string(15) ""
» Blog » Q2014- komentarze do prac finałowych
29-08-2014 11:33

Q2014- komentarze do prac finałowych

Odsłony: 400

Q2014- komentarze do prac finałowych

Ostatni rozkaz

Świetny klimat, rozbudowane i egzotyczne tło, żywe postacie i miła dla oka forma- w scenariuszu jest wszystko co stanowi już wizytówkę autorki. Prace warto przeczytać nawet jeśli nie prowadzi się cudzych scenariusz-  Mongolia roku 1921 jest bardzo inspirująca (czy to w wersji historycznej czy podszytej mitami chtulhu). Kolejnym mocnym punktem jest "otwarte" związanie postaci np. to czy postać opowie innym swoją historie fajni wpływa na dalsze wydarzenia.

Niestety w pewnym momencie historia zdaje się zmierzać zbytnio w jednym kierunku- konfliktu zbrojnego. Sądzę że w kilku miejscach scenariusz powinien być zmieniony- dezerterzy nie powinni znać mocy źródła, BG powinni mieć więcej atutów/możliwości mogących też pchnąć grę na inne tory (zbrojne sługi, wiedzę o właściwościach źródła czy ciche poparcie cześci oddziału do prowadzenia negocjacji). Do innych drobnych wad zaliczyłbym zbyt duże użycie grzyba- rozmywa on trochę zagrożenie (chwilami czułem się jak w The Last of Us).

PS Mam nadzieje że Mongolia 1921 będzie gościła więcej scenariuszy-  tło aż się prosi o kolejne wydarzenia.

Szansę na wygraną: 15%

 

Urodzeni po śmierci

Scenariusz wpadł do kociołka z filmami i grami SF. Autor wykorzystał to skrupulatnie na wszystkich poziomach- fabuły (macie 48h na powstrzymanie zagłady świata), BNów (od Samula L. Jaksona do mrocznego Berlusconiego), lokacji (podane słowa kluczowe dla google). Będzie "jestem Twoim ojcem" i "wchodzicie a ekran pokazuje wasze zdjęcia jako poszukiwanych". W tej powodzi kliszy autor sobie świetnie radzi- tempo akcji czy sprzężenie z mechaniką (zwłaszcza wpływ na finał) tworzy w całokształcie świetne dzieło.

Jednocześnie konwencja stanowi ograniczenie- gracze są niemal  niewolnikami zdarzeń i własnych ambicji (choć jest kilka istotnych wyborów), postacie są czarno-białe a elementy scenariusza ciężko wykorzystać "w kawałkach".

Szansa na wygraną: 15%

 

Trzy Damy

Chyba modelowy przykład "pracy na Quentin". Jest synergia klimatu, mechaniki i fabuły. Jest grupa wyrazistych BG wciągnięta oryginalnie w akcję. Mamy w Trzech Damach oryginalne pomysły i miejsce na swobodę działania graczy. Ciężko mi znaleźć jakieś słabe punkty pracy nie wynikające z bardzo subiektywnych preferencji np. wybierania scenariuszy z dowolnością w tworzeniu BG.

Szansa na wygraną: 30 %

 

Dyskpunk

Scenariusz z którym miałem najwięcej problemów- słabo znam użytą tam mechanikę jak i  Świat Dysku w którym dzieje się akcja. Podobnie jak we wszystkich pracach mamy wyrazisty klimat komediowy klimat. Pośród finałowych prac Dyskpunk jest najbardziej "mechaniczny"- każda scena ma precyzyjne wytyczne co do współczynników (co jak wiadomo ma  swoich zwolenników jak i przeciwników). Fabuła jest elegancka i klimatyczna a duża ilość modułów (wątków pobocznych/ osobistych) pozwala dostosować pracę do ilości graczy i stylu gry.  

Szansa na wygraną: 15%

Komentarze


WekT
   
Ocena:
+5

Dzięki za komentarz. Mogłem dać angielski tytuł: BORN AFTER DEATH- daje o wiele szerszą możliwość interpretacji...

Pozwolisz, że podepnę się pod Twoją notkę z kilkoma opiniami to nie będę musiał powielać Twoich wniosków z którymi się w większości zgadzam.

Ostatni Rozkaz

Scenariusz uwodzi barwnością i plastycznością- mi bardzo skojarzył się z Tintinem w Tybecie, którego katowałem zarówno jako komiks i grę platformową.

Jest klimat, jest barwnie, jest sprawnie poprowadzona fabuła i ciekawie poprowadzone watki postaci. Chce się prowadzić. Na początku to był mój faworyt, a potem zacząłem się zastanawiać- ej coś za dobrze wchodzi?

