string(15) ""
» Blog » Essentia - Przyjazna Gra Fabularna
10-01-2013 21:29

Essentia - Przyjazna Gra Fabularna

W działach: Tabletop | Odsłony: 25

Essentia - Przyjazna Gra Fabularna
Zielonogórska grupa gier fabularnych, RealmMaker nie śpi - nasz naczelny mistrz mechaniki (Skavenloft) wykorzystał przerwę świąteczną do przelania swojej wizji na papier i ekrany monitorów. Przed państwem Essentia - Przyjazna Gra Fabularna. Nie czekać, tylko pobierać i oceniać!

Komentarze


Kamulec
   
Ocena:
+2
Primo
Secundo: przed wysłaniem sprawdź podgląd. Trochę bez sensu, że to ja odnośnik dodaję.
10-01-2013 21:31
Aesandill
   
Ocena:
0
Średnio przyjazny system. Nie mój gust.
10-01-2013 21:49
Onslo
   
Ocena:
0
Dzięki, już poprawiłem :) Czasami mam błędy z netem i wcina mi część wpisów. W tym przadku link :)
10-01-2013 21:59
Kuzz
   
Ocena:
0
Plusuje bo własne ale i tak bym jakis setting do tego łyknął do kompletu.
Pzdr
10-01-2013 22:02
Skavenloft
   
Ocena:
0
Dzięki za wszystkie komentarze, oraz w ogóle za publikację tego info tutaj;)

@chardros - Scribd domaga się opłat za pobieranie? Serio? Chyba jakichś olbrzymich plików, bo ja od niepamiętnych czasów śiągam stamtąd potrzebne dokumenty za free i w sumie pierwsze słyszę o takim opłatowym procederze o.O

@Aesandill - rozumiem, że gusta są różne i nie namawiam, jak będziesz miał chęć to zarzuć jakimś tytułem, który uważasz za przyjazny/w twoim guście, może następnym razem zmontuję coś bardziej w twoim stylu:)

@Kuzz - sednem gry jest właśnie to, żeby nie pakować do niej żadnego konkretnego settingu, tylko zachować prostą, uniwersalną mechanikę "do wszystkiego":) Jeżeli chcesz, to na moim koncie Scribd jest jeden pomysł na cyberpunkowe uniwersum, który kiedyś dla wprawki spisałem - pasuje całkiem dobrze... Większego settingu na razie nie mam w planach - bo zwyczajnie nie mam wystarczająco dobrego pomysłu, a nie chcę wrzucać badziewia, z którego nie byłbym zadowolony;)
10-01-2013 22:27
chardros
   
Ocena:
+1
Znaczy ta mechanika jest "do wszystkiego", a tym samym "do niczego". W sensie daje mi prosty pass/fail, co daje mi multum istniejących mechanik i nie daje żadnych ciekawych mechanizmów, któe by sprawiły, że użyłbym właśnie jej, a nie d6-lite, risusa, czy jakiegoś mniej znanego i sprawdzonego systemu, któy robi dokładnie to samo, czyli praktycznie nic.
10-01-2013 23:05
Skavenloft
   
Ocena:
+2
Widzisz i tu jest różnica gustów, bo ja właśnie lubię proste pass/fail które pozwalają mi zaangażować szare komórki w fajne opisywanie sceny, a nie w analizowanie mechanicznych zagwozdek;) Nic mnie tak nie męczy jak "ciekawe mechanizmy" ostatnio... Dlatego napisałem coś prostego:)
Nie twierdzę w żadnym razie, że Essentia jest grą wybitną, rewolucyjną, czy chociaż lepszą od którejś z tych, które wymieniłeś. Bo nie jest i nigdy nie będzie. Jest zupełnie zwyczajną, banalną gierką, którą mógł stworzyć właściwie każdy i nie widzę w tym niczego zdrożnego. Dzielę się nią, bo jestem z niej zadowolony i uważam, że może się komuś przydać/spodobać, nie oczekując niczego w zamian. Nie wszyscy są cukiernikami komponującymi wyszukane torty - niektórzy pieką zwykły chleb dla supermarketów;) I niektórzy ten chlebek jedzą :D
11-01-2013 00:48
chardros
   
Ocena:
+4
Tyle, że tego samego bohenka nie je się więcej, niż raz.
11-01-2013 00:56
Kamulec
   
Ocena:
0
Erudyta.
11-01-2013 02:38
Skavenloft
   
Ocena:
0
@chardros, kontruję klasycznym "Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę." :)
11-01-2013 03:04
Planetourist
   
Ocena:
+3
Dziękuję za podzielenie się swoją pracą :)

Ja też lubię takie proste gry, ale mam wrażenie, że Essentia w jednym miejscu odchodzi od prostoty - i to w miejscu najważniejszym: przy testach. Sytuacja, w której uzyskanie wyniku wymaga kilku rzutów kością i to rzutów na różnych regułach (atut +, Wada -, Szczęście +, ale + więcej) wydaje mi się męcząca. Gdybym ja korzystał z Twojej mechaniki, zastąpił bym te testy stałymi +1/-1 (może poza Szczęściem). Zamiast tego rzucałbym kością raz na test, żeby wprowadzić trochę losowości.

