string(15) ""
» Blog » Endless Legend
26-05-2015 09:35

Endless Legend

W działach: recenzje, gry komputerowe | Odsłony: 351

Endless Legend

Przez długie lata gatunek gier 4x osadzonych w konwencji fantasy był u mnie na odstawce. Z nadzieją wyczekiwałem produktów w których twórcy w końcu zerwą z tolkienowskim kanonem ras i ujrzę w grze coś zupełnie innego od kolejnej nudnej krainy pogrążonej w wojnie pomiędzy ludźmi i orkami, czy też nie będę zmuszony oglądać waśni pomiędzy elfickimi rodami i żyjącymi w głębinach gór krasnoludami. Niestety projektanci gier najwyraźniej zapomnieli co oznacza słowo oryginalność i gotowi byli powielać znane wszystkim schematy przez długi czas.  Na szczęście, ku mojemu zdziwieniu i zaskoczeniu jednocześnie, we wrześniu dwa tysiące czternastego roku niezależne paryskie Amplitude Studios zerwało dotychczasowe trendy  i zaserwowało graczom produkt o nazwie Endless Legend.


Fabuła gry osadzona jest w uniwersum znanym z poprzedniego dzieła studia Endless Space. Planeta pamiętająca rządy Bezkresnych, legendarnych istot, przeżyła kataklizm który niemal doszczętnie zniszczył żyjące na niej rasy. Gracze trafiają na świat Aurigi w momencie kiedy imperia podnoszą się po upadku stając w obliczu zagrożenia jakim jest globalne oziębienie. Decydując się na prowadzenie jednej z frakcji otrzymujemy zadania główne oraz misje poboczne, które jednak nie muszą być wypełniane w trakcie gry. I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o fabułę. Więcej o samym świecie dowiemy się z bogatych opisów ras, technologii czy też anomalii i surowców.


Jak dokładnie wygląda Auriga najprawdopodobniej nie dowiemy się nigdy, gdyż jej mapa za każdym razem generowana jest losowo w oparciu o liczne opcje, dzięki którym spełni ona wyobrażenia nawet najbardziej wybrednych fanów gatunku. Sam obszar rozgrywki podzielono na sześciokąty, o różnym ukształtowaniu terenu, klimacie czy dostępnych na nich surowcach. Sześciokąty łączą się w większe obszary na których możemy budować miasta. Teren jest bardzo zróżnicowany z łatwością wyróżnimy na nim zielone równiny, mroźne pustkowia, puszcze i lasy oraz rozległe pustynie. Całości dopełnia ponad trzydzieści unikalnych anomalii oraz szereg luksusowych i strategicznych surowców. Tak duża ilość elementów sprawia, że każde rozpoczęcie rozgrywki to odrębny rozdział pozwalający rozegrać nową grę w zupełnie odmienny sposób.


System budowy miast został odmieniony względem innych produkcji. Gracze mający doświadczenie z innymi tytułami 4x choćby z serii cywilizacji zapewne pamiętają sytuacje, w których budowaliśmy miasto bez szansy na znaczący rozwój w centrum pustyni tylko po to aby być w posiadaniu jednego ze strategicznych dla rozgrywki surowców. Zapewniam, że w Endless Legend nie dojdzie do tego typu sytuacji gdyż tutaj tworząc nowe osiedle automatycznie wchodzimy w posiadanie całego regionu wraz z dostępnymi na nim surowcami. A więc w interesie gracza nie jest teraz zaprzątanie sobie głowy zasobami a wybranie lokalizacji miasta na danym obszarze, które przyniesie mu największe korzyści.

 
Trzonem Endless Legend są frakcje, których w chwili nagrywania materiału było aż dziewięć. Jest to dość istotna informacja gdyż Amplitiude Studios dość często wydaje aktualizacje do swoich produktów i tak od daty premiery do mieszkańców świata Aurigi dołączyły dwie nowe rasy. Różnice między nimi nie ograniczają się jedynie do wyglądu miast, jednostek i budowli, ale także do szeregu unikalnych cech które każda z nich posiada. Przykładowo, ideałami Wędrownych Klanów, społeczeństwa kupców i uczonych, jest handel dzięki czemu mogą za darmo dokonywać porozumień handlowych jednocześnie stroniąc od wojen i walcząc wyłącznie ostateczności. Jeśli tego byłoby za mało ich miasta osadzone na grzbietach kolosalnych skarabeuszy mogą zostać przeniesione w zupełnie inne miejsce. Są to cechy których próżno szukać u innych frakcji. Jeśli wciąż nam mało możemy stworzyć własną nację w oparciu o intuicyjny edytor podobny do tego, którego mieliśmy okazję doświadczyć w Endless Space. To co bardzo spodobało mi się w tej grze to to, że wybór frakcji równoznaczny jest z pewnym zupełnie odmiennym stylem rozgrywki od innych, a różnice pomiędzy rasami niekiedy są dość drastyczne. Minie trochę czasu zanim gracze odnajdą właściwe dla siebie królestwo i sposoby walki nim z innymi.


