string(15) ""
» Blog » Moje RPGi w 2021, wspominki palcem kręcone w kołaczącej szufladzie.
04-01-2022 13:20

Moje RPGi w 2021, wspominki palcem kręcone w kołaczącej szufladzie.

W działach: rpg, Furiath | Odsłony: 300

Moje RPGi w 2021, wspominki palcem kręcone w kołaczącej szufladzie.

Wszyscy piszą, mam i ja. Celem jest tego wpisu jest rzetelne podsumowanie roku mojego hobby, covidowego 2021. Gdy czytam tekst już po napisaniu – wyszedł jakiś taki niemotywujący, czujcie się ostrzeżeni przed kacem - smutasem!

Zapraszam do lektury: Moje podsumowanie RPGów rok 2021!

 

Komentarze


jaworock
   
Ocena:
0

Ciekawi mnie reakcja niedoszłych graczy na anulowanie sesji

05-01-2022 12:21
Johny
   
Ocena:
+3

Mnie ciekawi czy tekst nie jest przypadkiem fikcyjną satyrą na starszych graczy którzy kiedyś pasjami czytali mima a teraz nie mają czasu nawet na czytanie podręczników.

05-01-2022 12:40
Exar
   
Ocena:
0
"Ciekawi mnie reakcja niedoszłych graczy na anulowanie sesji"

Wypili piwo i sobie poszli...
05-01-2022 18:12
Kaworu92
   
Ocena:
0

Mnie ciekawi czy tekst nie jest przypadkiem fikcyjną satyrą na starszych graczy którzy kiedyś pasjami czytali mima a teraz nie mają czasu nawet na czytanie podręczników.

O, to to to :D +1 :D

05-01-2022 20:15
spermologos
    Ech...
Ocena:
0
A ja zazdroszczę Furiathowi. Ani jednego podręcznika nie kupiłem. MiMów żadnych w 2021 nie przeczytałem. Z PiSostwem nie walczyłem. Ten to się spełnia erpegowo.
06-01-2022 12:33
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Johny

Mam wrażenie, że ten tekst jest ogólnie satyrą na erpegowe poletko: "pimpusiowi gracze", MG potrafiący tylko prowadzić scenariusz po sznurku, osoby, które nie grają, tylko kolekcjonują RPG, osoby, które nieudolnie i na siłę chcą wciągnąć w hobby swoje dzieciaki, osoby, które wciąż żyją "starymi dobrymi czasami". Mam też wrażenie, że to też szedera z tych, co przechwalanie się ilością rozegranych sesji oraz poznanych systemów i osób. Zabrało mi jeszcze szydery z "postępowych" graczy (feminatywy, wciskanie na siłę blm/lgbt bez żadnego uzasadnienia, zasady bhp, które bardziej tworzą niż rozwiązują problemy). Trochę smuteczek, bo spodziewałem się solidnej kałowej nawałnicy, a pod tekstem cisza jak makiem zasiał.

06-01-2022 14:41
Kaworu92
   
Ocena:
0

które nie grają, tylko kolekcjonują RPG,

Eeeeeeeem... xD xD xD xD xD

[Nie powim czemu mnie to śmieszy... xD]

Zabrało mi jeszcze szydery z "postępowych" graczy (feminatywy, wciskanie na siłę blm/lgbt bez żadnego uzasadnienia,

Eh... problem jest taki, że jakoś wątki/postacie hetero nigdy nie potrzebują specjalnego uzasadnienia, ale "te łokropne gejuchy" to już tak, co nie? :/ Eh. dobra, nic nie mówię, już w tekście o Numenerze miałem próbkę Twoich "możliwości"... :/

06-01-2022 19:12
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Uderz w stół, a Kaworu się odezwie xD Przy innej okazji wspominałem, że jak nie masz w podręczniku napisane, że wolno grać "gejuchem" to nie oznacza automatycznie zakazu grania postaciami homoseksualnymi. Z drugiej strony ludzie nie muszą być zainteresowani takimi wątkami, bo chcą grać w lochotłuka (ominąć pułapki, wybić potwory i ich bossa oraz zagarnąć skarby i przy okazji uratować świat i zyskać sławę). Kwestia znalezienia odpowiedniej grupy. Bo co z tego, że podręcznik jest protęczowy, jak trafisz na graczy, którzy chcą gwałcić lesbijski i palić na stosie "gejuchów".

