string(15) ""
» Blog » Co ludzie gadajom... (Erpegowcą)
21-01-2012 23:46

Co ludzie gadajom... (Erpegowcą)

W działach: Dziwactwa | Odsłony: 4

Co ludzie gadajom... (Erpegowcą)
Moi kochani Sataniści i Pryszczate Nerdy,
jako że weekend jest i nikt nie ma ochoty czytać poważnych notek podrzucam Wam linka do bloga the Escapist ze spisem dziwnych rzeczy które można usłyszeć o sobie i naszym hobby za oceanem.

No i oczywiście szczerze zachęcam do dzielenia się różnymi kwiatkami które dane Wam było usłyszeć na temat hobby i ludzi się nim parających tu nad Wisłą ;)

oczywiście jeśli macie podobne doświadczenia na polu innych gier "bez prądu" czy też szeroko rozumianej fantastyki, nie omieszkajcie o tym napisać :)

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

KFC
   
Ocena:
+1
Ja na szczęście miałem tylko dwa takie przypadki.
Raz kolega popatrzył na mnie jak na dziwne zwierzę z zoo i stwierdził, że dla niego to RPG to zbytnia nerdoza i wstydziłby się w to grać, po czym wrócił do gry na xboksie.. ;)

A drugim razem pewna dziewczyna zapytała czy RPG to zabawa dla takich którzy zawsze chcieli być elfem, wampirem czy czymś takim?
22-01-2012 10:25
Blanche
   
Ocena:
+2
Ja ostatnio dowiedziałam się, że jestem geekiem, aczkolwiek jakoś nie poczułam się urażona :P
22-01-2012 14:35
earl
   
Ocena:
+2
W zasadzie RPG jest zabawą i pewnie niektórzy jej uczestnicy chcieliby być bohaterami, w których role się wcielają.
22-01-2012 15:22
Jade Elenne
   
Ocena:
+3
W wakacje dowiedziałam się, że jestem w sekcie, RPG to satanistyczne rytuały i czarne msze, a na konwentach pije się krew.
Do dziś nie wiem, jak cioci udało się to wyczytać z mojego bloga.
22-01-2012 19:02
Kamulec
   
Ocena:
+1
"Ja na szczęście miałem tylko dwa takie przypadki."

W gimnazjum katecheta wskazał na moje podręczniki i zapytał, czy mamy zamiar w TO grać. Zaprosiliśmy go na sesję, ale nie przyszedł.

Kolega stwierdził, że wie co to RPG, dawniej tego nie lubił, ale obecnie już niemal przeszedł Wiedźmina.
22-01-2012 23:11
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
u nas pokutują dwa powiedzenia. Kiedy się zdzwaniamy na sesję to zwykle pada "gramy w te wasze/nasze dziwne gry?" To odniesienie do komentarza babci jednego z nas wieki temu, gdy przyniosła nam na sesję ciasteczka.

Drugi często powtarzany slogan to "jesteś zły, a w twoich żyłach płynie czarna maź" - to znowu odniesienie do erpegowców, którym wciąż czasem się częstujemy wśród znajomych, zdaje się że orginalny cytariusz to był jakiś ksiądz oszołom w mediach... nie pamiętam już kto, ale grubo przed Natankiem.
22-01-2012 23:24
Kamulec
   
Ocena:
+1
Czarna msza - krócej i wiadomo, o co chodzi.
23-01-2012 00:57
earl
   
Ocena:
+1
W zasadzie spotkałem się z 2 podejściami wśród graczy RPG do innych ludzi, którzy nie rozumieją a przez to nie lubią ich hobby, traktując je jako coś złego/amoralnego.

1) Pierwsze z nich zakłada, że sesja jest otwarta dla każdego. Każdy, kogo znamy a kto ma o nas takie zdanie, ma prawo przyjść, zobaczyć, wziąć udział, jeśli mu się spodoba. Lepiej bowiem, aby poznał, co robimy i nawet jeśli nadal nie będzie mu się to podobało, to przynajmniej będzie mógł powiedzieć, że wie o co chodzi i jakoś to uargumentować. Ale może też zmienić zdanie i sam stać się, jeśli nie entuzjastą, to przynajmniej osobą życzliwie nastawioną do RPG.
2) Mamy gdzieś, że ludzie nas nie rozumieją. Nie rozumieją, bo nas nie znają, nie wiedzą, co to są RPG. A skoro nie wiedzą, to są głupi. Skoro są głupi, to ich zdanie się dla nas nie liczy. Poza tym - skoro nie wiedzą, to nie powinni się na ten temat wypowiadać gdyż to świadczy nie tylko o głupocie ale i bezczelności tamtych ludzi. Z tymi ludźmi więc nie będziemy szukali żadnych kontaktów - niech najpierw sami poznają, czym są RPG, bo inaczej nie stanowią dla nas żadnych partnerów do rozmowy.

Te powyższe stanowiska są efektem moich rozmów z kilkunastoma graczami, które prowadziłem w ciągu ostatniego roku. A zainspirowały mnie do tego artykuły Khakiego i Thoctara z grudnia 2010 nt. stosunku ludzi do RPG i byłem ciekaw, jak na to reagują ci, co w te gry grają.
23-01-2012 14:36
Kamulec
   
Ocena:
+2
"Ludzi, którzy nie rozumieją a przez to nie lubią ich hobby, traktując je jako coś złego/amoralnego." uważam za głupich nie dlatego, że nie wiedzą, co to RPG, lecz dlatego, że oceniają coś, czego nie znają, są uprzedzeni, nietolerancyjni.
23-01-2012 20:37
earl
   
Ocena:
+1
Smutne jest to, że jest dość duża liczba ludzi, którzy w ten sposób podchodzą do wielu innych spraw.
24-01-2012 09:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.