string(15) ""
» Blog » Zagłada gier fabularnych - Karnawał Blogowy #37
25-11-2012 12:01

Zagłada gier fabularnych - Karnawał Blogowy #37

Odsłony: 19

"Ciekawy tekst i ciekawsze nawet komentarze" - Garnek, (autor gry Wolsung)

Zapraszam: http://rzutkrytyczny.blogspot.com/2012/11/zagada-gier-fabualrnych-kb37.html

Komentarze


etcposzukiwacz
    mea culpa
Ocena:
+1
Przyznam się bez bicia: To wszystko przezemnie :(
Tak samo było z komiksami. Po długiej przerwie wróciłem do komiksów i już po chwili (no kilku latach) z "komiksowego boomu" zostało małe getto i mikro nakłady. A teraz jeszcze szybciej niż komiks dobiłem rpgi. I jak tu żyć?
25-11-2012 12:51
chardros
   
Ocena:
+1
Przesadyzm. W czasach recesji wydatki na niszowe hobby topnieją i topnieć będą. Zreszta duże komercyjne gry od lat powielają ten sam schemat, co niejako też jest znakiem czasów. To własnie małe wydawnictwa i samopublikujący autorzy są źródłem swieżości i innowacji, jako że nie majac ze sobą kosztownej machiny promocyjnej próbują wypłynąć oferując inny, lepszy produkt.
25-11-2012 13:10
Neurocide
   
Ocena:
0
@chardros - Opinie są różne i dobrze, że się zgadzasz z innymi osobami, które pod tematem dyskutują. Tym bardziej, że w dyskusji biorą udział i ludzie z branży i uznani blogerzy, po fani gier fabularnych.
25-11-2012 13:26
Salantor
    .
Ocena:
+2
To RPG jest jak socjalizm. Umiera, umiera i umrzeć nie chce.
Dzięki za info o Talislancie :]
25-11-2012 13:43
Neurocide
   
Ocena:
+1
Fakt, ale wolę socjalizm w typie średniego Gierka, niż to co mamy dziś, czyli socjalizmy typu Kuba 2012 :)

Co do Talislanty - zasysaj na zdrowie.
25-11-2012 14:06
44231

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Rynek się zmienia i tyle. Przesadzony tytuł.
25-11-2012 17:17
Neurocide
   
Ocena:
+2
Rynek się zmienia - rpg nie - więc kto ma problem? Rynek czy RPG?
25-11-2012 17:29
Kamulec
   
Ocena:
+2
1. Jest większa konkurencja, przez lata powstało multum gier, sporo też można mieć za darmo.
2. Duża sprzedaż podręczników możliwa jest tylko w razie rosnącej liczby graczy. W przeciwnym wypadku znaczna część osób korzysta z używanych podręczników - swoich starych lub odkupionych.

Sam od 3 lat nie kupiłem nic, mimo że gram równie intensywnie, co wcześniej. Warto też zwrócić uwagę, że z połowa graczy (w Polsce więcej) to osoby z mało zasobnym portfelem, które nie będą kupowały podręczników, jeżeli nie będą do ich przydatności przekonane.

Prawdą jest, że w RPG można grać bez jakichkolwiek podręczników, czy akcesoriów, więc nigdy nie będzie to świetny biznes, nie oznacza to jednak, że nasze hobby umiera.
25-11-2012 19:15
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1
@ etcposzukiwacz
Zostań politykiem, najlepiej parlamentarzystą. Ewentualnie chociaż zapisz się do jakiejkolwiek partii politycznej, niech Twoje fatum na coś się przyda.
25-11-2012 21:01
Overlord
   
Ocena:
+1
Może byłoby troszkę lepiej, jeśli więcej ludzi robiłoby tak, jak ja się staram - jeśli zasysam erpega w pdf i mi się on spodoba, to to później go kupuję. Choćby dla przyjemności oglądania grzbietu książki na półce :)
25-11-2012 21:24
etcposzukiwacz
   
Ocena:
0
Aż dziwne że nikt nie wspomina o kopiowaniu podręczników. Trudno mi ocenić skale zjawiska, ale może być spora. Pytanie czy tu nietkwi jedna z przyczyn "płytkiego" rynku rpg.