W zasadzie w tej pracy nie ma się do czego przyczepić poza tym, że jak na Quentina jest moim zdaniema za mało fajrewerków, rzeczy wow, a pomysł mógłby być spokojnie otwarty jako pomysł do poprowadzenia w każdym systemie (to może być zaleta).

Santa Muerte zdecydowanie bardziej mi się podobało, pod względem pomysłu- który sprawdził się w praktyce.

Trzy Damy

Praca w pierwszym wrażeniu bardzo ambitna pod względem wykorzystanej tematyki

Tu nie napiszę zbyt dużo bo scenariusz to zupełnie nie moja bajka i sposób grania, nie byłem w stanie go rozgryźć i analitycznie przeczytać. Widać że autor ma duże doświadczenia i pomysł zrealizowany z rozmachem- bardzo Quentinowy, jak napisał Kratistos.

Mój zarzut: scenar dla humanistów, nadmiar wstawek z Freuda nieco przesłania mi całość. Czytając mało wnikliwie umknął mi zapowiadany oniryczny klimat i piękno odpowiednika Wiednia. PO drodze brakowało mi też odpowiedniej podbudowy postaci adwersarza i przeciwników, ale może zgubiłem.

Dyskpunk

Straż czyli to co najlepsze z TP!!! Świetnie opracowna strona mechaniczna, txt łatwy do ogarnięcia. TrollNet- wyborny pomysł. Nie można zapomnieć o wielopoziomowym finale. Zawsze zastanawiałem się jak poprowadzić DyskWorld teraz już wiem. Pytanie czy Niesamowitość powieści mistrza TP nie przesłania jakości tego pomysłu.

Scenariusz bardzo techniczno mechaniczny. Zastanawiam się czy nie brakuje jakiegoś większego łał w tym scenariuszu.

1879

"Niech twój scenariusz toczy się w ciekawych czasach" tak mówi powiedzenie ;)

Ciekawy pomysł i intrygujące miejsce akcji- chętnie bym go poprowadził lub poprosił Włodiego, żeby nam poprowadził bo nasi gracze by się jarali. Podczas lektury czułem klimat.

W konstrukcji scenariusza umieścił bym wskazówki odnośnie prowadzenia na początku bo bardzo mi ich brakowało podczas lektury.

Moja ocena jest raczej wrażeniowa niż analityczna, uwagi:

Gracz który by poszedł w ultrakatola mógłby łatwo rozwalić scenariusz, ale na to też jest miejsce ;)
szkoda że gotowe postacie nie są bardzije związane z miejscem akcji, fabułą i bnami- to dodałoby scenariuszowi ognia (dodawanie miejsc, rywalizacja z BNami, może próba samodzielnego przyzwania demona - taki sugestie pojawiają się, ale brak mi w tym zdecydowania) a tak mam obawę czy nie byłoby to trochę chodzenie od miejsca do miejsca i odhaczanie podpunktów.

plus za gotowe postacie, bo nie trzeba losować a dają pole do interpretacji.
szkoda, że wariatkowo nieprawdziwe, ale patent ciekawy.

___________________________________________

Ciekawa sprawa, że każdy scenar z innej beczki- trudno powiedzieć, który może wygrać, z racji na zrożnicowanie prac IMO wyjątkowo będzie zależeć wszystko od rozkładu preferencji jurorów.

 

29-08-2014 12:33
Headbanger
   
Ocena:
+4

dzisiaj recenzujemy czytanki tak?
 

29-08-2014 14:24
Kratistos
   
Ocena:
+2

Trzeba zobaczyć jeszcze prace poza finałem ale rozrzut wskazuje na pluralizm wizji rpgowych. Sądzę że wybór będzie podyktowany bardzo subiektywnymi i drobnymi przewagami- jednego klimatu nad drugim czy właśnie gotowymi postaciami/dowolnością w budowie drużyny. 

PS Z scenariusza do Aphalonu: "Przygoda ma jeden główny wątek, ale do jej rozwiązania można dojśd kilkoma drogami, ponieważ scenariusz nie jest liniowy, a gracze staną kilkakrotnie przed wyborem dalszego sposobu działania co może zmusid MG do improwizacji :-) Moi gracze to zaawansowana ekipa grająca od 15lat i nie bawią ich przygody typu „Demoniczna horda”. " 

29-08-2014 14:44
blublu
   
Ocena:
+1

moje odczucia z prac finalowych (ktore poki co przeczytalam pobieznie) sa takie, ze Trzy Damy i 1879 to prace dopracowane, zas po reszcie widac, ze autorom zabraklo nieco czasu :) Co jeszcze nic nie znaczy, dopracownie formy niekoniecznie przeklada sie na punkty.

