string(15) ""
» Blog » Fabryczne podsumowanie roku
11-01-2010 02:25

Fabryczne podsumowanie roku

W działach: Literatura, Podsumowania | Odsłony: 19

Fabryczne podsumowanie roku

The Crystal Method – Born Too Slow*

 

Ha, miałem w planach blogerskich kilka podsumowań poprzedniego roku: konwentowe, muzyczne, erpegowe (od którego miałem zacząć) a także literackie, a konkretniej Fabryczne. Fabryka Słów to jedyne wydawnictwo fantastyczne, które ma poukładane swoje pozycje wydawnicze tak ładnie, chronologicznie i z podanymi datami, że aż się prosi o zrobienie tabel i wykresów. Aż tu jak Filip z konopii wyskoczyła sprawa "Crossgate"** i nagle moje tabelki i wykresy idealnie przypasowały do tematu.

 

Otóż kryzys, panie! Jedni piszą: Empik z dystrybutorami na wojnę poszedł, giganci się tłuką, a maluczkim wydawnictwom się po tyłku dostaje. Inni: Fabryka pojechała po bandzie,  przesadziła z debiutantami, zły biznesplan i mają za swoje. Tak, tak, kryzys. Jak powinien wyglądać porządny kryzys w jakimkolwiek wydawnictwie? Zaleganie z wypłatami - jest. Do tego oznaki zwijania interesu, tudzież jego ograniczania: mniej wydawanych pozycji, zwłaszcza tych niepewnych, rezygnowanie z inwestycji itd. Jest? Spójrzmy:

 

Tabela pozycji wydanych przez FS od początku istnienia

 

Ustalmy fakty: trudna sytuacja wydawnictwa zaczęła się, podle słów Jakuba Ćwieka, koło listopada 2008 roku. To oznacza, że jej skutki powinniśmy zobaczyć przede wszystkim w roku minionym. Tymczasem na podstawie danych udostępnionych przez wydawnictwo możemy łatwo wywnioskować, że liczba pozycji wydanych w zeszłym roku była nie tylko rekordowa, ale i mocno zwyżkująca. W 2009 wydano 93 pozycje, o 55% więcej niż w 2008, prawie tyle, ile przez pierwsze 5 lat działalności firmy! 

 

Być może jakieś symptomy kryzysu można upatrywać w pierwszej połowie roku, kiedy nowych pozycji polskiej fantastyki było wyraźnie mniej niż we wcześniejszym półroczu, za to wznowień więcej niż kiedykolwiek. Ale i tak w sumie liczba wydanych książek  była wyraźnie większa niż wcześniej. A jeśli dodamy do tego fakt, że w maju FS przejęła pismo SFFiH (oficjalnie, bo cała sprawa zostałą dograna na pewno już znacznie wcześniej), czyli poczyniła sporą inwestycję, ciężko tu mówić o jakimś regresie czy choćby stagnacji.

 

Więcej: w drugim półroczu liczba polskiej nowej fantastyki skoczyła tak, że nadrobiła wcześniejsze braki ze znaczną nawiązką. Finalnie rok 2009 kończy się wzrostem: niezłym, jeśli liczymy wyłącznie nowości, razem ze wznowieniami - gigantycznym. Oczywiście nie wiadomo jak sumaryczna liczba wydanych pozycji ma się do sumarycznego nakładu tychże, ale w życiu nie słyszałem, żeby jakieś wydawnictwo ratowało swoją sytuację wydając więcej tytułów, ale w mniejszej liczbie egzemplarzy (byłoby to absurdalne, przyznacie). Wykres potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów, więc poniżej w/w fakty w formie graficznej:

 

 

 

Żeby uzupełnić obraz dodajmy jeszcze do niego nowy, niefantastyczny dział wydawnictwa, zaopatrzony we własną stronę, działającą od mniej więcej początku zeszłego roku. Za wiele tu nie wydano, a Fabryka już wcześniej wypuszczała publicystykę, głownie Ziemkiewiczowską, ale ewidentnie jest to szykowanie sobie pola pod przyszłe plany. Jak prężnie by się wydawnictwo nie rozwijało, rynek fantastyki jest już praktycznie nasycony, jedyna opcja to odbić w zupełnie inną stronę. I nie zdziwiłbym się, gdyby za trzy-cztery lata ów dział niefantastyczny był równie duży, co fantastyczny (jak teraz dział zagraniczny niemal zrównał się z rodzimym, choć nic na to nie wskazywało jeszcze trzy-cztery lata temu).

 

Nie wiem, czy powyższe zestawienie rozjaśniło czy jeszcze bardziej zamazało obraz sytuacji, ale wydaje mi się, że analizując pewne kwestie, warto zdawać sobie sprawę z niektórych faktów, przynajmniej tych dostępnych ogółowi. A poza tym: hej, znowu nas oszukano, nie ma żadnego kryzysu. Fantastyka sprzedaje się świetnie, "jest super, jest super, więc o co ci chodzi"?

 

 

 

*Miałem wrzucać polecanki muzyczne przy każdej notce, ale cały czas zapominam

**Mi też się nazwa nie podoba, ale mem dobry.

Komentarze


Rebound
    :)
Ocena:
0
Szkoda tylko, ze polityka wydawnictwa robi się coraz bardziej zagmatwana :)
11-01-2010 20:25
Deckard
   
Ocena:
0
Wiesz, wolałbym nie pokazywać Twojego zestawienia zarządowi mojej spółki ;)

Kondycję Fabryki Słów, Wydawnictwo Sp. z o.o. czy jakiegokolwiek innego podmiotu gospodarczego będącego spółką kapitałową poznajesz czytając sprawozdanie finansowe, które jest dostępne w sądzie rejestrowym właściwym dla siedziby spółki (a które ta musi przedstawiać do 30 czerwca każdego roku za rok ubiegły).

Teraz musisz już tylko poznać nr KRS interesującej Cię spółki.

Było trzeba robić taką długą analizę? ;)

Pozdrawiam!
Łukasz
13-01-2010 19:12
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
wpis zachęcił mnie do zerknięcia na twój profil
a tu o niespodzianka
simanek zmężniał nam trochę i kudły ściął
13-01-2010 19:16
Siman
   
Ocena:
0
@Deckard - a żebyś wiedział, że mnie korci. :)

@~ - któżeś, tyldo? ;]
13-01-2010 22:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.