Blog

Wyświetlono rezultaty 51-57 z 57.

Crystalicum

28-12-2006 14:15
1
Komentarze: 12
W działach: RPG
Crystalicum
Mam! Świąteczny prezent pozwolił mi zaznajomić się wreszcie z systemem, którego zajawki śledziłem uważnie. Wcześniej zaglądałem tak na stronę Crystalicum, WolfFanga, Poltera, czytałem forum, z dużym zainteresowaniem analizowałem płyte z muzyką, śledziłem perypetie przedsprzedaży, pojawienie się karcianek. I doczekałem się. Crystalicum, kryształowa gra fabularna. Po premierze czytałem również peany na cześć tego RPG, które tylko podsyciły moje oczekiwania. Aż wreszcie rzuciłem głodny na strawę duchową, przeczytałem, podumałem, ponownie przeczytałem. A teraz podzielę się wrażeniami. Cryst...

Biblia RPG

27-12-2006 14:05
2
Komentarze: 27
W działach: RPG, felietony
Biblia RPG
Czasami marzę, aby jakiś szalony biznesmen wydał uniwersalną księgę o grach fabularnych, rzekłbym biblie RPG. Wyjaśniłby tam, co znaczy ów masoński skrót i na czym polega cała zabawa. Odniósłby się do oklepanych motywów turlać czy storytellingować, odgrywać mniej lub bardziej, czy na dramie żłopać miód pitny, czy pepsiaka, jak opisywać, techniki podkręcania (piłowania) kości dwudziestościennej bądź arkana ukazania mimiką sardonicznego uśmiechu swego elfiego zabójcy. Jak podskakiwać i wykrzywiać facjatę, aby oddać w dramie Cthluhu i dlaczego czasem grac...

Kres prymatu odgrywania

01-12-2006 15:39
5
Komentarze: 31
W działach: RPG, felietony
Kres prymatu odgrywania
RPG ewoluuje i zmienia się o tyle, o ile rozwijają się ludzie, którzy się w niego bawią. Dla tego, kto stoi w miejscu, RPG jest takie samo jak dziesięć lat temu. To nie tyle poszczególne systemy wprowadzają świeżą jakość zabawy (bowiem genialne nowatorskie pomysły zawarto w wielu wydaniach z dawnych lat), ile zmiana sposobu myślenia o zabawie, przez jej uczestników.  Musimy zmienić swoje podejście, aby przynajmniej zrozumieć, że w RPG można się bawić na wiele sposobów. Cóż z tego, że na półkach niejednego z nas stoi wiele podręczników, j...

Autokurs rodzenia nazw

03-11-2006 16:29
0
Komentarze: 8
W działach: RPG, felietony, Klanarchia
Autokurs rodzenia nazw
Wojownik Arghhh: Jak Ci na imię, wędrowcze? MG: Eeee, jestem, yyy... mag Wojtek. Druga sesja w moim łotrowskim żywocie, wspomnienia Furiatha. Wymyślenie dobrej nazwy na potrzeby zabawy fabularnej to cholernie ciężka sprawa. Dotyczy to wszelkiego nazewnictwa: imion, klanów, broni, mantr okultystycznych, czy choćby nazwy „wypalanej” planety ;) Dobra nazwa jest dla wyobraźni pożywką. Podobnie jak kolory lub muzyka wzbudzają w nas określone uczucia (najczęściej poprzez skojarzenia), tak dobra nazwa działa niczym stymulant. Mag Wojtek zdecydowanie psuje zaangażowanie prowadzącego...

Snuff RPG

21-09-2006 10:10
0
Komentarze: 7
W działach: RPG
Snuff RPG
Czy wy też sądzicie, że Poetyka krwi w grach fabularnych to artykuł i podejście do RPG, które promuje bezmyślną przemoc, wskazuje jak należy grać w sesje pełne wygrzewu, zachęca do mordów, gwałtów tudzież obdzierania sąsiada ze skóry w czasie sesji?  A może uważacie, zgodnie ze starym radzieckim spotem potepiającym muzykę jazzową: "najpierw gra w RPG, potem zacznie zabijać"?  Ilu z Was po rundce w Diablo II/ Queka, Counter Strike'a ruszyło masakrować przechodniów na ulicy? Ilu z Was przeczytało art na Kulcie pt. Zabójstwa...

Jest dobrze!

18-09-2006 15:43
0
Komentarze: 9
W działach: RPG, horror
Jest dobrze!
Po otwarciu projektu Klanarchii, systemu, którego zajawkę puściłem we wcześniejszym blogu (w tym), otrzymałem lawinę listów z propozycjami współpracy. Spodziewałem się jednego, dwóch, ale nie kilkudziesięciu! Po prostu mnie zatkało ! Co ciekawe - rozkład płaszczyzn współpracy wcale nie przechylał się na rzecz betatesterów mechaniki - wiele osób oferowało swoją pomoc przy tekstach, bądź grafice. Pisały kluby, zwyczajni zapaleńcy i miłośnicy RPG, ale również otrzymałem kilka maili od osób znanych, które w swoim dorobku brały...

Popełniłem system

01-09-2006 21:20
4
Komentarze: 22
W działach: RPG, horror, felietony
Popełniłem system
Popełniłem system. Wielkie rzeczy, każdy z nas grał albo napisał autorkę. Jest ich tak wiele, że czasami aż niedobrze się robi. Na różnych stronach i forach internetowych roi się od autorek. Ale ja mam możliwości swoją wydać. A przede wszystkim mam piekielną chęć to zrobić. Nie jestem biznesmenem, mam gdzieś, czy zarobię - chcę jedynie nie stracić. Niektórzy na karty bądź figurki wydają fortunę, ja wydam to na swój projekt, którym zaraziłem parę osób. Bo RPG to moja pasja i hobby. A że marketing nie jest mi obcy, pewne zasoby posiadam i wiem jak do tego...