string(15) ""
» Blog » City of Clocks - Kickstarter
05-06-2012 21:47

City of Clocks - Kickstarter

W działach: City of Clocks | Odsłony: 1

City of Clocks - Kickstarter
Na Kickstarterze pojawił się kolejny ciekawy projekt erpegowy - City of Clocks, będzie to setting bezsystemowy, co zapewne oznacza więcej pracy dla MG przy dostosowywaniu go do swojego ulubionego systemu, ale też i większą uniwersalność.

Gra będzie toczyć się w tytułowym mieście zegarów, w fantastycznym świecie industrialnym przywodzącym na myśl kreacje China Mieville'a spod znaku new weird, czy chociażby grę Half-Life 2.

Dziwne rasy, technologie, totalitaryzm, propaganda, tajemnice, spiski, knowania szlachty, nekromancja...
Nie będzie to steampunk, James Knevitt otwarcie deklaruje swoją niechęć do tego typu didaskaliów.
W skrócie miasto stoi na skraju rewolty przeciwko autokratycznemu Parlamentowi, na jej czele mają stanąć Incarna osobnicy obdarzeni potężnymi zdolnościami, mogący zachwiać status quo miasta na zawsze.

Autor wychodzi z założenia, że prezentuje historię, postaci, frakcje, domy, lokacje, a co zrobi z tego kupujący, jak i w jakiej konwencji będzie chciał się bawić to tylko jego sprawa.

Miasto Zegarów zaprezentuje bogatą historię, osiem Szlachetnych Domów, dziesięć Frakcji, 48 dzielnic, ponad sto lokacji, i dziesiątki postaci.
Setting ma obecnie około 70 000 słów,

Autor zbiera pieniądze na odkupienie praw do tytułu oraz na zakupienie ilustracji i zrobienie składu.

Więcej informacji o perypetiach związanych z settingiem można zaleźć w wątku na rpg.net.

Zbiórka dostępna jest TU.

Na samym Kickstarterze nie znajdziemy zbyt wiele informacji o produkcie gdyż, autor nie może za dużo pisać dopóki nie odkupi praw. Podobno ma też już nagranego nowego wydawcę, ale póki co nie chce zdradzać szczegółów.

p.s.
Zdaje się, że setting założeniami trochę przypomina scenariusz quentinowy Aesandill'a pt. La Revolution.

[Aktualizacja 06.06]

Autorzy zapowiadają, że kolejne cele do odblokowania będą to najprawdopodobniej, poradniki konwersji settingu pod konkretne systemy.
Dodano także nową nagrodę za 60$ będzie to dodatek opisujący przyszłość (PDF). Pojawi się on także w limitowanej kickstarterowej drukowanej wersji w twardej oprawie 80$.
Z tego co się orientuję setting był kiedyś zaplanowany jako trylogia, CoC miał być pierwszą częścią, dodatek ów to zapewne materiały z kolejnych części.


[Aktualizacja 18.06]

Do końca zostały 2 tygodnie, zebrano 5,818 dolarów, opublikowano mapę miasta, wyjątki opisujące Parlament, stronnictwa parlamentarne, przykładową dzielnicę i lokacje oraz opis Domów.
Dodatkowo dla osób, które szarpną się na 60$ (Chronicler) za darmo, będą opublikowane poradniki konwersji settingu na poszczególne systemy jeżeli uda się osiągnąć:
6,500 będą to zasady na OpenQuest
8,000 będą to dodatkowo zasady na Swords & Wizardry
9,500 będą to dodatkowo zasady na Savage Worlds
11,000 będą to dodatkowo zasady na Pathfindera.

Pojawił się także wywiad z autorem settingu który możecie przeczytać tutaj.

[Aktualizacja 21.06]
Pojawił się podcast z Jamesem

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Tyldodymomen
   
Ocena:
+3
O, Sigil 2.0 .No i da się poprowadzić na sewedżach.To polecam
05-06-2012 21:56
Aesandill
   
Ocena:
0
Wygląda fajnie, jak znajdę gdzieś nadmiar kasy, to będę wspierał.
P.S. : a dzięki za podlinkowanie L.R.
05-06-2012 22:06
dzemeuksis
   
Ocena:
+2
Wykupić prawa od kogo? Czyj to pomysł?
05-06-2012 22:36
KFC
   
Ocena:
+2
Pomysł trzech panów (Nick Pilon, John Buckmaster i wzmiankowany wyżej autor), koniec końców tylko on zajmuje się projektem i robi błąd sprzedając wszelkie prawa do tytułu wydawcy, który finalnie nie wydaje gry.
Więcej poniżej:

"In the interest of clarifying things first and foremost, here's a little bit of history.

