string(15) ""
» Blog » Ankieta NormalneRPG
13-02-2014 10:26

Ankieta NormalneRPG

W działach: rpg, normalnie | Odsłony: 1544

W wątku o S/Lay w/Me @Kamulec napisał "Czekam na wydanie jakiejś normalnej gry.".i sądząc po innych komentarzach tu i tam, nie pozostaje w tych oczekiwaniach osamotniony. W związku z tym chciałbym spytać Was, drodzy Potencjalnie Zainteresowani Normalnym RPG, czymże miałaby się charakteryzować taka gra.

Nie ma potrzeby silenia się na asynchroniczność dystrybucji odpowiedzialności narracyjnej, czy zastanawiania się, po co RPG umierasz, skoro jest Warhammer. Czekam na konkrety, prosto z mostu, po ludzku i bez głupich wrzut (te będę ciął ostrzej niż zwykle). Oprócz podawania swoich typów, możecie też plusować, te, które popieracie. 

Ankieta trwa do momentu spadnięcia wpisu z blogrolla, wtedy też postaram się podsumować, o ile jakieś będą, wyniki. 

Komentarze


Oglaf
   
Ocena:
0

Hmm pytanie dość ciężkie ale postaram się odpowiedzieć najprościej jak umiem.
Normalne RPG to takie w którym nie ma ściśle określonych wytycznych jak i kim grasz.  

13-02-2014 11:05
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

Jak na przykład Warhammer, gdzie gramy poszukiwaczami przygód? Albo Wampir?

13-02-2014 11:10
WekT
   
Ocena:
+1

w normalnym rpg gramy normalnymi poszukiwaczami przygód :P
Można w nim pomieścić wiele konwencji.
Drużyna może być poszukiwaczami ale również konkretną grupą w zależności od potrzeb scenariusza i potrzeb  grupy.
Machanika działa w sposób ogólny- odpowiada na potrzeby podstawowych testów. Co implikuje potrzebę wyspecjalizowanych zasad szczegółowych dla trudnych, nietypowych sytuacji.
Odpowiedź na pytanie w jaki sposób grać jest dość szeroka.

Może pokusić się o wyselekcjonowanie jakiś już istniejących systemów:
- warh 2
- earthdawn
- more or less neuro
- SWEX ??
- może jakieś starwarsy
-....

 

13-02-2014 11:20
Enc
   
Ocena:
+2
@Sil: Normalne gry dla mnie nie mają z automatu pozytywnej konotacji (w ogóle wolę stwierdzenie "standardowe") w przeciwieństwie do Kamulca. Może Ci się nie podobać interpretowanie indie (czy gier niezależnych) jako nie-mainstreamowych, ale takie rozumienie terminu jest chyba dość popularne. Mnie samemu najłatwiej przychodzi dzielenie RPG na mainstream oraz systemy wykorzystujące nietypowe mechanizmy (brak MG, inna rola graczy, inny sposób prowadzenia narracji...). Granica jest rzecz jasna płynna (np. Fate), ale taki skrót myślowy jest bardzo wygodny i IMO wystarczająco zrozumiały.
13-02-2014 11:56
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+6

Najogólniej:

- normalna RPG to taka, która służy graczom do zabawy;

- nienormalna RPG to taka, której gracze służą do realizacji jakiejś nadrzędnej idei (twórcy gry lub prowadzącego)

Ale można się jeszcze pokusić o podział ze względu na mechanikę:

Normalna RPG to taka, w której mechanika (czyli model matematyczno-stochastyczny) służy do rozwiązywania konfliktów podstawowych i nie narzuca ani sposobu interakcji ani tematyki gry. Innymi słowy, gdzie mechanika nie narzuca narracji, ale narracja mechanikę. 

Do tej pory większość mechanik "normalnych" opiera się na rachunku prawdopodobieństwa testowanym zdarzeniem losowym (np. rzutem kością, wyciągniętą kartą). Dołączenie nowej zasady opisującej konkretną tematykę przygody (np, erotykę) jest proste, bo model matematyczny jest otwarty (dodanie nowej umiejętności lub rozpisanie nowego testu). W mechanice specjalistycznej nie ma takich możliwości, bo z definicji tematyka nie wykracza poza testowany obszar.

asynchroniczność dystrybucji odpowiedzialności narracyjnej

To tylko sposób prowadzenia. Prowadziłem tak Cyberpunka 2020, który miał bardzo klasyczną mechanikę (i wcale nienajgorszą wydaje mi się), i używaliśmy wszyscy do testowania tej uniwersalnej mechaniki.

13-02-2014 11:59
Oglaf
   
Ocena:
+1

@Petra Bootmann - Jak najbardziej tak. Warhammer pozwala na granie nie tylko PP. Natomiast w Wampirze pomimo ustaleni odgórnie grania wampirem to nadal mamy wolność jak chcemy go odgrywać.

