string(15) ""
» Blog » Nibykonkurs: Reaktywacja - zaproszenie i w przeszłość spojrzenie
02-10-2012 13:02

Nibykonkurs: Reaktywacja - zaproszenie i w przeszłość spojrzenie

W działach: gamedesign, nibykonkurs | Odsłony: 10

Nibykonkurs: Reaktywacja - zaproszenie i w przeszłość spojrzenie
Dziś coś z zupełnie innej beczki, chciałbym mianowicie zaprosić wszystkich chętnych do udziału w Nibykonkursie: Reaktywacja - najstarszym i jedynym polskim konkursie na grę narracyjną w tydzień, który w nowej, odświeżonej formule startuje równo za dwa tygodnie - 16 października.

Wszystko na jego temat, wraz z linkami do gier opublikowanych w dotychczasowych 18 edycjach, znajdziecie na stronie: Nibykonkurs.wikidot.com.

Na okoliczność postępującej Reaktywacji, przejrzałem sobie swoją dotychczasową nibykonkursową twórczość. Okazało się, że przez te wszystkie lata udało mi się złożyć cztery projekty:

Napowietrzni Malpiopiraci (edycja I, biography – Pirate Monkeys! – castle) - gra zaginęła, ale zdążyła zmutować w szkic settingu gdzieś w połowie listy to-do.

Gaidoku (edycja VI, virus – spiritualism – dictator) - Moj chyba najcieplejszy, albo jak kto woli najbardziej sofciarski projekcik. Minigierka o Wierze, Nadziei i Miłości.

13 Planeta (edycja VII, Byzantium – The League of Extraordinary Gentlemen – Battlestar Galactica) - To mogła być pierwsza polska gra pulp SF. Mocno nieoszlifowane, nie wiem czy grywalne, ale na pewno brawurowe.

Świątynia Zagłady (edycja VIII, sumo – Incan Empire – decadent) - Jednostronicowy pomysł jak pomiędzy Indiana Jonesa i Cthulhu wepchnąć jengę.

Powyższe gry znajdziecie na podstronie nibykonkursowej wiki. Jeżeli natomiast ktoś jest ciekawy jak przeglądało mi się je po latach, zapraszam na bloga właściwego :P

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jakoś nigdy nie rozumiałem o co chodzi z tym Nibykonkursem. Czy sokolwiek kiedykolwiek się z tego rozwinęło? Tyle pomysłów, tyle gierek i nic. To już wolę te całe RzNi i inne takie. Widać przynajmniej jakieś konkretne efekty.
02-10-2012 13:45
oddtail
   
Ocena:
+1
Ech.

Nibykonkurs byłby fajniejszy, gdyby uczestnicy czytali wzajemnie swoje prace - ale wciąż, być może niesłusznie, mam wrażenie że różnie z tym bywa.

Chyba ponownie spasuję.
02-10-2012 13:49
Darken
   
Ocena:
+2
Wezmę udział. :)
02-10-2012 13:51
sil
   
Ocena:
+4
Obecny dorobek nibykonkursu to 97 prac. Owszem, lepszych, gorszych, mniej lub bardziej dorobionych, kompletnych.

Jaki konkretniejszy efekt jest z RNI, (btw są jakieś polskie 'inne takie')?

@oddtail
W nadchodzącej edycji będzie wzajemne komentowanie na wzór Game Chefa. I nawet nagrody będą :)
02-10-2012 13:53
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@sil
97 prac... I gdzie one są? Czy jakakolwiek rozwinęła się w coś więcej niż tekst, który przeczytał lucek?
Na 97 prac z Nibykonkursu nie słyszałem o ani jednej, a blogosferę śledzę. A o Rzniowych pracach słyszałem a RD i MW nawet czytałem. Więc nawet jeśli nie pojawi się więcej, to wynik 6 prac/2 popularne jest lepszy niż 97/0.
02-10-2012 14:00
sil
   
Ocena:
+3
Prace są tu: http://nibykonkurs.wikidot.com/dot ychczasowe-edycje
Na podstronie każdej gry masz link do ściągnięcia

Wszystkie był wrzucane publicznie i przeczytać mógł/może je każdy. Fakt, że autorzy prawie w ogóle ich nie "promowali", widocznie nie mieli takiej potrzeby.

Nie moja sprawa co śledzisz. Ale np:
http://rpg.polter.pl/,szukaj.html? q=nibykonkurs
http://bagno.wieza.org/search.php? search=nibykonkurs&szukaj=szukaj
02-10-2012 14:12
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@sil
I z tego, że są gdzieś w sieci nic nie wynika. Pies z kulawą nogą się tam nie zapuszcza, oprócz bagiennego TWA.
"Inne takie" to choćby konkurs GRAmelowski czy nawet ten cały wts zigzaka - choć to ostatnie trudno nazwać konkursem. Ale szum był, z tego co pisał w ciągu kilku miesięcy było kilkadziesiąt prac, jedna z nich ma być podobno wydana.
Nibykonkurs to zmarnowany potencjał moim zdaniem.
02-10-2012 14:18
gacoperz
   
Ocena:
0
Może pójść z nibykonkursem bardziej w stronę Gamechefa? Choćby peer review wprowadzić. Jeśli każdy z autorów będziem usiał opublikować swój szkic gry jak i swoją recenzję dla kilku innych, będzie trochę "szumu".
02-10-2012 14:20
dzemeuksis
   
Ocena:
+3
@~

wynik 6 prac/2 popularne jest lepszy niż 97/0.

