string(15) ""
» Blog » Aprioryczne zdezawuowanie
06-08-2009 13:09

Aprioryczne zdezawuowanie

Odsłony: 3

Zdawało mi się, że jestem osobą w miarę inteligentną, która do owego ciemnogrodu, o którym pisałem w poprzednim wpisie się nie zalicza, jednak dzisiaj doszedłem do wniosku, że myliłem się, jakże strasznie się myliłem. Na forum Poltergeista wypowiadam się głównie w "trudnych dyskusjach", ponieważ tamtejsze rozmowy mają w sobie "to coś". Przeglądając więc jeden z wątków w tamtym dziale natknąłem się na temat noszący dumną nazwę "Alkoholizm", nieświadom niebezpieczeństwa otworzyłem ten temat i pogrążyłem się w lekturze. Po chwili moim oczm ukazał się post imć Hallucyona, który brzmiał tak:
"Dlaczego od razu "onetowskie zakrzyknienie"? Czy to zawoalowana próba apriorycznego zdezawuowania wszelkiej dezaprobaty, wyrażonej przez innego użytkownika forum, dla tego typu braku kontroli rodzicielskiej (albo, jak kto woli, dziwnego przyzwolenia rodzicielskiego)?:
W tym momencie zwariowałem, bo zrozumiałem tylko końcówkę przekazu pana H. Może to oznaczać dwie rzeczy:
1) Post jest wpisem, jakich na Polterze wiele, po prostu ja jestem za głupi.
2) Pan Hallucyon chce poprzez pisanie mądrych słówek sprawić, iż setki internautów po drugiej stronie monitora widząc styl jego pisania pomyślą sobie, iż jest to osoba elokwentna, wykształcona, etc. więc ma rację.
Jeśli jest to punkt drugi, to czy właśnie o to chodzi na forum internetowym? Przecież przez pisanie postów w tym stylu forum zmienia się w nudnawe wykłady, prowadzone ze słownikiem w ręku.
Apeluję więc do wszystkich:
Panie i Panowie, wyluzujcie i piszcie tak, jak mówicie w normalnym życiu.

Trochę archaicznie to napisane, ale pod wpływem stresu, więc przyjmijcie maj apolydżajz.
3
Notka polecana przez: Alkioneus, Czarny, Molik
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Chavez
   
Ocena:
0
Moze hall tak wlasnie mowi? :) Ja tam post zrozumialem ;)
06-08-2009 13:47
Malaggar
   
Ocena:
0
Ja też nie miałem problemu. A Mistrz Hall (9000) często tak pisze.
06-08-2009 14:12
~bob_thorp

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Na trzecim roku kulturoznawstwa (wro) nadchodzi kryzys. Bardzo często właśnie wtedy odchodzi się do języka "wykładowego" na rzecz prostoty i komunikacji. Jasne, że gdy rozmawiam o Rortym to będę używał "słownik finalny" w całej jego rozciągłości. Ale w rozmowach na forum, czy przy niedzielnym cieście jest to dla mnie zwykła słowna masturbacja której głównym celem jest "zastraszenie" czytelnika. Osobiście uważam że jest to bardzo nieeleganckie, trochę jak popisywanie się pieniędzmi. Nie groźne, ale jednak wulgarne. Choć i tak szczytem językowego niechlujstwa są angielskie wtręty.
***
Nie jest to osobisty wjazd na Hallu bo szczerze powiedziawszy nie jest to osoba która jakoś specjalnie kojarzyła by mi się z tego typu masakrą - "kwękania a priori".
pozdro, jest słońce jest miło.

06-08-2009 14:49
nerv0
   
Ocena:
0
hallucyon często wpada w ten stan. Trzeba się przyzwyczaić i nie pomnażać wzajemnych animozji, miast tego starać się raczej wypracować jakiś konsensus (tak, tak popisuję się :)).

EDIT

Czy ktoś mi powie czmu nie mogłem wstawić komentu jako niezalogowany?
06-08-2009 15:07
Mandos
   
Ocena:
+2
@Serail

To dobra metoda do poszerzenia słownictwa :).