Przedstawiciele dziewięciu rodzących się imperiów to nie jedyni mieszkańcy Aurigii. Wokół miast rozsiane są liczne osady piętnastu pomniejszych frakcji, czekających na podbój po to aby wkrótce później można było je zasymilować i czerpać dodatkowe korzyści z nowych mieszkańców naszego królestwa. Ponieważ gra pozwala nam na asymilację tylko trzech frakcji, nawet jeśli nasze tereny zamieszkiwane są przez większą ich liczbę, gracz musi zadecydować które z nich zostaną trwale włączone do jego imperium zapewniając mu premie.


Pewną ciekawostką jest system bitewny. W momencie kiedy dochodzi do starcia z mapy rozgrywki zostaje wydzielony pewien jej fragment na którym gracze po kolei rozstawiają swoje jednostki i bohaterów by następnie wydawać im rozkazy. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że walka w grze jest dość uboga gdyż gracze wybierając frakcję uzyskują dostęp do jedynie pięciu jednostek – osadnika, zupełnie nieprzydatnego w trakcie walk, trzech jednostek militarnych oraz jedną garnizonu miast. W swoje szeregi możemy także zwerbować żołnierzy reprezentujących zasymilowane przez nas pomniejsze frakcje. Pamiętać należy, że gra daje nam możliwość personalizowania jednostek poprzez zmianę uzbrojenia jakim się posługują. Ponadto zarówno bohaterowie jak i członkowie naszej armii awansują wraz z kolejnymi zwycięskimi starciami. Dzięki takiej konstrukcji mechaniki z pozoru proste bitwy mogą przynieść nam nie lada wyzwanie.


Skoro mowa już o mechanice to rozgrywka opiera się na pięciu podstawowych współczynnikach które działają w identyczny sposób jak w wielu grach 4x obecnych na rynku. Gromadząc punkty nauki będziemy w stanie szybciej odkrywać kolejne technologie, pył czy inaczej waluta gry pozwoli przyspieszać produkcję i utrzymywać nasze miasta, dzięki żywności wzrośnie populacja naszych miast a produkcja przyspieszy powstawanie nowych jednostek i ulepszeń. Wpływ odzwierciedla naszą władzę – za jego pomocą wykonamy akcje dyplomatyczne czy zasymilujemy pomniejsze frakcje. Stara receptura na mechanikę sprawdza się także i w tej grze. 


Gra nie posiada trybu kampanii, w zamian za to dostajemy do dyspozycji rozbudowany generator świata, a misje przygotowane dla każdej z frakcji będą starały się umilić nam rozgrywkę. Jeśli znudzi nas już walka z komputerowym przeciwnikiem, zaprosimy do gry naszych znajomych poprzez platformę Steam, co znacznie przedłuży zabawę produktem. Starzy wyjadacze 4xów poczują się jak w domu, natomiast osoby będące nowe w tego typu strategiach mogą rozegrać samouczek, który wprowadzi ich w tajniki gry.


Wypadałoby wspomnieć co nieco o technikaliach. W pierwszej chwili rzuci się nam w oczy mnogość modeli terenu mapy oraz umieszczonych na niej obiektów. Kiedy nastanie zima równiny i lasy pokryją się śniegiem a na jeziorach czy morzach pojawią się kry. W trakcie starć modele jednostek będą płynnie animowały każdy swój ruch a miasta wraz z rozwojem zwiększą swoją objętość zamieniając się w ogromne metropolie. Całości dopełnia dobrze zorganizowany schludny i minimalistyczny interfejs, który intuicyjnie wprowadza nowych graczy do gry bez konieczności rozgrywania samouczka. Każda jednostka, bohater, anomalia czy też surowiec posiada własną przyjemną dla oka grafikę odzwierciedlającą to co widzimy na mapie. Niestety gra na bardzo wysokich detalach ma także swoją cenę – abyśmy mogli podziwiać świat Aurigii w pełnej krasie potrzebować będziemy ponadprzeciętnego sprzętu. Bez obaw jednak na słabszych komputerach oraz na laptopach gra także jest możliwa i zwalnia głównie w momentach zbliżenia map kiedy silnik stara się wyświetlać większą ilość szczegółów.  W trakcie podbojów towarzyszy nam epicka muzyka będąca wspaniałym dopełnieniem zmagań widocznych na ekranie.

Wideoprezentacja tytułu

Komentarze


   
Ocena:
0

Imho idealny seting do numenary

 

26-05-2015 12:20
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Przejrzałem pobieżnie koncept arty z tej numenary i są łudząco podobne do Endless Legend. 