In 2003, I started working on an urban fantasy setting for DP9's Silhouette system with Nick Pilon and John Buckmaster (who post here on RPG.net as egarwaen and John Buckmaster, respectively). I was impressed by the work they were doing on a bunch of different things and asked if they wanted to be involved in writing a pseudo-steampunk urban fantasy setting. Over the course of about six months we hashed out a pretty interesting core conceit that involved a pseudo-industrial city on the brink of revolution, lots of competing factions, and PCs with strange and marvelous powers. (This was about the same time that Eberron was being promoted, so we were using that as our yardstick; it was also the time that the steampunk vibe was really strong in gaming.)

In mid-2004, work on the project started to slow for a bunch of reasons, and my move to the US and subsequent marriage more or less killed the project. Nick and John and I went our separate ways and DP9 agreed that the project would be indefinitely shelved (and since nothing had been submitted, everybody was free and clear to do whatever they wanted with it). Nick and John left the setting in my hands (ostensibly because I was the instigator of the whole thing) and that was that. I'd dust it off occasionally to look it over, but it was never really completed. It gets mentioned here and there, and I send out a half-finished packet of material to some folks who asked for it (including a couple of posters in this thread).

Flash forward to 2009. The topic of City of Clocks comes up in a conversation with Chris Helton (then of Seraphim Guard), who expresses interest in taking on the setting. This re-kindles my interest in the setting, and after some discussion (and a decision to go with Seraphim Guard instead of Battlefield Press, which would come back to bite me in the ass), I pull all my old work out, and begin revising it and completing what needed to be completed. In a classic dumb-ass rookie mistake, I sell all rights to the setting to Seraphim Guard, thinking that I'd get it done, get it published, and that would be that. Work begins on the project as a system-agnostic/systemless setting (with plans to release 'Rules Companions' for various open systems, such as D20, Savage Worlds, etc), and we get maps and layout done, and it looks amazing. Then Chris Helton parts company with Seraphim Guard, leaving it a one-man shop*. Work progresses a bit more and then suddenly, nothing. Emails go out to SG's owner and don't get responded to, and work grinds to a halt in late 2010. He disappears off the face of the earth, seemingly with no further interest in producing the setting as a published product. City of Clocks, once again, appears dead.

And we flash forward to last Thursday (the day before my 'update' post, above). I had been sending emails all throughout 2011, trying to get in touch with SG's owner, and nothing comes of it. I had been thinking that it was such a lost opportunity for me in selling the rights to City of Clocks, and in a fit of pique I decide I want to buy the rights back. I happen to reach out to Chris Helton to mention this, and he suggests I shoot an email to Sean Fannon over at OneBookShelf, since Seraphim Guard is still selling product through DriveThruRPG and may have an email address on hand that I don't have. Sean helpfully passes on my message and lo and behold, I get an email back from SG's owner. I tell him that I'd like to buy back the rights for City of Clocks (and everything that we did for it, including the maps). We agree on a figure. At the same time as we are ironing things out, I begin talking with another publisher** who is very excited about the setting and project, and agrees that a Kickstarter campaign would be a great way to raise funds to buy back the setting and other material (so I, not the future publisher, will own the rights) and to get City of Clocks completed as a product, published, and out there for everyone to enjoy. Hopefully, the Kickstarter for the project will go up sometime in late spring/early summer (April/May). The plan is to release it in the same way as it would have been with Seraphim Guard -- a system-agnostic/systemless setting, with rules for various open systems either being produced in house or contributed and shared by fans (possibly both; there's a number of candidate systems).

I hope this explains why there's a lot of non-answers in this thread. While I can talk about the setting, I can't provide promo material directly related to the setting or give sample pieces because until the Kickstarter campaign is completed and the deal is made, I don't own the rights. It's a weird situation, and it's one I hope people will understand and take into account when considering investing in the setting."

źródło.
05-06-2012 22:57
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jako że mam pęknięcie na tablecie i kreska przebiega dokladnie tam, gdzie jest literka "L" w slowie "Clocks", usmialem sie setnie z tytułu. :D
06-06-2012 13:58
KFC
   
Ocena:
+1
Nie wiem co śmiesznego jest w mieście kogutów ;-)
06-06-2012 14:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.