksualiści zaś walczą o swoje prawa do tego, na co mają ochotę, nie krzywdząc innych.

Mam nadzieję, że nie masz na myśli prawa do adopcji - bo to IMHO okrutnie by skrzywdziło adoptowane przez homoseksualne pary dzieci.
10-05-2007 15:01
Furiath
    Nie
Ocena:
0
Uważam, że adoptowanie dzieci przez pary homoseksualne to właśnie skrajność, gdyż traktuje się tutaj przedmiotowo dziecko - osobę niedojrzała psychicznie. Jeśli homoseksualiści chcą mieć i wychowywać dzieci niech sami je spłodzą, bez udziału osób trzecich :>.
10-05-2007 15:15
Rege
    Sprawa adopcji
Ocena:
0
Samotna osoba może adoptować dziecko, ale już para gejów czy lesbijek nie. Gdzie tu logika? 1 rodzic jest lepszy od dwóch, tak?

@ShadEnc - dzieci adoptowane przez pary homoseksualne są krzywdzone, szykanowane i wyśmiewane nie przez ich przybranych rodziców tylko przez innych ludzi.

Wiec kogo ty bronisz? Bo ja, ludzi, którzy chcą adoptować przez nikogo nie chciane dziecko. A ty "prawa" innych ludzi do krzywdzenia innych, za to, że ktoś ma dwóch rodziców tej samej płci?
10-05-2007 15:54
Qball
   
Ocena:
0
Takie dyskusje były już niejednokrotnie w flejmie politycznym na forum. I co? I nic. Nic z nich nie wynikło. Wszyscy okpali się po swoich stronach pola bitewnego i strzelali w siebie argumentami które chybiały cele o całe mile.

Jeśli chodzi o mnie to: homoseksualizm nie jest chorobą; motywy iedy pary homoseksualne na ulicy całują się nie wzbudzają we mnie obrzydzenia i sa dla mnie normalne; fanatycy katoliccy są gorsi od faszystów.

Do tego ktos tu przypierdzielił argumentem o epatowaniu homoseksualizmem. To jest złe tak samo jak epatowanie heteroseksualizmu. A jako epatowanie postrzegam pornografię. Który z Was chciałby mieć na ulicahc bilboardy z reklama jogurtu przedstawiającą parę heteroseksualistów podczas stosunku oralnego? To jest epatowanie.

Ps. Wzór "zboczenia=pedofilia, nekrofilia, zoofilia, portyUSBfilia i homoseksualizm" uzupełniam dodając na końcu "=totalny idiotyzm".
10-05-2007 16:00
starlift
    Eee...
Ocena:
0
Adopcja dzieci - o ile wiem wplyw pary homo moze zmienic wzorce osobowe u dziecka. Oczywiscie nie zmieni plci, ale moze doprowadzic do zaburzen w kontaktach spolecznych.

Czy tak bedzie naprawde - okaze sie za ok. 15 lat w Holandii. Bedzie duzo przykladow i bedzie mozna zweryfikowac, czy dzieci sie w ten sposob psuja, czy tez nie.

To wlasnie jest skrajnosc. Tak jak sadzenie, ze homoseksualizm to choroba.
10-05-2007 16:31
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Rege:
dzieci adoptowane przez pary homoseksualne są krzywdzone, szykanowane i wyśmiewane nie przez ich przybranych rodziców tylko przez innych ludzi

Myślę, że problemem nie jest wyśmiewanie, a to, o czym pisał starlift - możliwość doprowadzenia do zaburzeń w psychice takich dzieciaków. Ja akurat jestem zdecydowanie przeciw pozwoleniu na adopcję dzieci przez pary homoseksualne - ale moje zdanie się pewnie nie liczy, tym bardziej, że IMHO homoseksualizm jest zaburzeniem/chorobą.

A ty "prawa" innych ludzi do krzywdzenia innych, za to, że ktoś ma dwóch rodziców tej samej płci?

Szczęśliwie w Polsce zezwolenia na takie adopcje nie ma, więc nie muszę bronić tych dzieciaków. Niemniej, jeśli zaistnieje możliwość na zmianę polskiego prawa w tym kierunku, opowiem się zdecydowanie za obroną psychiki tych dzieciaków, które mogłyby być zmuszone do posiadania "dwóch tatusiów" lub "dwóch mam".
10-05-2007 16:54
Rege
   
Ocena:
0
@ShadEnc - Na wstępie chciałem przeprosić za personalny atak. Od teraz skupię się na temacie, nie osobach Sorry!

"Myślę, że problemem nie jest wyśmiewanie, a to, o czym pisał starlift - możliwość doprowadzenia do zaburzeń w psychice takich dzieciaków. "

Link do badań przeprowadzonych badań na temat adopcji przez pary homoseksulne:

http://www.apa.org/pi/lgbc/policy/ parents.html

"[...]Results of social science research have failed to confirm any of these concerns about children of lesbian and gay parents (Patterson, 2000, 2004a; Perrin, 2002; Tasker, 1999)[...]"

