string(15) ""
» Blog » Rzut okiem: Diadem RPG
18-02-2014 19:07

Rzut okiem: Diadem RPG

W działach: RPG, Diadem | Odsłony: 963

Rzut okiem: Diadem RPG

Jak pewnie sporo z was wie na platformie polakpotrafi.pl od jakiegoś czasu, można dofinasować wydanie gry RPG Diadem. Tak się zdarzyło, że ostatnio miałem przyjemność rozegrać jedną sesje w tym systemie, więc podzielę się kilkoma uwagami na jej temat. 

W ciągu tych kilku godzin gry dużo o świecie powiedzieć nie mogę, dlatego skupie się na części mechanicznej. W założeniach i klimacie Diademowi z gier wydanych w Polsce najbliżej do D&D i Savagowego Evernighta, dlatego też do tych systemów będę go porównywał. 

Jak głosi jedna z sentencji promujących Diadem, nie uświadczymy tu doboru klasy/profesji rodem z MMO. Postać jest tu opisana z pomocą 8 atrybutów, które definiuj co potrafi nasza bohater. Mamy tu dość wyraźny podział na atrybuty fizyczne ( Budowa, Sprawność, Walka , Strzelanie) i duchowe/umysłowe (Bystrość, Wola, Mądrość, Charyzma). Każdemu atrybutowi przypisana jest kostka (od k3 do k100). Przeciętna wartość to k6, natomiast k12 to wartość godna światowej sławy. 

Standardowy test raczej nikogo nie zdziwi. Rzucamy kością odpowiedniej do sytułacjii cechy i porónujemy ze stopniem trudności wybranym przez MG, równo wyżej udało się. Ponieważ w odróżnieniu od SW, nie mamy tu 'wybuchowych' kości, wartość cechy określa jak trudnych czynów możemy w ogóle się podjąć. W Diademie nie uswiadczymy żadnej listy umiejętności, wszystkie rzuty wykonujemy określając która cecha najbardziej odpowiada do danej sytulacji.

Poza cechami, każda postać wybiera kilka atutów. Co ciekawe wszystkie atuty, wraz z opisem, znajdują się na karcie postaci. Atuty dzielą się na wrodzone i resztę. Jak łatwo się domyślić wrodzone atuty można wybrać jedynie przy kreacji postaci. Małą pod grupą atutów wrodzonych są atuty rasowe i nie niechodzi tu o krasnaludzką wytrzymałość. Otóż aby zostać elfem należy wybrać odpowiedni atut. Do wyboru mamy elfa, krasnoluda i niziołka. Nie odbiegają one od kanonu fantasty, tak więc każdy chyba wie o co chodzi.

Reszta atutów wspomaga nas w rzutach w specyficznych sytułacjach. "Zabijaka" pozwala nam zadać większe obrażenia w walce wręcz, natomiast "Wymowność" pozwoli nam łatwiej zagadać lub zatraszyć oponęta.

Żywotność postaci odzwierciedlona jest przez stare dobre HP zwane tu Zdrowiem. Zależy ona od wartości Budowy, ewentualnie modyfikowanej przez niektóre atuty. Ponieważ nie uświadczymy w Diademie poziomów, startowe Zdrowie raczej wiele się nie zmieni w ciągu gry.

Trochę już o tym napisałem przy okazji atutów, ale warto to zaznaczy ten fakt wyraźniej. Do stworzenia postaci wystarcza sama karta postaci (no poza ekwipunkiem). Naprawdę wszystkie atrybuty i atuty są opisane wystarczająco aby przy minimalnej wysiłku szarych komórek, każdy dał sobie radę.

 

Komentarze


von Mansfeld
   
Ocena:
0

Z tej relacji wynika, iż Diadem jako gra proponuje niemal zero, jest tworem w którym co najwyżej MG mówi na co turlać i w zasadzie nie trzeba nawet grać w Diadem, aby grać w Diadem. To wszystko w formie skrajnie ze skóry, mięśni i narzadów wewnętrznych dedeka w sosie różnokostkowym.

Naprawdę, ludzie chcą to kupić? Przy tym kilka autorek z MGFu to perełki pod kątem proponowanych graczom rozwiązań mechanicznych w autorkach. Przynajmniej autorzy starają się wprowadzać jakieś rozwiązania do gry.