@ AdamWaskiewicz
Daj spokój i bez mego pecha Polska cienko przędzie. Chcesz ją dobić?
25-11-2012 22:00
Kamulec
   
Ocena:
+1
Piracenie podręczników jest bardzo powszechne i bez wątpienia odgrywa znaczną rolę w zmniejszaniu zysków sprzedawców.
25-11-2012 22:06
Blanche
   
Ocena:
0
Czy ja wiem, czy w zmniejszaniu? Myślę, że jednak piracenie jest w równej mierze pozytywnym (popularyzacja), jak i negatywnym zjawiskiem.
25-11-2012 22:36
Kuzz
   
Ocena:
+1
Piracenie podręczników które pamiętam z czasów gdy je bezwstydnie uskuteczniałem nie mając jeszcze stałego źródła dochodów nie tylko powodowało, że w RPG grało się całymi tabunami, ale i jak kto odłożył kilka groszy - kupił dodatek. Dodatek po dodatku całą linię wydawniczą się zbierało.
Pozdrawiam z tego miejsca wszystkich sprzedawców których bezlitośnie okradłem w punkcie ksera, by im następnie napakować kabzę gdy wracałem po więcej.
Każdy kij ma dwa końce w skrócie mówiąc.
pzdr
25-11-2012 22:47
Kamulec
   
Ocena:
0
Racjonalizacja leży w ludzkiej naturze, stąd powszechność takich tez.

"Czy ja wiem, czy w zmniejszaniu?"
Gdybym piracił, miałbym kilka razy mniej podręczników.

Popularyzacja? Z tego co wiem, podręczniki piracą ci, co już w RPG grają.
25-11-2012 22:59
Kuzz
   
Ocena:
0
Niby nie trzeba zjeść pączka by wiedzieć że pewnie jest słodki, ale z drugiej strony czy wali szczurem czy nie - poznasz tylko po spróbowaniu.

Ale co ja tam mogę wiedzieć - przeca to tylko racjonalizacja.
25-11-2012 23:18
Neurocide
   
Ocena:
0
Kamulec - widzisz, tutaj możesz mieć rację a nie musisz. Moja przygoda z RPG, zaczęła się od kserówy CP2020, a potem szły już normalne dodatki legalne. WFRP już od początku na legalu. Czyli podobnie jak u Kuzza.
25-11-2012 23:38
Kamulec
   
Ocena:
0
CP wyszedł, gdy nie było praktycznie internetu, ludzie dopiero zaczynali wychodzić z myślenia kryteriami komunizmu, a pieniędzy naród miał znacznie mniej. Nie mówię, że wtedy piracenie było dobre, ale to inne realia, szczególnie ze względu na punkt 1.
26-11-2012 00:40
Blanche
   
Ocena:
0
Ja wychodzę z - być może błędnego założenia - że w przypadku RPG piracenie działa tak samo, jak w przypadku powieści - a więc raczej podnosi niż obniża sprzedaż (wypowiadał się kiedyś na ten temat Neil Gaiman).
26-11-2012 08:31
44231

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
"Piracenie podwyższa sprzedaż" = błąd logiczny. Podwyższa bowiem względem czego, tzn. względem jakiej sprzedaży, skoro nie jesteśmy w stanie zweryfikować jakby to było, gdyby piracenie nie miało miejsca. Wniosek bazujący na fałszywych podstawach jest wnioskiem nieprawdziwym. Tezy "Piracenie podwyższa sprzedaż" w ogóle nie da się zweryfikować.

Osoby które popierają piractwo pomijają kluczową kwestię - efekt psychologiczny, powszechne i naturalne poczucie krzywdy twórców, które zna każdy komu coś spiracili. Takie poczucie jest z lekka demotywujące, co w jakiejś mierze przekłada się na aktywność twórców. Zwłaszcza że system ekonomiczny się nie zmienia, a skala piractwa rośnie.
26-11-2012 12:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.