@~bob_thorp

"jest to dla mnie zwykła słowna masturbacja której głównym celem jest "zastraszenie" czytelnika. "

Wytłumacz mi jak "masturbacja" (słowna do tego) ma służyć "zastraszaniu". :D

06-08-2009 16:28
Serail
   
Ocena:
0
Hmm, jeśli wszyscy zrozumieliście ten tekst, to ja chyba jednak nie nadaję się na profil humanistyczny. ;] Szkoda że tak późno doszedłem do tych wniosków.
06-08-2009 17:14
Alkioneus
   
Ocena:
+2
@Mandos

To dobra metoda do poszerzenia słownictwa :)

Znakomita. Tylko można by rozpisać konkurs, na ile prostszych sposobów można przekazać treść. . Nie mam nic do Hala, rozumiem co pisze, czasem zahaczę dłużej okiem.

@Chavez

Moze hall tak wlasnie mowi? :) Ja tam post zrozumialem ;)

Chciałbym usłyszeć, jak kupuje bułki.


Problem by był, gdyby 80% ludzi posługiwało się taką terminologią. A jak by ktoś był złośliwy, to rozkład logiczny cytatu przytoczonego przez Serail/-a mógłby wykazać pewne nieścisłości co do treści przekazu.



06-08-2009 17:36
Zuhar
   
Ocena:
+1
Jakoś spora część osób nie próbuje się zastanowić nad faktem, że odpowiedź dość dobrze pasuje do równie na(ego)dmuchanego sformułowania "onetowskie zakrzyknienie". Jak dla mnie to tylko przerysowana (pewnie celowo) riposta mająca przedmówcy uzmysłowić, że stosowane przez niego sformułowania są z czapy.
06-08-2009 19:20
Malaggar
   
Ocena:
+1
"Chciałbym usłyszeć, jak kupuje bułki. " Może coś w tym stylu "Poproszę bułki. Odliczone pieniądze przekażę symultanicznie" ;)
06-08-2009 20:08
Serail
   
Ocena:
-4
Rządzisz, gościu. ;]
Ale w gruncie rzeczy, to wśród "zwykłych" ludzi osoby posługujące się takim słownictwem są trochę dziwne. Wyobrażam sobie przechodnia, pytającego się o godzinę, który zamiast krótkiej i rzeczowej odpowiedzi musi wysłuchiwać wywodów odnośnie faktu, iż w Moskwie świta prędzej, niż w Warszawie. ;p
06-08-2009 20:49
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
@Serail

Notka mogłaby być warta polecenia, gdyby nie fakt, że naśmiewasz się z użytkownika, którego równie dobrze mogłeś ująć w "***". Co dziwniejsi poszukaliby sobie szczegółów w googlach, a tak zamiast notki z morałem mamy notkę z atakiem na drugą osobę.

Mam nadzieję, że użyłem wystarczająco prostych słów.

Antypolecanka dla wpisu.
06-08-2009 22:43
Malaggar
   
Ocena:
0
Swoją drogą zgadzam się z Mandosem. Fajnie jest, jak ktoś mądrze pisze używając słów, które da się zrozumieć, albo łatwo sprawdzić, a które są jednak z tej ciutkę "wyższej półki". Nigdy nie wiadomo, czy nie przydadzą się, choćby do scrabbli ;)

PS. Hall mimo słów niesłyszanych powszechnie jest moim zdaniem jasny w przekazie. Czasem jednak rzeczywiście trafiają się osoby, które próbują podbić ego bełkotem.

@"Rządzisz, gościu" - już nie. Od kiedy oddałem odznakę przestałem rządzić.
07-08-2009 00:22
~Fan Fanów RPG

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-2
Dzieki za błyskawiczną reakcję. Tak Hal nie jest tak zmanierowany jak wy i nie musi wysuwać kontrtezy przeciwko mojej tezie ze nie pije piwa.
Kasujcie.
Pobawię się do bólu.
07-08-2009 05:48
~Fan Fanów RPG

Użytkownik niezarejestrowany
    I prośba...
Ocena:
+2
Nie deprocjonujta mi tu usery wartości mojego ziomka bo nie dorastata mu do piet.
07-08-2009 05:54
~bob_thorp

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@ Mandos
Pewnie wszyscy znamy teorie według której oceniamy osobę którą spotkamy w ciągu pierwszych paru sekund - w zależności od tego jak ta osoba jest ubrana, czy jest atrakcyjna czy nie itd. Jeśli dyskutuje o finansach a mój adwersarz jest w garniturze, a ja w krótkich spodenkach to na starcie łapię minusy. (mega skrót ale mam nadzieje że kumacie o co chodzi)
Język, tak jak branie, może być podstawą do oceny osoby z którą rozmawiamy. jeśli rozmawiając o finansach będę swobodnie posługiwał się językiem ekonomii świadczyć to może o mojej kompetencji itd.
A jeśli zaszczuje kogoś "trudnymi słowami" to jest duża szansa zdominowania rozmówcy. Bo będzie się wstydził że nie rozumie, albo bał się moich kompetencji albo cokolwiek.
Czy teraz już to zdanie jest dla Pana bardziej zrozumiałe???
pozdrawiam serdecznie.

