string(15) ""
» Blog » 13th Age
17-07-2014 10:40

13th Age

W działach: Hobby, RPG, Tabletop, Recenzje | Odsłony: 421

13th Age


Nie jestem fanem OSRów (Old School Renaissance - według definicji z Wikipedii to systemy RPG tworzone w stylu starych edycji Dungeons and Dragons z nowoczesnymi i bardziej przystępnymi zasadami), których jest od multum i w większości są do kitu. Nie jestem fanem wszelkich retro-klonów. Nie jestem fanem czwartej edycji DnD, która chciała zrobić MMORPG bez prądu. Trzecia edycja Lochów i Smoków to dla mnie już miłe wspomnienie do którego raczej nie wrócę. Nie jestem również fanem, podróbek trzeciej edycji, które nic nie wnoszą ciekawego do tematu. Co takiego miała 13 Era, że postanowiłem dać jej szansę i zakupiłem podręcznik?


13th Age jest systemem z pogranicza trzeciej i czwartej edycji, ale w przeciwieństwie do Pathfindera (którego nieoficjalnie nazywa się edycją 3,75) idzie bardziej w kierunku znienawidzonej przez polski fandom edycji 4.0 W tym momencie warto nadmienić, że za podręcznik odpowiadają weterani z Wizardów, Rob Heinsoo (4 ed) i Jonathan Tweet (3 ed). I choć wiele (retro) klonów chwaliło się, że łączy obie edycje, a kończyło zazwyczaj tragicznie. Czy 13th Age skończy podobnie? Postaram się udzielić odpowiedzi na to pytanie w tym wpisie.
 

Recenzja 13th Age
 

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


KFC
   
Ocena:
+3

No akurat DW i TB niewiele mają wspólnego z DeDekami poza samą tematyką "loszkową". I też raczej mało który OSR dłubał w 4 i 3, raczej w 2 i 3 afaik.

17-07-2014 11:37
Onslo
   
Ocena:
0

Jak już wspominałem, nie jestem fanem OSRów, a swoją definicję ukształtowałem za pomocą rpg.net oraz Wikipedii :)

17-07-2014 12:00
Enc
   
Ocena:
+1
Ale Torchbearer?
17-07-2014 12:31
Onslo
   
Ocena:
0

Technicznie rzecz biorąc - TB ma więcej wspólnego z RPGami z lat '70 niż większość OSRów, które się na nich wzorują :)

17-07-2014 13:30
XLs
   
Ocena:
0

Na pewno wspólną ma okładkę:P ale kurde przybliżcie TB kiedyś bardziej. Jest jakaś recka? Nie pirace a nie wiem czy warto kupić:]

17-07-2014 14:48
Enc
   
Ocena:
+4
Onslo, TB ma tyle wspólnego z OD&D co Eclipse Phase z Travellerem. 13th Age też.
17-07-2014 14:56
Petra Bootmann
   
Ocena:
+4

O Torchbearerze po 2 sesjach: http://nakedfemalegiant.pl/w-lochach-przetrwasz-tylko-z-pochodnia/ . Polecam filmik Game Advocates z Adamem Koeblem.

17-07-2014 16:13
XLs
   
Ocena:
0

@Petra Bootmann

Dzięki, fajna recka ( i w sumie takie teksty z twojego bloga mi się bardzo podobają, chcieć więcej). Jak mi wpadnie dodatkowy hajs, to zamówie. Podoba mi się koncepcja. No i mam zaufanie, do tych autorów.

18-07-2014 12:26
Vukodlak
   
Ocena:
+3

Tak uściślając tylko - OSR kończy się na AD&D2 (same podstawki) dla bardzo małej części internetowego grognardztwa. Zdecydowana większość z bólem stawia granicę na AD&D1, ale z chęcią przesunęliby ją wcześniej. LotFP jest w 100% retroklonem (bazującym na wersjach Moldvaya i Mentzera) z nakładką wczesnej nowożytności, a nie tradycyjnego średniowiecza. Gry takie jak Torchbearer nie mają już nic wspólnego z OSR, eliminowane są m.in. przez swój status indie/storygames.

18-07-2014 21:50
Onslo
   
Ocena:
0

Proszę bardzo, zmieniłem wpis, usunąłem bardziej kontrowersyjne zdania, tworząc bardziej czytelny obraz całości. Mea culpa, przyznaję się do winy. Mam nadzieję, że Bogowie Fandomu oraz Starszyzna Internetu będą zadowoleni ze zmian (które zostały dodane dopiero teraz, bo trzy dwunastki pod rząd).

20-07-2014 13:47
Petra Bootmann
   
Ocena:
0

To nie były kontrowersyjne zdania tylko zwyczajnie błędne.

20-07-2014 14:09

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.