string(15) ""
» Blog » Fallout 2 - ta gra dziś byłaby zakazana
29-01-2013 08:42

Fallout 2 - ta gra dziś byłaby zakazana

W działach: cRPG, gry komputerowe | Odsłony: 18

Ostatnio odświeżam sobie różne stare tytuły. Kupiłem zestaw Legend RPG, w którym na dwóch dyskach DVD znajdują się najlepsze tytuły Bioware - Baldury, Icewind Dale, czy Torment. Wcześniej niemal przez rok zmagałem się z Morrowindem pielęgnując swoją fanowską miłość do serii the Elder Scrolls. Teraz także odpaliłem kultowego Fallouta 2, po raz pierwszy od chyba jakichś 10 lat i, no cóż, ta gra nadal mnie zaskakuję.

Nie da się ukryć, że dziś takich gier juz nie robią. Nie chodzi tu wcale o narzekanie w stylu “Panie, teraz już tylko komercha. Fallout skończył się na Wastelandzie”. Raczej chodzi o to, że gry stały się już bardzo mainstreamowym medium (choć jeszcze młodym) i spokojnie można je ustawić obok filmów, seriali i książek. Natomiast w Fallout 2 pojawiło się mnóstwo elementów, które dziś rozpaliłyby uczucia osób, które tak zawzięcie obwiniają gry o wszelkie zło tego świata.

W Falloucie to od gracza zależało w jaki sposób odnajdzie się w brutalnym, postapokaliptycznym świecie, gdzie rządzą narkotyki, przemoc, prostytucja, niewolnictwo i prawo silnej ręki (albo raczej większego gnata). Gracz mógł sam zając się chwytaniem niewolników, sprzedać swoich towarzyszy, a żonę zmusić do zarabiania na życie prostytucją albo kręcenia filmów porno. Mógł nawet kazać swojej postaci “obciągnąć druta za 5 dolców”. Poważnie. Sam byłem zaskoczony, bo nie pamiętałem takich motywów z dawnych czasów.

W 1998 roku, kiedy ukazała się gra, najwięcej kontrowersji wzbudzała możliwość strzelania do dzieci. Modele dzieciaków poruszające się po miastach gry były traktowane tak samo jak każdy inny NPC, więc jeśli gracz miał taką ochotę, mógł do nich strzelać. Wszystkie te zabiegi miały jeden cel - pokazać jak strasznym miejscem jest świat po apokalipsie, jednocześnie poruszając te same problemy, z jakim boryka się nasz własny. U nas jednak do tego nie potrzeba było wojny nuklearnej.

Pomimo tych wszystkich kontrowersji (a może właśnie dzięki nim) Fallout 2 jest grą kultową, zdecydowanie jedna z najlepszych w swoim gatunku. Kontrowersyjne wstawki są tylko jednym z jej elementów, znacznie ważniejszym dla odbioru jest wielowątkowa fabuła, zróżnicowany gameplay, mnóstwo nawiązań do popkultury, ogólnie pojęty klimat i specyficzny humor. Wszystko to razem daje świetnego RPG-a, który zdecydowanie przeznaczony jest dla dorosłych i który dziś raczej nie ukazałaby się w tej samej formie co w 1998 roku (wystarczy spojrzeć na Fallouta 3).

Osobna kwestią pozostaje fakt, że nasi rodzice nie mieli bladego pojęcia, że w wieku jedenastu lat woziliśmy po pustkowiach handlując Jetem i zdobytą na trupach bronią. A to już temat na zupełnie inna notkę.

 

[Komentarze jak zwykle na Bałaganie własciwym] 

Komentarze pod tą notką zostały zablokowane przez autora.