13-02-2014 12:01
sil
   
Ocena:
0

Dzięki za pierwsze, tak ciekawe głosy.

@Czarnotrup,

Wjazd na @Kamulca jest mocno zbędny.

13-02-2014 12:05
Petra Bootmann
    Hermetyczny dowcip
Ocena:
+6

Czyli "normalne rpg" to takie, które nie mówi, jak w nie grać, nie daje wskazówek/wyznaczników, o czym jest i posiada mechanikę task resolution, w którym gracze samodzielnie muszą wymyślić, kim są postacie i co mają robić (ale generalnie wykonują questy zlecone przez MG). No i oczywiście tradycyjny i hierarchiczny podział na MG i graczy. Czy tak?

(Brzmi jak parpuzio).

 

13-02-2014 12:11
Enc
   
Ocena:
0
@Sil: Masz rację, wyedytowałem komentarz.
13-02-2014 12:22
sil
   
Ocena:
+1

@Czarnotrup, dzięki.

@Petra Bootmann, trochę zwolnij, proszę.

13-02-2014 12:26
WekT
    Hermetyczny komentarz
Ocena:
0

@ Petra
Ojej ojej, ale jesteś wyuczona w terminologii z zagranicznych publikacji, aż padłem.

Zamiast się wozić podaj własną definicję ( i tak pokaż że jesteś mocna),

bo more or less to co piszesz podlega w moim odczuciu normalne chyba, że rzeczywiście trzeba uwzględnić jakieś szczegóły, które do tej normalności dodadzą nieco współczesnych rozwiązań.
 

13-02-2014 12:33
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3

Czyli "normalne rpg" to takie, które nie mówi, jak w nie grać, 

Skąd taki wniosek?

nie daje wskazówek/wyznaczników, o czym jest (...)

Skąd taki wniosek? Choć to mógłby być ciekawy początek innej dyskusji - co to znaczy, że gra RPG jest "o czymś" (czyli o przekazie i celu gry).

 posiada mechanikę test resolution

Moim zdaniem tak, to jest normalne. Trudno mi nawet wyobrazić sobie inne mechaniki niż "test resolution", które wspierają odgrywanie roli a nie np. wspólne tworzenie historii. Oczywiście testuje się różne, czasami abstrakcyjne wręcz cechy, sposoby testów też mogą być różne (włącznie z fizyczną czy seksualną dominacją, bo były takie gry), ale to ciągle jest testowanie.

w którym gracze samodzielnie muszą wymyślić, kim są postacie

Skąd taki wniosek? 

 i co mają robić (ale generalnie wykonują questy zlecone przez MG). No i oczywiście tradycyjny i hierarhiczny podział na MG i graczy

Nie do końca rozumiem. Normą w RPG jest, że gracze mogą decydować, co robią ich postacie. Normą jest też ograniczanie ich wolności tak, żeby np. w ogóle zawiązać akcję. Hierarchia pełni także funkcję porządkującą całość gry i pozwala na ustalenie celu i przekazu gry, a przynajmniej doprowadzenie do problemów, z którymi na danej sesji gracze mają się zmierzyć.

W ostatecznym rozrachunku warto kierować się źródłosłowem RPG - jest to gra lub zabawa z odgrywaniem ról. Normą jest tu wszystko, co wspiera grę (część matematyczno decyzyjna) i zabawę (techniki narracyjne czy pseudoaktorskie) związaną z odgrywaniem danej roli (przy czym gracz może mieć więcej niż jedną rolę na grze, ale koncentruje się na tych rolach). Natomiast np. zabawy we wspólne tworzenie historii większy nacisk kładą na stworzenie historii, świata lub jakieś narracji, a mniejszy na odegranie roli. Co im absolutnie nie ujmuje, po prostu jest to trochę inny rodzaj rozrywki.

 

13-02-2014 12:39
von Mansfeld
   
Ocena:
+2

Normalne RPG to grywalne RPG

Grywalne RPG to takie, w którym reguły gry nie wymagają bawienia się w modyfikacza i naprawiacza mechaniki, aby w ogóle móc zagrać w grę przynajmniej według założeń opisanych przez autora gry. Co więcej, gra grywalna sama z siebie generuje oczekiwane (w założeniach gry) rezultaty, a nie zaledwie "nie przeszkadza" w graniu.

Framework to framework - grywalne mają być moduły z których składa się zestaw do gry

@ "Normanle RPG"

W sumie, tradycyjna (a może najbardziej rozpowszechniona) koncepcja erpegów zakłada dość konkretne, specyficzne podejście do sesji RPG, o którym niedawno pisałem.

13-02-2014 12:59
Wlodi
   
Ocena:
+5

Tradycyjne ... to rozumiem, ale normalne?

Lubię kolor niebieski, kolor niebieski jest najbardziej normalny.

Erystyki tutaj nie odnajdziemy.

