string(15) ""
» Blog » Z bagażem RPG w 2021
04-01-2021 21:53

Z bagażem RPG w 2021

W działach: rpg | Odsłony: 253

Z bagażem RPG w 2021

Bardzo ciekawy rok za mną - wszystko co przyniósł biorę w bagażu w 2021 rok. RPGowe doświadczenia i przemyślenia również. Te bliższe i dalsze. 

Zapraszam do notki blogowej w Psiapsiółkowie Furiacika. 

 

 

 

 

Komentarze


Aesthevizzt
   
Ocena:
+1

Podziwiam ludzi, którzy mają czas i chęci na zapoznawanie się i granie w dziesiątki różnych systemów.

Co do grania online. RPG to RPG nieważne czy rozgrywane na żywo, na wirtualnym stole czy za pośrednictwem forum, a nawet poczty e-mail. Grunt to dobrze się bawić. Niemniej na pewno znajdzie się grupka dzbanów, którzy będą twierdzić, że jedynie sesja w "realu" (najlepiej w ciasnej i zakurzonej piwnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)) to jedyne prawdziwe RPG, a wszystko inne to marna imitacja i herezja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wszystkie dobrego w Nowym Roku! :)

05-01-2021 11:28
Furiath
    Najlepszego :)
Ocena:
+1

Lubie grac u różnych osób i prowadzić różnym osobom, a także różne tytuły by podpatrywać inne spospoby i triki, poznawać mechaniki całkowicie odmienne. Wystarczy przestać się obawiać nowości i znaleźć mistrza gry, który prowadzi nieznany Ci tytuł (jak tobie nie chce sie go prowadzić a nwet czytać :P )

05-01-2021 13:27
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Szanuję takie podejście. Mnie próbowania innych rzeczy zraziły sesje Mass Efekt (na fanowskiej mechanice, która uzewnętrzniała wszystkie najgorsze rzeczy z d20) i Dragon Age (system nie przypadł mi do gustu). Uczepiłem się D&D i trzymam jak tonący brzytywy, a z innych systemów to co najwyżej sięgam do scenariusze ;)

05-01-2021 14:42
Kamulec
   
Ocena:
+1

@Aesthevizzt

Mam wrażenie, że to, co wymieniasz, to wszystko podobne mechaniki, dające podobne doświadczenie z gry. Są jednak mechaniki, które dają wyraźnie inne np. Lady Blackbird, Klanarchia, Cold City, Fate. Polecam spróbowanie w krótkiej formie (scenariusz na jedno lub kilka spotkań).

05-01-2021 15:12
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

DA z tego co pamiętam nie był oparty na d20.

Kojarzę, że jeszcze przeglądałem Neuro, PF (1 ed.) - ale tutaj sesje nie doszły do skutku (temat odskoczni od "dedeków" umarł oraz WFRP (ed. 1), ale to bardziej z chęci zaspokojenia ciekawości o uniwersum niż poznania mechaniki.

05-01-2021 15:29
Kamulec
   
Ocena:
+1

D&D, Warhammer, Neuroshima, Savage Words, to wszystko są podobne mechaniki. Postać ma statystyki, testy mają pewną trudność i się turla. Inne gry wprowadzają dodatkowe cechy rozgrywki, zmieniające odczucie z gry np. w FATE gracz i MG wykorzystują aspekty postaci i otoczenia, w Cold City masz zaufanie między postaciami graczy, w Wolsungu negocjuje się stawki, w Klanarchii nadchodzi Ciemność, a Lady Blackbird z perspektywy DeDekowca to kompletny odjazd ;)

05-01-2021 15:47
Kaworu92
   
Ocena:
+1

FATE jest ciekawy, wyszedł po polsku, nawet napisałem recenzję, jest tu na Polterze, można się z nią zapoznać :-)

05-01-2021 16:56
Neurocide
   
Ocena:
0

Jestem zaskoczony, że Ci spothlight w In Spectres nie poszedł. 

05-01-2021 19:30
Furiath
   
Ocena:
0

Neuro, bo on inaczej działa w praktyce, niż dotychczas go rozumiałem, jest znacznie słabszy. Na zdrowy rozsądek opłacało się go używać tylko w jeden sposób - do boostowania innych członków drużyny.  

05-01-2021 22:28
Neurocide
   
Ocena:
0

A jak go rozumiałeś? Pytam, bo aż znalazłem InSpectres, żeby spradzić, czy coś sam grałem ianczej. Oczywiście jest ryzyko grania na "opłacalność", jest wartością jest zwycięstwo, ale jeśli wartością jest fajna zabawa poprzez wrzucenie zwrotu akcji, kłody pod nogi jak idzie za łatwo, podrzucenia MG i innym wątku, to się robi bardzo ciekawie. To jest oczywiście kwestia sytuacyjna, z kim grasz i w jakich współgracze są nastrojach.

 

08-01-2021 19:08

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.