Nie cztałem Diademu ani nie grałem w niego, ale jeśli rzeczywiście Diadem wygląda tak jak opisane w tej notce, to nawet nie ma czego reklamować. Jesli okaże się to nieprawdą, to temu tekstowi bliżej do antyreklamy Diademu.

18-02-2014 19:19
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Z tekstu wynika, że Diadem to takie Dzikie DeDeki dla ubogich.
Każdemu atrybutowi przypisana jest kostka (od k3 do k100). Przeciętna wartość to k6, natomiast k12 to wartość godna światowej sławy. 

Po k12 jest pewnie k20, a potem co? Od razu setka? Pewnie specjalnie dla ulubionych BNów MG. No chyba, że gra obsługuje też takie cudeńka jak k34.
18-02-2014 20:30
KarolM
   
Ocena:
+2

Po k12 jest pewnie k20, a potem co? Od razu setka? Pewnie specjalnie dla ulubionych BNów MG. No chyba, że gra obsługuje też takie cudeńka jak k34.

Kolejność kości to k3,k4,k6,k8,k10,k12,k15,k20,k30,k50,k100. Na sesji na której grałem nie było cechy ponad k12. Dlatego kości powyżej k20 też wydają mi się przesadzone, ale patrząc na koszty expa potrzebne na podwyższanie atrybutów, kość k30 + wydają się równie realne jak umiejki 8+ w neuroshimie.

Tekst nie jest reklamą ani antyreklamą. Z Diademem łączy mnie jedna rozegrana sesja.

18-02-2014 21:12
Kratistos
   
Ocena:
0

Kość k30,k15 brzmi trochę dziwnie. Mając ze sobą komputer/tablet/kalkulator/telefon można wyobrazić całe spektrum k... ale to chyba w miesznce ZC i CP202;]

18-02-2014 21:34
~The Wiseguys

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
♫ Ohh la laaa ♫ ♫ I feel hartbrejkaaa ♪ ♪ ♪ ♪♫♪
18-02-2014 21:39
~The Wiseguys

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
*heartborejkaaa
18-02-2014 21:49
jakkubus
   
Ocena:
0

A jak to jest z tymi atutami na karcie postaci? Jest ich wystarczająco dużo by postacie mogły wyjść poza schematycznych wojów, magów czy kleptomanów?

Z ciekawości się jeszcze zapytam, jakich kości używa się do rzutów k15 i k30? Bo trochę trudno mi to ogarnąć.

18-02-2014 22:08
KFC
   
Ocena:
0

Jak to jak1ch, bieriosz k30 i turlajesz!

a k15 - dzielisz wynik z k30 na 2, gerunden und voila.

18-02-2014 22:24
KarolM
   
Ocena:
0

K30 jest dostępne w rebelu o ile mnie pamieć nie myli, k15 to pewnie połowa k30. 

No tych atutów dużo nie było. Coś koło tuzina wrodzonych i około 20-30 pozostałych.We wrodzonych były typowo fabularne Bogactwo, Prestiż ,Przyjaciel itp. Natomiast w pozostałych większość jednak do tworzenia magów, wojów kleptomanów. Ale pamiętam że był takie jak Rzemieślnik. Zaś mój niziołek miał Myśliwego i Wymownego, które jak łatwo po nazwie dojść bonusy do polowania/tropienia itp oraz drugie do gadania wszelakiego. 

18-02-2014 22:31
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

k30 jest, chyba nawet do dostania w Rebelu - a k15 to już pochodna.

18-02-2014 22:40
Aesandill
   
Ocena:
0

Dlatego warto blokować tyldy. Ciekawe informacje, dzięki za notkę

18-02-2014 22:49
jakkubus
   
Ocena:
+2

Nigdy nie mogłem zrozumieć fetyszu co bardziej egzotycznych kości. Ale cóż, są różne gusta.

18-02-2014 22:49
KFC
   
Ocena:
0

Cóż, niektórzy to nawet gry piszą, tylko po to żeby móc sobie takimi kośćmi poturlać. Tru story.

