string(15) ""
» Blog » Wakacyjne granie - podsumowanie
03-08-2011 19:59

Wakacyjne granie - podsumowanie

W działach: RPG | Odsłony: 3

Wakacyjne granie - podsumowanie

Praktyki które skłoniły mnie do pisania na blogu mają się ku końcowi, więc szykuję się do wyjazdu z kraju ludzi mówiących drutem kolczastym i nastawiam na festiwal gnuśności, obżarstwa i RPG. Z tej okazji prawdopodobnie ostatni wpis podsumowujący.

Całość zacząłem od Mrocznej Wieży i przedstawienia pomysłu jak rozegrać ją jako kampanię Spellslingera d20.
Sugerowałem żeby nie zmieniając zbytnio mechaniki Spellslingera poprzekręcać główny wątek z książki i wrzucić graczy w sam jego środek. Gracza są więc świadkami zniszczenia Gilead a następnie wyruszają na wędrówkę mającą na celu wywarcia zemsty na sprawcach i ocalenie świata (/światów).
Dla przypomnienia co takiego fajnego jest w tym pomyśle: możliwość osobistej interpretacji dobrej książki, stworzenia nowej historii w znanym świecie oraz przeżycia ekscytujących przygód inspirowanych wydarzeniami z powieści.

Z mroków wieży przenoszę się na zdecydowanie lżejsze klimaty parodii muzyki heavy metalowej inspirowanej grą Brutal Legend, którą oparłem na zmodyfikowanym Savage Worlds. 
Gracze wcielają się w muzyków rockowych i wyruszają w świat inspirowany różny gatunkami heavy metalu. Będą musieli zmierzyć się z masą tandety i słabizny jaka zalewa krainę metalu. W tym celu bohaterowie posługują się muzyką heavy metalową i wykręconymi mocami wspieranymi przez ciężkie brzmienia lecące z głośników w pokoju graczy ;).
Dla przypomnienia co takiego fajnego jest w tym pomyśle: po prostu możliwość zagrania w lekką, fajną grę, w której można pośmiać się z ulubionych (i nielubianych) gatunków muzyki

Żeby nie zrobiło się za śmiesznie proponuję zakręcony pomysł na grę w której bohaterowie wykorzystują swe psioniczne zdolności by wydostać się ze szpitala psychiatrycznego.

Z jednej strony proponuję by w grze skupić się na świecie rzeczywistym, gdzie bohaterowie muszą poznać szpital i jego słabe punkty poprzez infiltrowanie umysłów personelu, co ostatecznie pozwala im ułożyć idealny plan ucieczki. Z drugiej strony sugeruję możliwość skupienia się na świecie umysłu, gdzie bohaterowie muszą zmierzyć się z wytworami podświadomości pracowników szpitala by wydobyć z niej niezbędne do ucieczki informacje. Mechanika to ponownie Savage Worlds.
Dla przypomnienia co takiego fajnego jest w tym pomyśle: Ciekawy (mam nadzieję) pomysł na niecodzienną rozgrywkę, której założenia można dostosować do wymagań graczy i daje mistrzowi gry duże pole do popisu.

Kolejny wpis traktuje o InDiscworld – RPG w świecie dysku oparte na mechanice InSpectres.
Opisuje przykład w jaki można wykorzystać mechanikę InSpectres, dającą graczom duży wpływ na kształtowanie przygody, do rozegrania kampanii skupiającej się na problemie smoka grasującego w Ankh-Morpork. Gracze wcielają się w członków organizacji, której zależy na pozbyciu się bestii. Dalsza część gry w znacznym stopniu opiera się na improwizacji ale staram się podpowiedzieć jakie rozwiązania można podsunąć graczom.
Dla przypomnienia co takiego fajnego jest w tym pomyśle: Możliwość zagrania w Świecie Dysku przy jednoczesnym rozdzieleniu ciężaru kreacji świata i przygody pomiędzy graczy i mistrza gry.

W najnowszym wpisie przybliżyłem pomysł na jednostrzał do Savage Worlds opierający się na świecie Diuny.
Opisuję jak w prosty sposób stworzyć odpowiednią postać (podaję też przykłady gotowych postaci), by następnie opisać przebieg przygody w której gracze wcielają się w członków załogi dokonującej inspekcji żniwiarki przyprawowej na pustyni. Inspekcję przerywa przybycie czerwia z którym będą musieli zmierzyć się bohaterowie. Następnie opisuje jak tę przygodę można rozwinąć w dłuższą kampanię.
Dla przypomnienia co takiego fajnego jest w tym pomyśle: prosty pomysł na jednostrzałówkę, którą można łatwo przekształcić w dłuższą kampanię. Wszytko to w atrakcyjnym świecie Diuny.

Ostatecznie wychodzi na to, że opisałem jak można spędzić co najmniej rok z niecodziennymi RPGami. A do tego wszystkiego wystarczą jedynie 3 podręczniki (Spellslinger +d20 srd, InSpectres, Savage World) i chęc oderwania się od klasycznego fantasy. No i czas, którego zawsze brakuje.

PS obrazek pochodzi oczywiście z karcianki Munchkin (polecam), która nie ma większego związku z powyższymi RPGami, ale tak jakoś mi pasowała :)

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.