string(15) ""
» Blog » Yatta yatta yatta!
18-03-2008 18:09

Yatta yatta yatta!

W działach: Krakowskie smaki | Odsłony: 21

Yatta yatta yatta!
Dziś jest dobry dzień. Mega dobry. Ale najpierw opowieść:

W lodówce pustki, samotne jajka przeglądają się w butelkach Lecha i Żywca. Więc wybraliśmy się na zakupy do Almy. Łazimy, wybieramy, kupujemy i nagle! jak grom! z jasnego nieba! Przyszła Żona wynajduje wzrokiem panów montujących zamrażarkę... Haagen Dazs!

Ja szczęka na podłodze, Przyszła Żona w śmiech, podbiega do lodówki i pozuje z nią. Panowie monteży wryci, pani nadzorująca z Almy zmieszana. Po chwili oddalamy się. NIemniej już po kilku sekundach wracam i pytam panią nadzorującą kiedy będzie można kupić te wyśmienite lody. A ona patrzy na mnie i mówi: "Już można. Jaki chce pan smak?". Po udzieleniu odpowiedzi (oczywiście Cookies&Cream) pani udała się na zaplecze w celu wygrzebania mojego kubełka za co chwała jej i cześć.

Tak więc czytelnicy, wiedźcie, że z dniem 18 marca roku 2008 połowa cywilizacji wkroczyła do Krakowa. Czekamy na drugą połowę (czyli Starbucksa)!
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


kaduceusz
    :-)
Ocena:
0
W Almie w Galerii Kazimierz są generalnie rozmaite smakołyki. Najs szop, indid.
18-03-2008 18:49
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Słuchajcie, jak tak Wam ten żywiec tak nie idzie, to może na Wiikend jakiś trzeba się umówić :) Bo co jestem to wciąż ten żywczyk zalega ;-)
18-03-2008 19:08
Drozdal
   
Ocena:
0
Starbucks to nie cywilizacja - starbucks to przereklamowana i niebotycznie droga jasnika rozpusty dla tych, ktorzy chca sie mienic cool-kids.

Poczekaj az dostaniecie Dunkin Donuts - wtedy dopiero bedziecie mogli mowic o cywilizacji.
18-03-2008 20:20
Repek
    A ja...
Ocena:
0
...na diecie.

@Drozdal
DD było i padło.

Antypozdrówka :)
18-03-2008 20:49
Rebound
    A...
Ocena:
0
... na Krakowskim Przedmieściu w Wawie otworzyli dziś Roostera, znanego z tej głupiej reklamy, na której lata odcięta głowa kurczaka i zachwala żarcie ;).
18-03-2008 21:20
Prozac
   
Ocena:
0
Ta, a kiedy Big Kahuna Burgers? ;P
18-03-2008 21:22
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
Sprzedawało się za dobrych studenckich czasów Häagen-Dazs koło opery we Frankfurcie, po 2,10€ za gałkę. Sentyment nie przeszkadza mi w ich nielubieniu. W szczególności zaś überpopularnego smaku Cookies&Cream. Jego jedyna zaleta jest taka, że dobrze się gałkuje.
18-03-2008 21:39
neishin
    PO koleji
Ocena:
0
Drozdal - Starbucks przereklamowany? W Polsce? Serio?:D Drogi? Pewnie, nie jest tani. A widziałeś ceny w Coffee Heaven na przykład? Myślę, że są mocno porównywalne. Standard - nie płacisz za kawę, ale dodatkowo za otoczkę. I jak stwierdził repek - DD umarło dawno temu. Czemu? Bo było przereklamowane (wole ciasteczka Millsa) i drogie.

Rebound - Rooster dobra rzecz. Krakow może się nim cieszyć od lat:D

Llewelyn - de gustibus, mnie akurat smakują i tyle.
18-03-2008 22:30
~Hekatonpsychos

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Rebound - dzisiaj (czyli 18.) to może w nim byłeś po raz pierwszy. Warszawski Rooster został otwarty 23. stycznia. I generalnie najciekawsze z tego wszystkiego są kelnerki...
Pozdrawiam!
19-03-2008 08:45
neishin
    Aye
Ocena:
0
Zgadza się, jedzenie jest takie sobie (kiedyś było lepsze, ale się zepsuło, przynajmniej w Krakowie). Kelnerki - to zależy do kelnerek:D
19-03-2008 10:25
Drozdal
    @neishin
Ocena:
0
Starbucks przereklamowany? W Polsce? Serio
No nie w polsce tylko tutaj, po drugiej stronie globu ;)

W Coffe Heaven byłem i widziałem ceny, ale że nie piję kawy to pewnie mnie to tak okrpnie nie bolało. Tutaj kawa w SB kosztuje jakies 4-8$, herbata około 4-5$ (i biorąc pod uwagę że jest to herbata z torebek - jst to zdzierstwo, bo tyle kosztuje całe opakowanie tej herbaty).

A co do DD to ich Donuty są średnie (Krispy Kreme rządzi pod tym względem) ale ich pitna czekolada jest doskonała.
19-03-2008 13:42
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
neishin: No jasne, nikomu nie zaglądam do zamrażarki. Wiem także, że to najbardziej popularny smak.

Drozdal: W takim dziwnym świecie żyjemy, że z McDonald's najlepsza jest kawa, a Microsoft najlepiej robi klawiatury.
19-03-2008 14:19
Drozdal
    @Llewelyn_MT
Ocena:
0
Nie do końca tak jest - to wszystk zależy od kraju w którym mieszkasz. W polsce na przykład zwykła herbeta ekspresowa Liptona smakuje o nieb leiej niż ten pomiot szatana dostępny w stanach palący twój przełyk goryczą za każdym razem gdy bierzesz kolejny łyk.