W takim wariancie mechaniczny podział na cechy pasywne i aktywne traci sens, ale wydaje mi się, że w grze i tak by jasno wychodziło, które są które - bo gracze sięgaliby po nie w różnych sytuacjach.

To tylko moje najmojsze zdanie. Jeżeli się przyda, fajnie, jeżeli nie - nie ma problemu.
11-01-2013 10:29
Squid
   
Ocena:
+4
Na plus:

-Tworzenie postaci jest szybkie i wygodne.
-Krótkie zasady!

Na minus:

-W Esentii jest potencjał do naciąganych uzasadnień, dlaczego atut pomaga w teście - w ten sposób może dojść do sytuacji, w których gracz robi coś, co jest głupie z punktu widzenia fabuły, ale opłaca się mechanicznie (np. motocyklista zamiast się twardzielsko bić na pięści albo sensownie użyć broni palnej, rozjedzie swojego arcywroga motocyklem, żeby mieć +1). Ale Wolsung, Fate i Lady Blackbird też tak mają, więc przynajmniej gra jest w doborowym towarzystwie.

-To, że MG decyduje o ranach i śmierci postaci w zasadzie odbiera wagę testom. Skoro i tak najtrudniejsza decyzja jest w rękach prowadzącego, to może lepiej by było w ogóle zrezygnować z liczenia plusów w teście? MG z graczem ustalaliby subiektywnie poziom trudności na podstawie opisu sytuacji i postaci, gracz by rzucał i sprawdzał, czy mu się uda, czy nie.
11-01-2013 10:31
Kamulec
   
Ocena:
+1
Powyżej pewnego poziomu uproszczenia nie widzę sensu formalizowania, jeżeli gracze nie mają bawić się samą mechaniką. Wystarczy, by MG oceniał szansę na sukces biorąc pod uwagę okoliczności i możliwości zaangażowanych postaci, a potem by następował rzut kostką.
11-01-2013 14:23
44231

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
To jest gra fabularna? Ale o czym?
11-01-2013 15:31
Kamulec
   
Ocena:
+2
O przyjaźni.
11-01-2013 20:26
Skavenloft
   
Ocena:
0
No cóż, gra nie jest idealna, dużo (bardzo dużo, dla wielu osób - za dużo) zależy od dobrej woli graczy i mistrza gry, o czym wspominam zresztą we wstępniaku - jeżeli ktoś pragnie w tej grze przegiąć, to na pewno bez trudu mu się to uda:) Trzeba zaufanego party i kompetentnego MG, chcących się dobrze bawić - inaczej nie ma sensu w ogóle zaczynać... Rzuty, wbrew pozorom, nie są aż takie kłopotliwe, a przynajmniej ekipa z którą gram bardzo szybko połapała się jak co działa i rzecz szła bardzo sprawnie. Oczywiście, jeżeli kogoś takie konkretne zasady nie zadowalają, jest wiele innych gier, chociażby kilka bardzo zgrabnych pozycji wymienionych przez chardrosa, które masie ludzi mogę w ciemno polecić:)

O czym jest ta gra? O czym chcesz, tak naprawdę, a o przyjaźni to na pewno:D Pewnie precyzyjniej byłoby napisać "mechanika" czy "system" ale to są takie straszne słowa które kojażą mi się z rzucaniem 7k13, stertą podręczników i kosmosem tabelek, więc staram się ich unikać;)

Dzięki za wszystkie opinie:)
12-01-2013 04:40
chardros
   
Ocena:
+1
Podstawowy problem z tą mechaniką jest taki, że istnieje tylko po to, by ktoś sobie rzucił kośćmi na sesji. Wiec pierwsze pytanie jakie ciśnie mi się na usta: po co? Sam wskazujesz, że jesteś osobą nie lubiącą gier, preferującą luźną pogawędkę ze znajomymi. I to widać w tym, co zlinkowałeś. Zrobiłęś zasady, które nic nie robią, ale również nie wchodzą ci w paradę. Jak się ich pozbędziesz, też nie będą wchodzić ci w paradę, a unikniesz pewnej hipokryzji przy stole.
12-01-2013 08:08
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
"Naczelny mistrz mechaniki" który preferuje "luźną pogawędkę ze znajomymi". Takie rzeczy tylko na Polteru.
12-01-2013 15:28
Skavenloft
   
Ocena:
0
@chardros - miałem tu spory monolog do wstawienia, ale stwierdziłem, że w sumie to po co, skoro i tak wiesz lepiej... Więc się poddaję i idę stąd - wygrałeś:)
12-01-2013 18:04

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.