Czy chodzi o to, żeby robić gry popularne, czy żeby robić gry dobre? Statystycznie rzecz ujmując wśród tych 97 pewnie jest więcej dobrych, niż wśród 6 (co niekoniecznie musi być oznaką przewagi starszej z tych inicjatyw, jako że miała więcej czasu by osiągnąć ten rezultat).

Być może z punktu widzenia promowania gier w blogosferze RNI wniosło więcej. Ale też miało większy (jakikolwiek!) "budżet", przez co walka toczyła się o coś więcej niż tylko punkty sławy. Chcesz więcej RNI - zasponsoruj kolejną edycję. Zigzak na pewno chętnie ją poprowadzi.
02-10-2012 14:24
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@dzemeuksis
Tylko czemu ma służyć Nibykonkurs? Bo jeśli promowaniu gier niezależnych, albo amatorskich pomysłów twórców autorek, to Zigzak (serio go zbanowaliście?) zrobił w tej kwestii jedną akcją więcej niż cały Nibykonkurs.
Jakoś tak przy końcu konkursu nagle pojawiły się tematy KB związane z autorkami, nagle reaktywuje się Nibykonkurs, ludzie zaczynają o tym rozmawiać i o tym pisać. I fajnie.
A co do tego czy te gry są dobre: nie wiem, czy są lepsze niż którakolwiek z gierek nibykonkursowych, ale to dlatego, że o tych grach niewiele wiadomo i mało o nich słychać.
02-10-2012 14:41
teoretyczneale
   
Ocena:
0
Tylda
ALe pierdzielisz. Nibykonkurs jest od wspolnej zabawy rzemioslem jakim jest robienie erpegow. Nie chodzi tam o promowanie czegokolwiek to po prostu zabawa. I Nibykonkurs reaktywowano znacznie wczesniej niz Zigzak swoje pomysly przedstawil. Doczytaj o Nibykonkursie bo wyglada ze jestes zigzak i trollujesz.

Dopisane pozniej:
Po co w ogole sie wypowiadasz jezeli nic nie wiesz i piszesz bzdure porwnujac inicjatywy w ktorych chodzi o co innego. Zigzak zrobil fajna inicjatywe ale mu niestety nie wyszla teraz nadzieja w Nibykonkursie jest
02-10-2012 14:46
dzemeuksis
   
Ocena:
0
serio go zbanowaliście?

To nie my, to Oni. Ale o tym szaaa...

Pies z kulawą nogą się tam nie zapuszcza, oprócz bagiennego TWA.

Oczywiście nie zauważyłeś linka do polterowych zasobów? Czy po prostu twoim zdaniem za tym też stoi "bagienne TWA"?

Jakoś tak przy końcu konkursu nagle pojawiły się tematy KB związane z autorkami, nagle reaktywuje się Nibykonkurs, ludzie zaczynają o tym rozmawiać i o tym pisać. I fajnie.

No to teraz się już całkiem zgubiłem. Jaki z tym masz problem?
02-10-2012 14:49
~ciekawski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dlaczego to się nazywa nibykonkurs? Nie ma nagród czy jury albo o co chodzi?
02-10-2012 14:50
sil
   
Ocena:
+3
Godzę się, że to pewnie trolling, ale IMHO wart podjęcia.

Co do ciągu przyczyno-skutkowego: Rni wystartował w czerwcu, pierwszy post - mój zresztą - odnośnie reaktywacji NK jest z lutego.

RnI narobił szumu na polterblogach, trochę pisali na ten temat ludzie zaangażowani na blogach własnych. Owszem ostatnimi czasy więcej było na ten temat słychać niż przy dowolnej edycji nibykonkursu. Ale już newsa o wynikach na "główną" musiałem sam skrobnąć.

Promocja swoich gier, ocenianie pomysłów, wpasowywało się w formułę RnI, mniej w Nibykonkurs, który był właśnie "niby" - jego idea i korzenie były nie konkursowe, ale "wyznaniowe", typu 24hRPG.

Odnośnie TWA to niestety bolączka nie tylko tej inicjatywy. RnI też kręciło się w jakimś tam kręgu - po prostu Ci bliższym. Bynajmniej jednak żaden z tych kręgów nie jest zamknięty.

Rozlazłość ideii Nibykonkursu, brak promocji, wąska grupa piszących, znikomy feedback - to wszystko rzeczy, które nie tylko ja dostrzegam. Stąd właśnie Reaktywacja. Która mam nadzieje wypali - info pojawiło się chociażby w najnowszy GP, to już jakaś jaskółka.