A MS nie robi klawiatur, bo nie ma fabryk ;) Dla MS'a ktoś te klawiatury robi, podobnie jak i dla Della ktoś robi monitory ;)
19-03-2008 14:23
~Fenran

Użytkownik niezarejestrowany
    Et, cywilizacja
Ocena:
0
Za wcześnie na mówienie o cywilizacji w Krakowie. Z utesknieniem czekam az pojawią się lody od Baskin Robbins, London Diary i Ben&Jerrys :).

Cookies and Cream prawie rulez :) - nie licząc pralines and cream, rzecz jasna :)

A starbucks jakoś mi nie podchodzi pod żadnym względem :/
19-03-2008 21:00
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
@Drozdal: No producent marki Lipton też nie robi herbaty, tylko ją miesza, więc nie w tym rzecz. Zgadzam się, że "ten sam" proszek do prania w Niemczech jest całkiem inny, zaś rzeczony Lipton w wykonaniu tureckim jest nie do odróżnienia od naszej kawy zbożowej.


W związku z tym obecnością zagranicznych marek na naszym rynku bym się tak nie podniecał. To jest wyłącznie kolejna (najczęściej) franczyza, a regionalne oddziały firmy są słabo, lub w ogóle nie związane z tymi samymi dostawcami, więc i produkty są nieporównywalne.

Oczywiście te lody to zupełnie inna rzecz, gdyż są takie same wszędzie. Tak mi to w każdym razie kierownik tłoczył do głowy, ale i tak mu nie uwierzyłem.
20-03-2008 00:15
neishin
    Heh
Ocena:
0
Z tego, co piłem w Starbucksie (nie znosze kawy, poza kawami mrożonymi, a nie ma lepszej niż Frapuccino Coffee Venti) to jednak dostaje się do samo (z małymi odchyleniami od standardu) bez względu na szerokość i długość geograficzną. Piłem ją w UK, Niemczech, Austrii, Egipcie, Przyszła Żona dołożyła Chiny, Indie i USA - wszędzie to samo. Oczywiście wynika to z tego, że napoje, które wielbimy (w jej przypadku Chai Tea Latte) robione są na miejscu z półproduktów, a nie z kawy czy herbaty w sensie stricte.

Fenranie, szczyt cywilizacji to będzie jak do Polski wejdzie Thorton's, ale na to się nie zanosi, bo na razie widziałem ich tylko i wyłącznie w Londynie:D Buskin i Ben&Jerry's są niezłe, ale nie aż tak dobre jak HD:P

Coffee Heaven nie ma aż takich zdzierczych cen, ale do niskich też nie należą. Taki urok kawiarni.
20-03-2008 07:47
Bagheera
   
Ocena:
0
Cookies and cream to smak iście obrzydliwy, nieprzyzwoicie słodki i absolutnie nie nadający się do spożycia. Fakt, że potrafisz pożreć cały kubełek na jednym posiedzeniu świadczy niezbicie, że jesteś mutantem z innej planety, mój drogi :P

Co do zdzierczych cen - jest to niestety problem wszystkich zachodnich sieci, usiłujących wejść do Polski. Kubełek HD kosztuje w Almie 22 zł, więc nie wróżę im wielu klientów. Podobnie np. Subway - otwarli się w Krakowie parę lat temu i plajtnęli, bo który student da 20 zł za kanapkę. Teraz wrócili do Galerii Krakowskiej, ale tam na turystach jadą.

Kawa w Starbucksie nie jest wszędzie taka sama - robi się ją z tej samej kawy, prepakowanej i rozsyłanej w świat, to prawda, ale do tego dochodzi lokalna woda, mleko i cukier. I nie przesadzaj, nie odważyłabym się pić jej w Indiach :D

Nie zmienia to jednak faktu, że to, co w Stanach nazywa się zwykłą kawa i herbatą, to efekt działalności szatana.
20-03-2008 13:31
~Inkwizytor

Użytkownik niezarejestrowany
    DD
Ocena:
0
"Dankindonatsy" miały swoje locum na rogu Lubicz i Westerplatte... ale ja wiem czy były drogie? Nie przypominam sobie. Może po prostu ludziom nie smakowały niskotłuszczowe paczki oblane czekolada i wiórkami?
Mnie tam smakowały... pamiętam jak kupowałem pudła po 24 sztuki...
20-03-2008 21:10
neishin
    INki
Ocena:
0
Z tego co pamiętam z Katowic (gdzie DD mieścił się w budynku dworca PKP) to były drogie jak na pączki, zwłaszcza, że było to dobrych kilka dni temu:D
20-03-2008 23:04
Llewelyn_MT
   
Ocena:
0
No to się nie dziwię, że nie odnieśli sukcesu. :-D Z budynku Dworca PKP K-ce ludzie wybiegają z krzykiem, a nie chodzą na pączki. A już pomysł chodzenia tam dla przyjemności jest co najmniej perwersyjny.

@Bagheera: No 22 zł za kubełek to tanio. Pisałem już, że sprzedawałem to paskudztwo na gałki. Do dziś mam zaprogramowane:
1 gałka - 2,10 Euro;
2 gałki - 3,80 Euro;
3 gałki - 5 Euro.
A Euro miało wtedy (2002) zwyżkę i chodziło po niemal 4 złote (kurs średni).
21-03-2008 11:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.