"Szczęśliwie w Polsce zezwolenia na takie adopcje nie ma, więc nie muszę bronić tych dzieciaków."

Ale, jak wcześniej pisałem, osoby samotne mogą to w Polsce uczynić (tzn. adoptować). Pewnie pośród tych osób znalazły się osoby o statusie singli, żyjące w związkach nieformalnych - co daję możliwość na adopcje dziecka przez pary homoseksualne ;)

Dla mnie to prosta matematyka: O rodziców
10-05-2007 17:38
18

Użytkownik niezarejestrowany
    @Rege
Ocena:
0
Hmmm... ciężko mi się odnieść do Twoich argumentów. Przekonałem się nie raz, że wyniki badań przeprowadzanych na jakiś temat są często interpretowane tak, by potwierdzić stawiane przez naukowców tezy. Dla dobra dzieciaków mimo wszystko nie ryzykowałbym.

Pewnie pośród tych osób znalazły się osoby o statusie singli, żyjące w związkach nieformalnych - co daję możliwość na adopcje dziecka przez pary homoseksualne

Niestety, mam jednak nadzieję, że takich przypadków najzwyczajniej w świecie nie ma.
10-05-2007 17:47
Qball
   
Ocena:
0
Nie takie rzeczy się zdarzają Encu żebym ja nie uwierył w mozliwośc zaistnienia czegoś takiego.

Bo o ile stoję twardo na gruncie broniącym homoseksualistów to jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Dla dobra dzieci.

PS. Jeśli homoseksualizm jest chorobą a nie odmienna orientacją to chorobą w takim ujęciu może być wszystko. Każde zachowanie odstające od "normalnego" i każdy gust niepodzielany przez większość. Fascynacja RPG jest chorobą?
10-05-2007 17:57
Rege
   
Ocena:
0
@ShadEnc - racja dla dobra dzieciaków lepiej niech zostaną w sierocińcu i czekają aż zjawi się idealna para z bajki, która weźmie ich do białego domku na wsi.

Ja nadal obstaję przy swoim. Dwóch rodziców vs bycie sierotą. Dla mnie zawsze wygrywa pierwsza opcja.

EDIT: @ShadEnc - jeśli zignorowałeś moje źródła to z czym chcesz polemizować? Z moim osobistym zdaniem? Ja nie dążę do tego by wszystkich wkoło przekonywać, że "homoseksualizm jest zajebisty, musisz tego spróbować i w ogóle, a jak nie to jesteś buc.
Proszę o jakieś rzeczowe argumenty, a jak nie masz żadnych, to właściwie dyskusje można uznać za zakończoną, bo nie mam zamiaru prowadzić dyskusji typu:
-Ja lubię pomidorową.
-A ja ogórkową!


Pozdrawiam
10-05-2007 18:00
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Qball:

Jeśli homoseksualizm jest chorobą a nie odmienna orientacją to chorobą w takim ujęciu może być wszystko.

Magia relatywizmu i urok cnoty zwanej tolerancją. Ja jednak wolę pozostać przy jakiejś trwalszej płaszczyźnie postrzegania świata i nazywaniu tego, co uważam za zaburzenie - zaburzeniem.

BTW. Fascynacja RPG może być jak najbardziej chorobą (jeśli stanie się obsesją).

@Rege:

racja dla dobra dzieciaków lepiej niech zostaną w sierocińcu i czekają aż zjawi się idealna para z bajki, która weźmie ich do białego domku na wsi

Dla dobra dzieciaków lepiej, by państwo zajęło się zapewnianiem im odpowiednich warunków do wychowania (np. dofinansowanie sierocińców, rozbudowę systemu rodzinnych domów dziecka), niż posyłanie na wychowanie do pary homoseksualnej.

Ja nadal obstaję przy swoim. Dwóch rodziców vs bycie sierotą. Dla mnie zawsze wygrywa pierwsza opcja.

To chyba EOT w dyskusji między nami - obaj prezentujemy swoje podejście i nie próbujemy przekonać drugiego (zresztą, nie czuję potrzeby przekonywania Ciebie do moich przekonań).
10-05-2007 18:19
Qball
   
Ocena:
0
Magia relatywizmu i urok cnoty zwanej tolerancją. Ja jednak wolę pozostać przy jakiejś trwalszej płaszczyźnie postrzegania świata i nazywaniu tego, co uważam za zaburzenie - zaburzeniem.


Jeśli wolisz. Ja jednak nie jestem skłonny do nazywania po jednym z wymyślonych imion rzeczy, których do konca nie wyjaśniono i których jednoznaczne sklasyfikowanie nie jest IMO mozliwe.

Dla dobra dzieciaków lepiej, by państwo zajęło się zapewnianiem im odpowiednich warunków do wychowania

A tutaj +1
10-05-2007 18:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.