Numenara z tym Endless Legend jakoś najbardziej rzuciło się w oczy. Ciekawe muszę zainteresować się tym głębiej bo EL mogę chłonąć całymi dniami.

26-05-2015 13:17
   
Ocena:
0

Imho seting z Endlesa ciekawszy mimo podobnych założeń. A gra uzależnia.

Jedyne wady to brak cywilopedi i taki se balans ras.

26-05-2015 13:39
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Ciekawy jestem dodatku Guardians bo nie miałem jeszcze okazji testować. Podobno wprowadza duże zmiany, może ktoś grał i się wypowie?

26-05-2015 17:27
   
Ocena:
0

Z tego co zaueważyłem to Grat Deeds tylko, takie questy na zasadzie kto  pierwszy ten lepszy z czasem losowymi warunkami

26-05-2015 17:52
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Hm, Grzesio ostatnio w to grał jak u niego byłem :D Fajna gra, najbardziej podobali mi się Drakeni - taaaaaaacy futrzaści :D :D :D :D :D

A tak w ogóle drogi Foreście, nie chciałbyś mieć Polterpublikacji związanych z grami komputerowymi zamiast Polter-notek-na-blogach? ;-) Publikacje są bardziej prestiżowe, dostajesz Poltersztony i profesjonalną korektę... ;-)

26-05-2015 20:50
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Jedna z moich "recenzji" wisi na Polterze w redakcji, ale jest do poprawki a mi ciężko się skupić na jednym produkcie. Jak coś piszę to piszę i sru na bloga, a jak znowuż mam coś poprawić to mnie bierze. Nie potrafię się skupić i prędzej napiszę to od nowa. Jeśli czyta to redaktor, to spokojnie poprawię tylko nie wiem kiedy zbiorę się w sobie ;)

 

26-05-2015 23:24
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Khazandżów zawsze chętnie kupuję każdą nacją jak nie są dostępni na mapie. Kilka innych jednostek także ale nazwy nie pamiętam musiałbym trochę odświeżyć.

27-05-2015 14:59
   
Ocena:
0

skasowało mi posta.

Czy tylko mnie denerwuje, że questy czasem trzeba wykonywać na pamięć bo każą ci ponownie budować zbudowane rzeczy.

27-05-2015 16:21
Kaworu92
   
Ocena:
0

A mnie najbardziej zadziwł i zasmucił brak kampanii z prawdziwego zdarzenia : < Ale cóż, nie grałem w grę, być może to nie jest jakiś wielki problem...?

27-05-2015 16:22
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Szczerze to na palcach jednej ręki potrafię wymienić strategie w których kampania naprawdę była udana i wciągała. W Endless Legend bardzo podoba mi się to że za każdym razem mapa jest inna, generator świata też całkiem ciekawie działa. Gdyby tylko bitwy poprawili to byłbym w siódmym niebie. Linia fabularna jako taka jest - "winter is coming" i działasz żeby przeżyć/wyrżnąć wszystkich, budowa świata rekompensuje brak kampanii.

Twój post był zdublowany Slann usunąłem jednego, może Ty albo ktoś usunął drugiego, cache się wyczyściło i znikł :)

A z tymi questami to jakiś problem? Z tego co pamiętam to jeśli kazano coś nam wybudować a już to mieliśmy to po zakończeniu tury misja była zaliczana. W multi jest ciekawie bo questy faktycznie można robić z wyprzedzeniem.

27-05-2015 16:27
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Khazandżów zawsze chętnie kupuję każdą nacją jak nie są dostępni na mapie. Kilka innych jednostek także ale nazwy nie pamiętam musiałbym trochę odświeżyć.

Ja natomiast zwykle biorę Istoty-Bez-Oczu oraz tych nowych panów, z darmowego dodatku dających premię do surowców luksusowych (prawdę mówiąc to nawet wojny o nich toczę). Na trzecią rasę biorę kopaczy lub krzemieńce, zależnie od tego, co jest mi potrzebne.

27-05-2015 18:41
Forest.gwp
   
Ocena:
0

I jeszcze Krzemieńsce, właśnie Kopacze oraz Urcesi/Bosyci, dość ciekawy boost dla gospodarki robią. Jak już zasobów robi się dość to można spokojnie "przekwalifikować" mieszkańców na bojowe perki. Dawno nie grałem smaka mi ta gra wiecznie robi. 

Grał ktoś w inne gry od Amplitude Studios? (Endless Space/Dungeon of the Endless)

27-05-2015 20:18
   
Ocena:
0

Szymon. To gra ala Cywilizacja więc tu nie może być kampanii.

W sumie w Minor faktionach biorę co jest pod ręką. Ciekawa rada.  swoją drogą, Parley bywa cudownie losowy, jak  chory quest tu many chetains.

28-05-2015 17:36
Kaworu92
   
Ocena:
0

No aha, być może kampania na serio nie jest konieczna ;)

28-05-2015 18:38

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.