string(15) ""
» Blog » Galeria osobliwych bohaterów
19-10-2013 12:01

Galeria osobliwych bohaterów

W działach: RPG | Odsłony: 358

Hmmm

Drogi pamiętniczku, od czterech miesięcy z powrotem gram regularnie. Ba! Nawet wyjątkowo regularnie - w tym okresie było kilka tygodni, podczas których odbyła się nie jedna a dwie sesje. Kiedy to poprzednim razem grałem dwa razy w tygodniu? Gimnazjum? Nie pamiętam, ale na pewno dość dawno temu. Głównie gram, bo moje nieudolne próby poprowadzenia więcej mają z partactwa niż mistrzow(ania)stwa. Nie mniej, lepsza gra jako Gracz, niż niegra totalna. Ponieważ dużo się dzieje w moim RPGowaniu, dużo mam też refleksji na tematy wszelakie, od tych poważnych i filozoficznych po zupełnie banalne sprawy. Obecną notkę poświęcę tym ostatnim, więc jeśli drogi czytaczu oczekujesz wartościowych przemyśleń, dzisiejszą notkę możesz śmiało odpuścić. Jeśli zaś z jakiegokolwiek powodu cierpisz na nadmiar wolnego czasu w sobotni poranek, zapraszam do lektury. 

W ciągu 4 miesięcy rozegrałem 21 sesji. Zostało po nich wiele kreacji bohaterów, w tym parę z których jestem wyjątkowo zadowolony.  Postaciami tymi z jednej strony chciałbym się podzielić jako ciekawostką, a z drugiej po prostu sobie je wyliczyć, ot ku pamięci, by za kolejne 5 lat móc rzucić okiem na bloga i westchnąć "ach... to były czasy". Nie przeciągajmy więc dłużej i przejdźmy do tej osobliwej Galerii moich ostatnich Bohaterów.

Kulturysta z wydziału onkologii

Postać pod sesje o zombie. Z jednej strony chciałem grać kimś związanym z kulturystyką (w tamtym okresie wkręciłem się w ten temat), ale wyciągając coś więcej niż archetyp tępego siepacza. Wyszedł z tego doktorant na wydziale onkologii klinicznej, który opłaca swoją edukacje pracując jako trener osobisty. Postać w lekkiej konwencji łączyła prostolinijność osiłka z wysublimowaną wiedzą w wąskim zakresie medycyny. Coś ala Tulipan z Pratchettowej "Prawdy". 

Ognisty dwunastolatek

Postać pod osobliwego Warhammera, gotowiec narzucony przez MG. Brat bliźniak innego Gracza i utrapienie starszej siostry (innej Graczki). Warhammer grany z perspektywy dzieci, które wyruszają z wioski aby pertraktować z duchem magicznego lasu. Dzieciak niecierpliwy, zarozumiały rudzielec, z naiwnością pakujący wszystkich w tarapaty by później chować się za spódnicą swojej siostry (która swoją drogą pięknie wrzeszczała na niesfornych podopiecznych starając nie dać sobie wejść na głowę), jednocześnie odkrywający w sobie ognisty dar. Więcej o postaci jak i cały scenariusz można przeczytać tu: http://wfrp.polter.pl/Basn-o-trojce-rodzenstwa-i-obietnicy-c25717

Rewolucjonistyczny Kevin Costner Wysokiego Rodu

Postać pod Warhammera. Elf Wysokiego Rodu łączący w sobie dwie kreacje Kevina: Bodyguarda oraz Robin Hooda. Wysoko urodzony elfi książe, który opuszcza wyspy aby nauczyć się jak być człowiekiem. Pogardzany przez ludzi, z powodu swej fizycznej rasy, pogardzany przez elfy z powodu swej ludzkiej fascynacji. Wraz z towarzyszką pseudo-szlachcianką jeździ po świecie by i karać potężnych magnatów, zabierając bogatym i oddając biednym. Idealista nienawidzący swej rasy, za to, że mimo możliwości nie pomaga zacofanym i słabszym ludziom. Mści się zarówno na swoich rodakach jak i na ludziej szlachcie, którza podobnie jak elfy, izoluje się ze swoim bogactwem odgradzając od potrzebujących

Ork paladyn boga elfów, który myśli że jest drzewem

Postać pod DnD. BG stworzony jako uzupełnienie do elfiego barda, który myśli, że jest człowiekiem, grającego na bojowych dudach. Ork wyznawca natury, upodabniający się do drzewa, zarośnięty korą i bluszczem, z mchem zamiast owłosienia i ptasimi gniazdami powtykanymi we wszelkie zakamarki szat. Stanowiący samemu cały ekosystem, z własną fauną i florą. Z jednej strony tępy ale obdarzony swoistą filozoficzną mądrością, choć nie zawsze umie ją wyrazić słowami, zwłaszcza gdy te składają się więcej niż z 2 sylab. 