18-02-2014 22:55
FireFrost
   
Ocena:
0

A jak wrażenia odnośnie możliwości tworzenia postaci? Trochę faktów, ale mało wrażeń. Jakbyś mógł napisz coś więcej.

 

Z tego co piszesz jak na system typowo pod sesje na konwentach (gdzie plusem jest duże tempo powstawania BG) to system tworzenia postaci jest fajny.

 

Gorzej, jeśli ktoś zamierza grać w bardziej komfortowych warunkach, bo wtedy te opcje wydają się po prostu ubogie. Mamy tu tradycyjne połączenie Współczynniki + Umiejętności, garść fabularnych smaczków, ale gdzie są jakieś moce i zdolności specjalne?

19-02-2014 09:30
jakkubus
   
Ocena:
0

@FF

Z tekstu wynika, że co prawda nie ma tu umiejętności, ale atutom bliżej do protezy tychże, niż do swoich odpowiedników z D&D czy Savage'owych Przewag.

System może fajny, ale raczej na 1-2 sesje. Na dłuższe kampanie wygląda nieco zbyt nędznie.

EDIT: @down

W ciągu tych kilku godzin gry dużo o świecie powiedzieć nie mogę, dlatego skupie się na części mechanicznej.

19-02-2014 12:02
Petra Bootmann
   
Ocena:
+1

KarolM  - z tego co piszesz, to nic nie wiadaomo o settingu. Mógłbyś wspomnieć, co jest settingowo interesującego?

19-02-2014 12:54
31137

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Kolejność kości to k3,k4,k6,k8,k10,k12,k15,k20,k30,k50,k100.

No to jak już taka oferta jest, to mogliście dodać też k2 - czyli rzut monetą... ;)

19-02-2014 13:56
sil
   
Ocena:
+1

Albo nawet nie interesującego, cokolwiek. Nie o całym, o fragmencie którego używaliście. Chociażby co było treścią przygody.

19-02-2014 14:00
KarolM
   
Ocena:
0

A jak wrażenia odnośnie możliwości tworzenia postaci? Trochę faktów, ale mało wrażeń. Jakbyś mógł napisz coś więcej.

Z tego co piszesz jak na system typowo pod sesje na konwentach (gdzie plusem jest duże tempo powstawania BG) to system tworzenia postaci jest fajny.

Moje wrażenia są bardzo pozytywne. Postać robi się bardzo szybko i komfortowo. Jeśli chodzi o możliwość kombinacji wydaje mi się ona podobna tej która oferuje Savage.  

Moim zdaniem Diadem oferuje coś pomiędzy Savagem i jego dużą nieprzewidywalnością i małą ziarnistością a skomplikowanymi D&D. Z czego bliżej mu raczej do SW, tyle że bez popularnych teraz dodatkowych mechanizmów wpływania gracza na rzuty/fabułę. Co do tego ostatniego mogę się mylić :) po raz kolejny ja zagrałem jedną sesje w sporym gronie (8 graczy), więc nie wszystko mogło do mnie trafić.

 ale gdzie są jakieś moce i zdolności specjalne?

Opisałem tylko podstawę mechaniki, a nie całość. Każda postać może korzystać z magi, chyba że wybierze opcje wyższej cechy w zamian za brak talentu magicznego. Jak ona dokładnie działa nie wiem gdyż moja postać własnie do takich niemagicznych należała. 

 Albo nawet nie interesującego, cokolwiek. Nie o całym, o fragmencie którego używaliście. Chociażby co było treścią przygody.

Przygoda w której brałem udział, była kawałkiem większej kampanii w której brali udział inni gracze. Kręciła się ona w okół ataku barbarzyńców na północe państwa którego nazwy nie pamiętam, starych artefaktów, religii smoków i walki o władzę między regentem a nie dorosłych jeszcze elfim królem. 

19-02-2014 17:28
raduciou
   
Ocena:
+1

oh sheeit... Dungeon World, lub World of Dungeons biją toto na głowę - jeżeli ktoś chce mieć łatwą i przyjemną mechanikę i proste tworzenie postaci. i nawet sprawdza się na więcej niż jedną sesję!

19-02-2014 17:38

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.