06-01-2022 19:21
Kaworu92
   
Ocena:
0

Eh... dobrze, więc:

1. To nie wyjaśnia Twojego uznania, że wątki hetero są naturalne i oczywiste, a homo jakieś wymuszone (zawsze i wszędzie). Patrz co pisałeś wyżej.

2. "Łażenie po lochach" to tylko dedek, poza nim istnieje milion gier, w których odgrywa siępostać, a nie tłucze potwory (szok ,nie?). Nawet DnD jest grą fabularną, a nie bitewną i istnieje (mniejszy lub większy) focus na osobowość fikcyjnej postaci, w którą się wcielasz. 

3. Pod moją reckę Love and Sex do Numenery pisałem wyraźnie, że seksualność jest cześcią bycia człowiekiem (i wyjaśniłem Ci wyżej, że seksualność =/= seks). Twoja "rozsądna i inteligentna" odpowiedź? "Defekacja też jest potrzebą fizjologiczną i cześcią bycia człowiekiem ,a jej nie odgrywamy". Nosz :/ To wyraźnie pokazuje, że różnicy między seksem a seksualnością dalej nie pojmujesz, prawda? Bo od kiedy seksualność jest potrzebą fizjologiczną?

Ogólnie ładnie proszę, nie opowiadaj tutaj "mundrości" które są "mundre" tylko dlatego, że nie masz najmniejszego pojęcia w tematach, które poruszasz. Możesz myśleć, że jesteś taki mądry, a ja się czepiam albo jestem jakimś fanatykiem, ale wierz mi, jedyne czego dowodzisz, to swojej własnej ignorancji.

06-01-2022 19:37
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

1. To zależy od tego z kim grasz.

2. Różne gry kładą różny nacisk na różne aspekty postaci, tylko nie wiem czemu upierasz się tak znaczenie seksualności.

3. Nie rozumiesz, że po prostu niekażdy ma ochotę żebyś seksualność na sesji przedstawiał i odgrywał, szczególnie jeśli fabuła i charakter rozgrywki tego nie wymagają.

No tak tylko Twoje "mundrości" są "mundre" dlatego, że tylko Ty wszystko wiesz najlepiej, a wszyscy do okola, którzy nie podzielają Twojego zdania, są kompletnym dyletantami. Naucz się szanować osoby o odmiennym zdaniu.

06-01-2022 20:02
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

"Łażenie po lochach" to tylko dedek,

I tuziny innych gier, od niezliczonych OSR-wych retroklonów, przez Dungeon World po Torchbearera.  To tak a'propos "mundrzenia" się.

06-01-2022 20:04
Exar
   
Ocena:
0
Nie wiem jak ja to zrobiłem, ale jedna z niewielu przygód, które prowadziłem w Arkonie, miała miejsce w ... jaskini. W sumie nieważne jaki system, i tak jest spora szansa że gra skończy się w lochach/piwnicy/podziemiach (nawet w ZC pewnie w co trzeciej przygodzie mamy jaskinie albo podziemia).
06-01-2022 21:03
Kaworu92
   
Ocena:
0

Szanuję osoby o odmiennym zdaniu. Nie szanuję osób uprzedzonych, dla których seksualność "jest fe", ale najwyraźniej tylko w znaczeniu LGBT. Napisałbyś kiedykolwiek o "niepotrzebnych i na siłę" umieszczanych wątkach heteroseksualnych - które, notabene, są wszechobecne w każdym dziele kultury? Nie? Więc gratuluję, jesteś homofobiczny, a tego tolerować nie zamierzam. 

07-01-2022 12:43
Johny
   
Ocena:
+2

które nie grają, tylko kolekcjonują RPG,

Coraz częściej chce zostać takim zbieraczem. Dotychczas mówiłem że kupuję tylko to w co chcę zagrać. Problem w tym że od lat gram ze stałą drużyną która ma określone gusta czasem mijające się z moimi. Kupienie sobie podręcznika do nowego Cyberpunka, w który oni by nie zagrali bo stary im się znudził wydaje się fajnym pomysłem. Tak jak wielu innych gier :).

Jeszcze kilka starych przekonań mnie powstrzymuje. Ale ten...

Moim zdaniem niech każdy bawi się tym hobby jak chce. Jak ktoś gra 103 sesje jak Ifryt - super! Jak ktoś nie zagra żadnej? A od kiedy jest przymus by grać? Jak ktoś tylko kolekcjonuje? A kto bogatemu zabroni :)? Ludzie są różni, przez co można patrzeć na rpg z różnych perspektyw. Osobiście uważam, że gdyby tekst na blogu autora miał tytuł "Cała prawda na temat Furiatha" dalej byłby spoko. Fajnie pokazuje jak w pewnym wieku po prostu trudniej utrzymać łączność z hobby.

