Outpost 2

Blog - Biblioteka

Wyświetlono rezultaty 1-3 z 3.

Bury, nostalgiczny dzień

22-08-2013 15:20
5
Komentarze: 2
W działach: Biblioteka
Bury, nostalgiczny dzień
* * *   Wyglądam przez okno po raz kolejny, ale nie z tęsknotą za świeżym powietrzem. Ręce zajęte pracą same równają okładki książek, w kącie stygnie niecnie wykorzystane do obkładania żelazko. Muzyka w tle rzewnie skacze po nutach… Podnoszę kolejny tomik który dzisiaj zyskał foliowe wdzianko i coś wysuwa się spomiędzy kartek i upada na ziemię. Pochylam się i podnoszę pożółkłą karteczkę, rozpoznając pośpiesznie kreślone litery… … i chwila magii znika, kiedy uderzam głową o wysuniętą szufladę klawiatury. Zgubna technologia nic sobie z tego nie robi, migając szyder...

Niewidzialny znak

23-04-2013 09:33
3
Komentarze: 0
W działach: Biblioteka
Dzisiaj po raz pierwszy widziałem coś więcej niż tylko sugestię obecności. Stolik na krańcu biblioteki, który mieści w razie potrzeby herbaciany kącik zaszczycił Niewidzialny Kot. Pozostawiona tam do obłożenia książka jest otwarta, karty są jeszcze ciepłe, a na siedemnastej stronie na pieczęci widnieje odciśnięta łapa. Z początku sam nie mogłem w to uwierzyć, ale po chwili przypomniało mi się jaki dziś dzień. Jedyny dzień w którym można zobaczyć coś więcej, niż tylko cień prawdziwego gospodarza biblioteki. ... Słyszę szelest kartek. Ledwie przebija się przez szum wentylatora komputera i chao...

Pewnego dnia w bibliotece...

11-03-2013 11:36
15
Komentarze: 7
W działach: Biblioteka
Pewnego dnia w bibliotece...
Po dłuższej przerwie wracam do pisania. Nie będę wskazywał palcem kogo o to obwiniam. Nie, serio, ja mam łapki tutaj. :) EDIT: Na specjalne życzenie tekst dostępny w całości, także do przeczytania na blogu właściwym. Wbrew pozorom oparte na prawdziwych wydarzeniach. Serio. :) * * * Na grzbiecie mojej dłoni między kciukiem a palcem wskazującym pojawiło się zadrapanie. Tak po prostu, bez żadnego widocznego powodu, podczas alfabetyzowania półek. Od pierwszego dnia pracy w bibliotece nie zdarzyło mi się zaciąć papierem, ale wiem doskonale jak taka rana wygląda i z całą pewnością to nie ostra...