Rozpadające się zwłoki z amnezją, nie wiedzące czemu są zwłokami

Postać pod Planescape. Zombie z amnezją odkrywające swoją przeszłość. W jednym życiu rycerz, w innym życiu bankier. Dramatyczna postać przechodząca podróż od silnego, honorowego i bardzo rodzinnego oficera za młodu, poprzez schorowanego, wychudłego i wyniszczonego psychicznie korpo-bankiera, który postanawia zakończyć swoje życie. Życie to jednak parszywa suka, a bohater pod postacią zombie obecnie przemierza świat wchłaniając w siebie dusze niegodziwców, demonów i potworów, więżąc je w swoim ciele, kolekcjonując w katedrze swego umysły tak by nigdy więcej nie zstąpiły na ziemie i by nie mogły już nikogo skrzywdzić. Za bycie mobilnym Arkham Asylum, płaci wysoką cenę. Pozbawiony niemal wszystkich zmysłów, kompletnie niepotrafiący odczuwać emocji, niezdolny do poruszania się szybciej niż 90 latka bez chodzika, powłóczy nogami rozrzucając wokół fragmenty swego ciała. 

Orczy barb bez ręki

Postać epizodyczna do jednego z planów w kampanii Planescape. Orkczy wojownik, któremu przyjaciele odrąbali prawą rękę. Obecnie stara się zemścić jednocześnie z wielkim zaskoczeniem odkrywając na każdym kroku, że bycie wojownikiem bez ręki jest niezwykle przej.... em... stanowi wyzwanie. 

Gollumowy Igor z Oddworld zmieniający się w ropuchę

Postać do autorskiego świata opartego na Żywiołach. Asystent Mistrza Szpiegów Cesarstwa, typowy Igor, mały pokraczny, pałętający się u stóp swego Misssstrzaa. Z wyglądu krzyżówka Golluma z Abe'em (z Abe's Oddysee) skażona Żywiołem Wody. Zielonkawa skóra nieustannie wydziela śluz ze wszystkich porów, policzki nadymają się jak u ropuchy, a długi język, niemal obdarzony własną świadomością, wyszukuje pobliskich owadów. Postać skrajnie karykaturalna, komiczna i groteskowa. Z jednej strony lękliwa i pełzająca na kolanach przez autorytetami, z drugiej kompletnie pozbawiona etykiety i wyczucia. Prostacka (ale nie głupia!), wygadana, ciekawska, na wskroś nikczemna, podstępna, podła i dwulicowa, co pięknie kontrastuje z bezgraniczną lojalnością i służalczym oddaniem wobec swego Mistrza oraz ewentualnych przyjaciół (choć z oczywistych względów nie ma przyjaciół)

Różowy Jeż Pigmejski

Postać epizodyczna do jednego z planów w kampanii Planescape. Chowaniec innego Gracza. Jeż o różowiutkim futerku, gadający falsetem, który po wychłeptaniu za dużej ilości cydru z naparstka robi się niezwykle zazdrosny o inne chowańce swego Pana. Gotowy oddać życie za mistrza, choć bycie jeżem ważącym ok 300g niezwykle utrudnia wykonywanie większości czynności (w tym oddawanie życia za cokolwiek)

 

Taka to galeria bohaterów przewinęła się do tej pory przez nasze sesje. Pewnie kogoś pominąłem (prawdopodobnie te bardziej normalne postacie), ale skoro nie zapadli mi w pamięć to nie ma co ich tu na siłę wyciągać. Gdy o tym pomyślę to na przestrzeni całej mojej zabawy w RPGi wykreowałem pokaźną listę bohaterów. Aż trochę żal że nie spisywałem ich wcześniej, bo teraz chętnie bym powspominał ciekawe zaprzeszłe czasy. To kim gramy w danym momencie dużo mówi o tym jakich sesji oczekujemy, jak chcemy się bawić, jakiego typu rozrywki nam potrzeba. Moja osobliwa kolekcja też zdaje się coś mi sugerować...

Na koniec pytanie z dupy: a kim Ty obecnie grasz?

Komentarze


54591

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Obecnie gram robotem samoświadomym, który jest całkowicie zorientowany na wykonanie zadania. Zabawy co niemiara:)

19-10-2013 21:29
blublu
   
Ocena:
+1

obecnie mam dość standardową postać - samurajkę z klanu skorpiona...

ale ciepło wspominam swoją wampirzycę z WOD'a, Eszel - baletnicę żydowskiego pochodzenia, która długo pozostawała ghulem pewnego Torreadora aby w końcu zaszantażować go i skłonić do przemienienia jej. tym samym stała się "wnuczką" księżnej Nowego Orleanu. po roku grania kampanii zginęła (zresztą z ręki innego gracza) i nigdy tak nie żałowałam żadnego BG...

20-10-2013 15:40

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.