07-01-2022 17:37
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+3

Łączności nie jest trudniej utrzymać właśnie dzięki temu, że można to robić na wiele różnych sposobów. Pewnie, że w wieku, w którym człowiek ma pracę, rodzinę i inne obowiązki, trudno grać tak intensywnie, jak w czasach licealnych, ale za to teraz dużo łatwiej poznawać nowe systemy niż kilka dekad temu, zawsze jest też opcja pisania swoich erpegowych pomysłów na blogu albo inne erpegowe (czy okołoerpegowe) działania, niż tylko sesje. 

07-01-2022 17:43
Exar
   
Ocena:
+3
A ja jeszcze dodam, że myślę, że aktualny boom na nowe podręczniki i w Polsce i na świecie to właśnie zasługa zbieraczy.

Gdyby wszyscy zgodnie krzyczeli: "ale po co, skoro jest Warhammer?" to w porywach mielibyśmy ze 3 systemy i w porywach dwadzieścia dodatków, bo potem wszyscy wydawcy by padli (patrzie co na temat zysków z podstawek i dodatków napisał Chris Birch w ostatnim wywiadzie).
07-01-2022 18:20
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Czyli znowu mnie obrażasz, podobnie jak osoby niebinarne i ludzi, którym nie zależy na obecności seksualności podczas erpegowych rozgrywek (czy wręcz sobie tego nie życzą). Niby zarzekasz się, że nie jesteś fanatykiem, ale niestety zachowujesz się jak fanatyk, który przy każdej okazji musi epatować swoją seksualnością. I na dodatek jesteś heterofobem.

@Johny @AdamWaskiewicz

Trzeba mieć jeszcze miejsce na kolekcję ;) Fakt z wiekiem ciężej jest wygospodarować czas, ale i tak dzięki możliwości grania online pozwala zachować więź z hobby (10-20 lat często ludzie po szkole /studiach rozjeżdżali i ciężko było znaleźć nowy team). Z drugiej strony teraz człowiek ma znacznie większy wybór niż 3-4 gry na krzyż. W sumie ciężko powiedzieć  na ile tekst dotyczy samego Furiatha, a na ile jego obserwacji fandomu.

@Exar

Możliwe, że niektórzy zbieracze traktują podręczniki jako inwestycję. Jakiś czas temu czytałem, że na Lego SW można było zarobić więcej niż na złocie/funduszach inwestycyjnych ;)

Teraz patrząc na ilość konwersji/settingu do D&D 5e myślę, że wielu może krzyknąć "ale po co, skoro jest 5e?"

 

07-01-2022 20:17
Kaworu92
   
Ocena:
0

Czyli znowu mnie obrażasz, podobnie jak osoby niebinarne i ludzi, którym nie zależy na obecności seksualności podczas erpegowych rozgrywek (czy wręcz sobie tego nie życzą). Niby zarzekasz się, że nie jesteś fanatykiem, ale niestety zachowujesz się jak fanatyk, który przy każdej okazji musi epatować swoją seksualnością. I na dodatek jesteś heterofobem.

...

No cóż, w tym momencie moja "dyskusja" z Tobą się niestety kończy. 

PS. Poczytaj może sobie czym jest heteronormatywizm - szok! jest artykuł na polskiej Wikipedii! - a dopiero potem zabieraj głos.

07-01-2022 20:57
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

I jeszcze do tego ciągle się wymądrzasz. Serio to wygląda jak jakaś niezdrowa fiksacja.

07-01-2022 21:01
Kamulec
   
Ocena:
+1

@Furiath

To kiedy Klanarchia 2? ;)

@Aesthevizzt @Kaworu

Nadawanie sobie nawzajem negatywnych epitetów prowadzi tylko do antagonizacji i okopania się na swoich pozycjach, a przy okazji budzi negatywne emocje u Was i u pozostałych czytelników serwisu. Jeśli się nie zgadzacie lub macie problem z wypowiedzią drugiej strony, zachęcam do użycia faktów np. napisania, jakie emocje taka wypowiedź u Was budzi lub przytoczcie anegdotę, gdzie ktoś zastosował takie podejście i jak się wtedy z tym poczuliście. Dzięki temu będzie to konstruktywne i nie będzie psuło atmosfery.

08-01-2022 02:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.