string(15) ""
» Blog » Mistyczne Trójmiasto - Godwinowska Przygoda Osmusa i Tomka
19-12-2012 19:36

Mistyczne Trójmiasto - Godwinowska Przygoda Osmusa i Tomka

W działach: Mistyczne Trójmiasto, Raporty z Sesji, WoD, Mag: Przebudzenie, World of Darkness | Odsłony: 3

Mistyczne Trójmiasto - Godwinowska Przygoda Osmusa i Tomka
Poniżej znajdziecie fragment raportu z sesji Maga: Przebudzenie w ramach kampanii o wdzięcznym tytule Mistyczne Trójmiasto. Postanowiłem rozpocząć pisanie raportów w połowie kampanii, nie mając pewności ile zajmie mi to czasu i weny, jednakże podróże koleją mają tą zaletę, że nawet półgodzinne opóźnienie z powodu kradzieży semaforów można przekuć na coś pozytywnego.
Dla większości z czytelników może to być bardzo mało zrozumiałe, ale czym jest wpis, który nie daje do myślenia? A na poważnie - być może z czasem pokrótce przedstawię przygody kabały Świt (nie, nie z opozycji do Zmierzchu - po prostu nie mogli się dogadać co do lepszej nazwy) podczas poszukiwań zaginionego dziedzictwa poprzedniego Consilium. A może zrobi to któryś z graczy? Kto wie...
Poniższy fragment to tylko wstęp, na łamach bloga znajdziecie cały wpis. Ja nie czuję się na siłach walczyć z edytorem i poświęcać na publikację więcej niż tuzin kliknięć. Leniwy ze mnie kot i zapracowany bibliotekarz.

Był spokojny zimowy poranek na tydzień przed Przesileniem Zimowym (i świętami). Wyjątkowo obfite opady śniegu sparaliżowały Trójmiasto i pokryły je grubą warstwą bieli. Nie zniechęciło to Obrimosa Osmusa (Tymon), który postanowił wywiązać się ze swojej roli w Kabale Świtu i zajął się „znaczeniem terytorium” za pomocą magii Pierwszej i pieczęci kabały. W tym samym czasie Thyrsus Tomek (Owca) w zaciszu znajdującego się pod Sanktum kabały bunkra zajmował się analizowaniem posiadanych pamiętników Semiramidy, licząc na znalezienie w nich jakiejś wskazówki, która pozwoliłaby pochwycić trop Królewskiego Towarzystwa Magicznego i zlokalizować jego siedzibę. Reszta kabały była praktycznie niedostępna: Moros Alchemik (Kacper) zamknął się w swoim laboratorium, Acanthus Ciężki Los (Jot) patrolował dzielnicę w towarzystwie trzech ex-Łowców, których kabała przyjęła pod opiekę, a Obrimos 44 (Wojtek) opiekował się dwojgiem najmłodszych członków kabały – Obrimos Melodią (BN), która w wyniku perypetii związanych z egzaminem uległa poważnemu wyładowaniu paradoksu i popadła w obłęd, oraz ocalonym ze służby Niszczycielowi i Przebudzonym w wyniku wydarzeń podczas egzaminu Mastigosem, który tymczasowo przyjął imię „Y”.

Po kilku godzinach pracy (i całym dzbanku kawy) jego badania przyniosły częściowy rezultat. Udało mu się wywnioskować z zapisków Semiramidy gdzie mogło znajdować się Sanktum jednego z jej towarzyszy. Jak się okazało, była to „leśniczówka o zabawnej, zważywszy na okoliczności, nazwie” – szybka konsultacja ujawniła, iż chodzi o Zaklęty Zamek, Źródło którym opiekuje się kabała Res Magica. Res Magica uzyskała opiekę nad nią w wyniku afery z Ohydą, jako reparacje za odniesione krzywdy z łap potwora uwolnionego ze zbiorów Giełdy Osobliwości. Po uzyskaniu tych informacji Tomek wrócił na górę, zwabiony dawno niesłyszanymi dźwiękami – Melodia wróciła do ćwiczenia gry na skrzypcach w salonie, gdzie zebrała się reszta zasłuchanych domowników.

Telefon do siedziby Res Magica przyniósł natychmiastowe i pozytywne efekty – Lokaj, Serce kabały zaprosił ich do siebie bez żadnych oporów, deklarując gotowość do przedyskutowania sprawy na miejscu. Po upewnieniu się, że reszta kabały jest bezpieczna, Tomek wyruszył w drogę, przy okazji zabierając ze sobą Osmusa. Zanim jednak wybrali się w odwiedziny do kabały Res Magica czekały ich dwa przystanki.


(...)

Ciąg dalszy pod linkiem na początku wpisu. Grafikę pozwoliło mi znaleźć Google, jej objaśnienie jest w tekście raportu... :)
3
Notka polecana przez: KFC, Sethariel, Szponer
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.