Moim zdaniem rowniez Trzy Damy maja najwieksze szansce na wygrana - historia jest bardzo spojna, jest wiele mozliwosci potoczenia sie opowiesci, duze pole do popisu dla graczy. Klimat zostal ciekawie ubarwiony. Tekst jest humanistyczny, ale nie tak bardzo jak sugeruje WekT - od MG zalezy jak bardzo bedzie wdawac sie we freudowski watek - sam pomysl pochodzenia BG jest w gruncie rzeczy dosc prosty, nie potrzeba znac Psychoanalizy aby go zrozumiec. 

Mam nadzieje ze znajde w weekend czas aby poczytac reszte prac i cos napisac na ich temat.

29-08-2014 14:59
Aesandill
   
Ocena:
+2

Dziękuje za opinie :)

 

Trzy damy

Moja ocena: Wygrana

Moje przewidywania: Wyróżnienie

Bardzo elegancki scenariusz, bardzo przy tym niszowy. Obawiam się że przy całym moim zachwycie nad tego typu formą, jest to element (niszowość) który utrudnia wygranie Q. mam nadzieje że będzie inaczej - zobaczymy. Generalnie to scenariusz bardzo mi do gustu pasujący, w który z radością bym zagrał - a który na pewno bym nie poprowadził. Z drobnych wad - mam wrażenie że same zamieszanie(rewolucja i te sprawy) i udział w nim dam, został ze względu na pośpiech (nie zgodzę się tu z blublu) niestety niedopracowany. W każdym bądź razie - lubię takie mocne eksperymenty.

 

Urodzona po śmierci

Moja ocena: wyróżnienie

Moje przewidywania: Wygrana

Jeśli miał bym pokazać scenariusz bardzo Quentinowy - ten bardzo mocno wpisuje się w stereotyp. Gotowi bohaterowie, średni poziom niszowości (niby autorka, niby dość dziwnie, jednak jeszcze mainstreamowo), sporo efektowności. Podoba mi się i bez żalu z nim przegram ;). Jeśli miał bym się do czegoś przyczepić - będzie to objętość scenariusza (trochę przegadany) i niesymetryczność ról w drużynie (mi to nie przeszkadza, ale prowadzę ekipom w których mogło by to nie wyjść).  

 

Ostatni rozkaz

Moja ocena: Wyróznienie

Moje przewidywania: Finał

Bardzo lubię Ossendowskiego i wręcz kocham taki klimaty. Dodam ze to kolejny scenariusz w stylu Zuzi - na swój  sposób bardzo realistyczny, osadzony w realiach niemal historycznych, przygodowy i mało efekciarski. Solidny kawał przygodowej przygody z której elementów już korzystałem - i wyszły bardzo grywalnie.

 

1879

Moja ocena: Wyróżnienie

Moje przewidywania: Cholera wie

Ciekawe czasy, bardzo ciekawi bohaterowie, mocne motywacje i średni poziom wolności. Bardzo porządny scenariusz ciekawie podchodzący do mitów i umieszczający je w trudnych realiach. Jak dla mnie za trudny i odrobinę przegadany - choć wart uwagi i robiący spore wrażenie.  

 

Dyskpunk

W pełni zgadzam się z WekT - mój scenariusz nie ma jednego mocnego WOW. Postanowiłem podejść do tej edycji na jeszcze jeden nowy sposób. Tym razem bez gotowych postaci (co nie ułatwia tworzenia mocnych elementów) z dużą ilością mechaniki, mało klymaciarsko i mało poważnie. Do tego dość celowo minimalistycznie - w prostym pliku tekstowym bez obrazków czy czegokolwiek związanego z estetyką. Była to czysta przekora wobec wielu wypowiedzi około Q. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zgadzam się z blublu - ledwo się czasowo wyrobiłem, ale na szczęście poza drobnymi literówkami niewiele bym w Dyskpunku zmienił. Jest taki jaki miał być i choć spisywałem go w wariackim tempie, to szkielet fabuły testowałem i opracowywałem długo. Jestem zadowolony z Dyskpunku - może nie jest to scenariusz aby dac sobie jak największe szanse na wygraną, ale wyszedł mi solidnie i tak jak chciałem.

 

Podsumowujac

Jeden z najmocniejszych i najrówniejszych finałów do tej pory, z scenariuszami tak różnymi że trudnymi do porównania. Mamy tu wszystko poza dangeon crawlem. Osobiście sercem jestem przy trzech damach, gustem przy Ostatnim rozkazie, a rozumem pomiędzy Urodzona a 1879

 

Jeszcze nie miałem okazji gratulować tylko Kratistosowi (oraz nieznanemu mi współautorowi scenariusza). Gratulacje - dobrze znaleść się w finale z tak mocną konkurencją.

29-08-2014 17:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.