Co do nibykonkursowych gierek - wejdź sobie na stronę, poczytaj blurby, kliknij jedną czy drugą - to sam zobaczysz. O jakości projektu mimo wszystko nie świadczy to ile się na jego temat pisze.

I tak, myśmy zbanowaliśmy Zigigzaka har, har.
02-10-2012 14:58
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@teoretyczneale - O nibykonkursie nic nie słychać, zabawa dla zamkniętej grupki ludzi. Niczemu też w sumie nie służy, bo nic z niego nie wynika.
Nie jest promowany, i być może nie o to w nim chodzi, ale przez to trudno powiedzieć, że ma jakikolwiek oddzwięk w szerszym świecie. Porównuję więc impakt na społeczność - a nibykonkurs ma znikomy. I akurat tak się składa, że nowe wątki nibykonkursowe zaczęły się pojawiać na Bagnie na początku września, gdy polter był zaspamowany Red Dreamem, MiniWar i Schlammhammerem, a Krzemień wrzucał KB#35.
Poczytam sobie teraz, jak sil podrzucił linki i nie muszę mozolnie szukać za czymś, co tak dobrze schowano.
02-10-2012 15:00
teoretyczneale
   
Ocena:
+1
Tylda
Nie rozumiem co masz na mysli. Jakie ma znaczenie impaktu na spolecznosc? Jezeli ktos nie widzi siebie jako mesjasza to zadne. dobra zabawa, nie dla zamknietej grupy ludzi. Sam nie pisze bo sie na tym nie znam ale czytalem kilka prac pare miesiecy temu i nawet niektore wyprobowalem nie masz racji piszac ze nic z tego nie wynika. Mylisz sie co do chronologii wydarzen. A skoro pisales o Red Drem MiniWar i innych to z nich jak na razie nic nie wyniklo dla mnie.

Dodane pozniej:
Jak na moje jestes zigzakiem i ci sie nudzi odkad zniknales z serwisu i nie masz gdzie trollowac. To naprawde smutne
02-10-2012 15:05
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
@teoretyczneale
Pomyłka, obawiam się :)

Ja też się na tym nie znam i nie biorę udziału, ale obserwuję sobie różne takie akcje. I Nibykonkurs, pomimo częstych odwiedzin na bagnie jest gdzieś daleko na granicy mojej percepcji.
Dodam, że i tu i tu zaglądam jako gość, śledząc trendy i mody. I jeszcze w kilka innych miejsc.
Ot, natura podglądacza. :)

Ale dobrze, już nie "trolluję" (to jakaś Polterowa obsesja?) i znikam, mam nadzieję, że ta Reaktywacja coś pomoże. Bo o takich akcjach chciałoby się czytać więcej.
02-10-2012 15:18
oddtail
   
Ocena:
0
Dobra, dam Nibykonkursowi ten, no, benefit of the doubt (jak ktoś mi znajdzie dobry polski odpowiednik tej frazy, to kiedyśtam w nieokreślonej przyszłości postawię mu piwo). Polecę notkę i może nawet na niego coś napiszę. W nadziei że będzie wyglądał inaczej niż edycja w której wziąłem udział albo edycja w której prawie-wziąłem udział.

Bo:

Faktem pozostaje, że Nibykonkurs ma sens tylko wtedy gdy chociaż uczestnicy komentują i reagują na swoje prace nawzajem. A jeszcze lepiej, żeby to było jakoś wyraźnie przedstawione szerszej publiczności. Ja rozumiem, że to ma być zabawa, ale niech z tej zabawy coś, cokolwiek, wynika. Że PRZYNAJMNIEJ użytkownicy nie wykazują pewnego narcyzmu na zasadzie "napiszę swoją pracę, ale prace innych obiecam przeczytać, czego oczywiście nie zrobię, bo przecież NIE MAM CZASU. Ale moje prace czytajcie!" (disclaimer: nie twierdzę że każdy tak miał, ale - znowu, może niesłusznie - takie odniosłem wrażenie. Niektórzy zadali sobei trud przeczytać i ocenić cudze prace. Niektórzy wysłali, zatarli radośnie ręce i znikli. Kiepsko, panowie).

Mówiąc inaczej, a dosadniej: ktoś te napisane prace musi czytać. Jeśli sam autor i jeszcze dwie osoby - bez sensu. Jeśli wszyscy uczestnicy (ale serio wszyscy) - kiepsko. Jeśli choć te 3k10 osób na blogach - to już lepiej. Jak jedni piszą, to inni muszą czytać, nie ma siły. Bo inaczej jest pisarska masturbacja.
02-10-2012 15:23
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Naiwność ludzi którzy sądzą że robienie szumu wokół autorek spowoduje na nie masowy boom jest porażająca.
02-10-2012 15:24
dzemeuksis
   
Ocena:
+2
Dobra, dam Nibykonkursowi ten, no, benefit of the doubt (jak ktoś mi znajdzie dobry polski odpowiednik tej frazy, to kiedyśtam w nieokreślonej przyszłości postawię mu piwo)t

Chodzi ci może o "kredyt zaufania"?
02-10-2012 15:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.