James Islington, Cień utraconego świata
string(15) ""
» Blog » Nieco mięcha rpg na weekend
08-05-2015 15:52

Nieco mięcha rpg na weekend

W działach: Warhammer, rpg | Odsłony: 218

XI wolumin mrocznych motywów, odkurzona przygoda do Warhammera i deadlands'owa piaskownica - kilka nowych pomysłów na sesje lub ich ubarwienie.
Zapraszam na Dark Fantasy Role Play

 

4
Notka polecana przez: Adeptus, Araven, Kumo, Nadiv
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Squid
   
Ocena:
0

Maestro, jak byś poprowadził kulig, na którym nikogo nie zamordują? Tzn. co będzie się działo, jak będą wyglądały kolejne sceny? Teoria teorią, ale scenariusze bez akcji i walk na śmierć i życie nigdy mi nie wychodziły.

08-05-2015 17:59
Maestro
   
Ocena:
+1

Kulig to akurat żaden scenariusz tylko motyw do wplecenia w fabułę. Pomysł na przygodę z kuligiem podaję w następnym akapicie, zawiera w sobie morderstwo, mało oryginalnie acz grywalnie. Niemniej odpowiadając na Twoje pytanie: Kulig prowadziłem z romansem (wariacja na podstawie "Potopu" Sienkiewicza, sprawdza się nie tylko w "Dzikich Polach" ale również w Młotku i Monastyrze ) i było pełno akcji społecznych, popisów odwagi, picia, wygłupów, przeskakiwania z sań do sań, wyścigi zaprzęgów, spotkanie z wilkami, itd. Gracze uderzali do jednej panny. Nikt nie zginął. Kwestia wyobraźni.

08-05-2015 21:14
Squid
   
Ocena:
+1

Wyobraźnia wyobraźnią, ale jakbyś napisał kiedyś artykuł o budowaniu scenariuszy bez walki, zawiązywaniu kolejnych scen, budowaniu napięcia, tworzenia konfliktów itd. miałbyś u mnie +10 :).

11-05-2015 01:39
Maestro
   
Ocena:
+2

Wchodzisz mi na ambicję, wchodzisz ;-)) Kto, wie, może zmierzę się z tematem.

11-05-2015 11:49
Adeptus
   
Ocena:
0

Bardzo fajne pomysły, widzę trochę za duże nastawienie na railroading, ale przy czerpaniu inspiracji to nie problem.

11-05-2015 14:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.