07-08-2009 08:44
nerv0
   
Ocena:
+1
No ale przecież nie wszyscy poznali hallucyona od posta z trudnym słówkiem. :) Niektórzy, a może i większość znają go z bardziej przystępnego języka. On nie użył takiego sformułowania myśląc o tym co pomyśli o nim ktoś kto go nie zna, gdy go przeczyta. :)

Jeśli przejrzysz forum możesz trafić na jakiś mój post, w którym wyraźnie widać, że jestem z siebie zadowolony i będziesz mnie od tego czasu uważał za narcyza, albo trafisz na coś gdzie ogólnie narzekam na życie i uznasz mnie za malkontenta i ciamajdę. :)

Jeśli chcesz się przekonać jakie pierwsze wrażenie ma zamiar wywrzeć użytkownik na innych powinieneś zajrzeć na jego profil. To jest miejsce do prezentacji, jak mi się wydaje, i to właśnie przez pryzmat profilu powinno się postrzegać użytkownika (przynajmniej na początku).
07-08-2009 09:11
Serail
   
Ocena:
0
@ Aureus
Drogi Auereusie, powiedz mi proszę, gdzie obraziłem Hallucyona? Celem wpisu było wspólne zastanowienie się, czy na forum powinno się korzystać z takiego słownictwa. Chciałem się także dowiedzieć, czy takie wiadomości są tutaj na porządku dziennym, czy tylko niektórzy tak piszą. Wydaje mi się, że nigdzie na Hala nie naskoczyłem. A co do uwagi o użyciu prostych słów, to co nieco o naszym języku wiem, po prostu nie jestem aż tak "rozwinięty", aby posługiwać się w zyciu codziennym określeniami, które wykorzystał, np. Hallucyon.
@ bob_thorp
Zgadzam się z Tobą, jednak moim zdaniem - oczywiście to tylko moje zdanie - dyskusja na forum powinna odbywać się na luzie.
@ nerv0
Drogi nerv0, w tym wpisie podałem przykład Hala, jako osoby, która używa słów z "górnej półki", jak to ktoś wcześniej określił, jednak chodziło mi raczej o używanie takich słów w ogóle w internecie. Chciałem poznać wasze zdanie na ten temat i je poznałem, za co wam wszystkim dziękuję, niektórzy mylnie odebrali moje intencje, ale zapewniam was, nie miałem niczego złego na myśli. ;)
Gwoli ścisłości, Hallucyona nie znam, nie oceniam go po tym, ani innym poście. Powiem więcej, nikogo nie oceniam, czytając jego posty, dlaczego? Ponieważ to jest internet, tutaj każdy może udawać kogoś, kim nie jest.
Pozdrawiam.
07-08-2009 11:12
~bob_thorp

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
@nerv0
W pierwszym wpisie zaznaczyłem że nie dotyczy to personalnie Hallucyona, tylko pewnego modelu postępowanie spotykanego to tu, to tam.
W drugim odpowiadam na wątpliwości Mandosa.
Tez nie koncentrując się na sytuacji - profile psychologiczne ludzi na forum Poltera.
pozdro.
07-08-2009 11:14
triki
   
Ocena:
-1
To doczekaliśmy już czasów, że nieczytanie książek i pisanie w stylu cool, rulez, miszcz i wymiata jest bardziej poprawnie politycznie, niż polszczyzna.

Wycieczki osobiste też mogłeś sobie zachować.

Mam nadzieje, że to zrozumiesz: ssiesz tym wpisem, bardzo!
07-08-2009 11:27
~bijekcjazNwR

Użytkownik niezarejestrowany
    Aż...
Ocena:
+2
...mi się przypomniał felieton sprzed 6 lat:

http://rpg.polter.pl/Moje-marudzenie-10-c395

Tylu odeszło, tylu się pojawiło... a dyskusje prawie takie same, nie? ;-)
07-08-2009 11:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.