13-02-2014 13:11
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2

A co jest nie tak z pojęciem "normalny"?

 

13-02-2014 13:16
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

Wiktor Wekt - to z analizy tych kilku wypowiedzi. W moim myśleniu nie ma "normalnych erpegów" czy też wszystkie są "normalne" - co najwyżej robią to, co zapowiadają, lub nie, proponują jakiś model rozgrywki i jakieś relacje między gracz/k/ami. Można się spierać, jak gra realizuje to, czy jest dobra. W ogóle rozpatrywanie w kwestii "normalności" się prosi o flejm (bo inaczej nienormalna? nie jest erpegiem? dziwactwo? - to wszystko mało pozytywne).

Dla mnie normalna gra (normalny erpeg) to taka, która daje procedury, jak w nią grać, w której w jakiś sposób (współ)tworzy się narrację w interakcji z innymi graczami i/lub mechaniką gry, ma jakiś sposób rozstrzygania sytuacji w grze i przy stole.

PS. Ad. moja złośliwość:

Wniosek "nie daje wskazówek/wyznaczników, o czym jest" jest przeformułowaniem Oglafowego "takie w którym nie ma ściśle określonych wytycznych jak i kim grasz" czy WiktoraWekta "Można w nim pomieścić wiele konwencji", "Odpowiedź na pytanie w jaki sposób grać jest dość szeroka". Zamiast "nie daje wskazówek" lepiej powiedzieć "bardzo ogólnie mówi o czym jest gra i co mają robić w niej postacie, w efekcie konieczne jest samodzielnego określenie tego przez MG i graczy/graczki" (w pierwotnej wersji tego zdania sprowadza się to do zmusza/pozwala - zależnie, co osoba lubi).

 

13-02-2014 13:17
Wlodi
   
Ocena:
+1

@Kret69

Tutaj drażni mnie słowo "normalne" ponieważ ocenia z góry, że coś jest nienormalne jeśli będzie przeciwieństwem. Dlatego również, to co może być dla nas normalnym i dobrym typem rozgrywki, dla kogoś może być zupełnie inne. Ja wychowany na tradycyjnym i klasycznym stylu grania z wyraźnym podziałem MG i Gracze mogę czuć się dziwnie grając w gry nowej fali. I na odwrót, ktoś wychowany na grach nowego typu będzie czuł się ograniczany z powodu narzuconych ram ról w grze. Ciężko mi się wypowiedzieć w ramach normalności dla takiego tematu, jak gry RPGie. Nie mówię, że to nie jest możliwe, ale dla mnie, w chwili obecnej ciężko prowadzić dyskusję i być pewnym swych racji.

Tym bardziej, że idąc tym trybem obrażam tych którzy będą po przeciwnej stronie. "Ha! Twoje podejście jest nienormalne!". Może to oczywiście zadziałać przeciw mnie, gdzie środowisko uzna moją "ułomność".

W każdym razie mogę powiedzieć, jakie RPGie jest dla mnie normalne - "Takie w które dobrze mi się gra z moimi znajomymi". Nienormalne będzie takie "Które mi się nie podoba i drażni mnie". To moja opinia. ;)

13-02-2014 13:29
WekT
   
Ocena:
+1

może powinniśmy inaczej zdefiniować pytanie. Odwołujemy się do wypowiedzi Kamulca. W moim odczuciu w tym kontekście "normalna" odnosi się w jakimś stopniu do "tradycyjnej"

może zatem zadać pytanie:

O jakie mechanizmy powinien zostać wzbogacony model gry tradycyjnej (np. Warhammer) aby był współczesną grą mainstreamową o w miarę szerokim, zróżnicowanym, ogólnym itp. targecie?*

*
jeżeli jest to możliwe :P bo coś czuję że ze sprawą może być podobnie jak z Beatlesami do muzyki współcześnie- "nie ma wielkich kapel i nie ma wielkich systemów"
i tu nasuwa się pytanie na ile D&D jest dobre a na ile jedzie na fejmie marki :P
A może zawęzić temat tylko do PL podwórka...

EDIT:

hmm a czy Shadows of Esteren (odnosi duży sukces na zachodzie) nie jest właśnie takim współczesnym Warhamcem (w mojej opinii jest- blink do wydawców- w dobie śmierci warha powinniście to wydać w PL)? lub Svavelwinter lub Ygdrassil ?

13-02-2014 13:43
Kamulec
   
Ocena:
+1

Nie ma sensu grząźć w spory o słowa.

@Petra

13-02-2014 13:48
Wlodi
   
Ocena:
0

@Kamulec

A możesz sprecyzować, czy chodziło Ci o tradycyjne/klasyczne RPGi? Co rozumiesz przez swoją normalność? Bo w moim odczuciu użycie go powoduje zamieszanie, a każdy inaczej określa to co jest dla niego zwyczajne. Dzięki!

13-02-2014 13:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.