» Blog » Od Warhammera do Dungeon World
01-09-2026 12:02

Od Warhammera do Dungeon World

Odsłony: 226

Na przestrzeni ostatnich kilku, a może nawet kilkunastu, moje podróże po systemach RPG można by podsumować zdaniem – im prościej tym lepiej. Z tego względu odszedłem całkowicie od pogoni za nowościami, jednorazowymi kontaktami z dużymi grami, kolejnymi edycjami topowych, najmodniejszych tytułów.

Miałem świetne epizody z pierwszą edycją poczciwego Warhammera – lekkie i łatwe, bo znane mi od dziesięcioleci. Super świat, mechanika nie gorsza niż w najnowszej edycji, a o wiele lżejsza.

Przed laty byłem wielbicielem polskiej edycji Sword & Wizardry WhiteBox – do dziś dostępnej za darmo na stronie u Sejiego. Nic mi z tego nie przeszło – to po prostu świetny podręcznik, prosta mechanika oraz zaskakujące doświadczenie – wszak to OSR czy tam retroklon, więc MG i gracze będą sami musieli ustalać sobie sporo zasad. S&W to gra do której wracam raz na jakiś czas. To także pierwszy RPG, w które zagrałem z synem. I myślę sobie, że jeszcze sobie w pogramy długo.

Swoją drogą S&W pozwolił mi na rozegranie dłuższej, ponad dwuletniej kampanii w Kryształy Czasu, którą umieściłem gdzieś na skrajach znanego szyndlerowskiego świata. W połowie kampanii przesiedliśmy się jednak na inne zasady.

Dungeon World zastąpił mi S&W – i przyznam, że do dziś żałuję, bo już z PBTA nie potrafię wyjść do grania w nazwijmy to normalne RPG. Ta gra najlepiej rezonuje z moim stylem prowadzenia, rozumienia tego czym jest RPG, gdzie leżą właściwe akcenty. Dla mnie spotkanie z DW było po prostu, jak powrót Odyseusza do tej swojej Penelopy, do domu, do syna. I tak jak on, postanowiłem wywalić wszystkich gachów pokroju Warhammera 4ed, WoD, D&D 5 – raczej prędko się nie zobaczymy. Jedyną opcję zostawiam dla Pendragona, którego polską edycję popisowo przegapiłem, ale i tak jest to gra o wiele bardziej indie niż nie jedno indie.

Komentarze


Johny
   
Ocena:
+1

To ciekawe. Niektórzy wychwalają PBTA pod niebiosa, inni wieszają na nim psy jako na najgorszej mechanice. Ja akurat tego nie miałem okazji spróbować, a lubię proste mechaniki. Nie wiem jak dogadalibyśmy się z graczami bo oni lubią trochę więcej crunchu w zasadach.

Teraz pracują nad VI edycją Wampira. I na ABC RPGie ktoś powiedział, że szykuje się na coś podobnego do PBTA. To stąd wiem, że jest wiele osób które wieszają psy na tej mechanice. Podobno wyrywa ich z immersji.

01-09-2026 23:42
Neurocide
   
Ocena:
+4

To jest mechanika zarządzania narracją. I nie każdemu ona przypasuje. Zasady PBTA zmieniają też tradycyjny podział ról przy stole, co oznacza zderzenie z własnymi nawykami i niepisanymi regułami grupy. Dla osób, które lubią bawić się mechaniką, maksować, robić kombosy, buildy, a nawet zwyciężać w rzutach kostkami, to nie będzie to, zaś dla tych, którzy czują, że tradycyjne mechaniki duszą kreatywność, realny wpływ, czy decydowanie o tym gdzie poleci fabuła, będzie to jak znalazł - myślę, że to ciekawy ruch Świata Mroku, ale też pamiętam sprzed, że i w ŚM bywały grupy stawiające power gaming nad wczówkę. 

02-09-2026 07:52
Johny
   
Ocena:
0

U nas się w Świecie Mroku rzucało samochodami :). Ale o ile zrozumiałem to właśnie tym stawiającym na wczutkę nie pasowało PBTA. Ich argument był taki, że to zarządzanie fabułą na poziomie meta, co właśnie utrudnia po prostu bycie w postaci.

Moi gracze to ci od maksowania, robienia kombosów i kombinowania co zrobić by postać stała się silniejsza. Więc nie wiem. Może by spróbowali gdyby rozgrywało się w świecie Warhammer 40 tysięcy :). Poszukam. Na razie widzę że na RPGowym piekiełku jest The Sprawl do kupienia, a to by mi się podobało, bo lubię cyberpunkowe klimaty.

02-09-2026 22:17
Duchpewnegogoscia
   
Ocena:
0

Prowadziłem i grałem w Dungeon World - proste, komiksowe, na lekkie humorystyczne granie ok, ale nie na niskopoziomowy OSR.
To samo - The Cold Ruins of Lastlife - DW hack na Dark Souls vibe. Dziwne, tak na 2-3 pogrania, więcej nie wchodzi bo to gra o niczym w sumie.

Chyba wolę LOTFP i ekosystem OSR.

04-09-2026 16:27
Neurocide
   
Ocena:
0

No widzisz, tak sobie prowadziłeś, myśmy sobie prowadzili zupełnie inaczej i lecieliśmy na niskopoziomowym OSR :) tym bardziej, że postaci przekonwertowaliśmy z S&W jeden do jednego, więc współczynniki były znacznie poniżej startowych. Przed dosłownie chwilą Kadu napisał coś o spotlitcie na postać, to w naszym przyapdku nikt nie musiał o to prosić, wynikało to naturalnie z tempa gry, i nie była to minuta na postać, tylko normalny tok narracyjny. Myślę, że PBTA idealnie będzie pasowało do WoD, choćby przez to, że MG i Gracze mają super narzędzia do wpływania na fabułę. 

05-09-2026 07:55
Duchpewnegogoscia
   
Ocena:
0

Spoko, cokolwiek działa. Przez niskopoziomowe OSR rozumiem prowadzenie excela z wykazem kto co nosi, ile to waży, ile ma strzał/bełtów do kuszy, innych pierdoletów + spis nosidełek którym się płaci np torch bearer, mule, tak dalej.

Czyli ten wymiar księgowości który część lubi, część unika.

06-09-2026 19:59

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.