string(15) ""
» Blog » Dawn of War: Dark Crusade
27-05-2015 09:20

Dawn of War: Dark Crusade

W działach: recenzje, gry komputerowe | Odsłony: 195

Dawn of War: Dark Crusade

Dark Crusade jest trzecią odsłoną znanej serii gier Dawn of War osadzoną w mrocznym, gotyckim klimacie czterdziestego tysiąclecia w którym wojna stoi na porządku dziennym ludzkości. Za adaptację figurkowej gry bitewnej Games Workshopu, ponownie odpowiedzialne jest kanadyjskie studio Relic Entertainment, twórca m.in. kultowego Homeworlda. Akcja gry tym razem przenosi nas na pogrążoną w walkach planetę Kronus, a do znanych z poprzednich części ras dołączają dwie nowe: zaawansowane technologicznie Dominium Tau oraz pradawny wytwór minionych epok pod postacią Nekronów. Produkt jest co prawda samodzielnym dodatkiem, a zabawa w trybie singleplayer nie jest niczym ograniczona, jednak aby w zmaganiach wieloosobowych móc korzystać ze znanych już frakcji musimy zaopatrzyć się w podstawkę Dawn of War oraz rozszerzenie Winter Assault.


Nowe nacje zaprojektowano świetnie z dbałością o szczegóły, odwzorowując drobne detale platikowych modeli, oczywiście mając na uwadze to, że gra wydana została w 2006 roku. Przedstawiciele Dominium, jednej z najmłodszych ras uniwersum warhammera 40 tysięcy, to z natury słabe fizycznie istoty, rekompensujące swoje genetyczne wady śmiercionośną bronią dystansową. W walce w zwarciu polegają na sprzymierzonych z nimi krootami i owadopodobnymi vespidami, którzy w bezpośredniej konfrontacji dorównują orkom.


Głównodowodzącym bohaterem siłami Tau został komandor Shas`o Kais, zasłużony wojownik kasty ognia mający na celu wyzwolenie planety spod ludzkiej okupacji. Dzięki licznym udoskonaleniom staje się on chodzącą platformą strzelecką zdolną w pojedynkę niszczyć ciężkie pojazdy wrogów lecz ma to też swoją wadę - komandor jest bezużyteczny w walce wręcz i może zostać szybko pokonany. Pomniejsi dowódcy krootów, Kreatorzy, częściowo niwelują jego słabość. Na końcowym etapie rozwoju technologicznego będziemy mogli skorzystać z pomocy drugiego herosa - Niebianina, który na życzenie wezwie wsparcie z orbity pod postacią ostrzału oraz sklonuje wybraną jednostkę i choć sam klon nie zadaje żadnych obrażeń to może wywołać niezłe zamieszanie w szeregach przeciwnika.


Gracz kontrolujący Dominium w trakcie rozgrywki dokonuje wyboru pomiędzy dodatkowymi oddziałami krootów a ciężkim sprzętem jakim są czołgi Hammerhead. Decyzja polega na wzniesieniu odpowiedniej budowli wykluczającej inną. Trudno powiedzieć, która ścieżka jest lepsza, najlepiej jeśli to gracz sam zadecyduje w oparciu o taktykę i rodzaj przeciwnika.


Drugą z ras od teraz dostępnych w grze są Nekroni. Pradawna rasa maszyn, których przebudzenie dokonało się w chwili kiedy na planecie pojawili się przedstawiciele pozostałych frakcji. Jeśli Dawn of War jest nam znany zaskoczeniem może okazać się fakt, że Nekroni nie potrzebują do rozwoju rekwizycji a ich gospodarka opiera się całkowicie na energii. Zamiast drugiego zasobu, przejmowanie punktów strategicznych, przyspiesza powstawanie nowych jednostek i pojazdów oraz zwiększa ich limit.


Jednostki Nekronów są bardzo powolne ale nadrabiają to swoją wytrzymałością oraz umiarkowaną siłą ognia. Lord, jedyny bohater tej rasy, w przeciwieństwie do głównego herosa Dominium Tau, specjalizuje się w walce wręcz. Ponadto umiejętność teleportacji sprawia, że może on szybko pojawić się na tyłach wroga. Dzięki wzniesieniu Archiwum wyposażymy go w trzy dodatkowe zdolności tak pasywne jak i aktywne.


Podstawową jednostką piechoty Nekronów są wojownicy bezkonkurencyjnie  spisujący się w początkowych etapach rozgrywki, skuteczni przede wszystkim w walce z piechotą wroga. Poza tym w grze występują jeszcze nieśmiertelni, oraz walczący wręcz rozdzieracze i pariasi. Oprócz piechoty zobaczymy też pojazdy tej rasy jak choćby pająki grobowe. Oryginalnym pomysłem było nie tyle wprowadzenie, co przedstawienie monolitu - potężnej fortecy, która po przebudzeniu staje się mobilną kwaterą główną dysponującą ogromną siłą ognia, zdolną przebić każdy pancerz. Jakby tego było mało potrafi tworzyć nowe jednostki w trakcie walki, nie bez przyczyny zatem w trybie multiplayer, popularną taktyką było jak najszybsze wyeliminowanie Nekronów i nie dopuszczenie tym samym do powstania monolitu.


Programiści nie zapomnieli o starych znajomych. Każda z pozostałych nacji otrzymała jedną nową jednostkę i tak do Kosmicznych Marines dołączyli perfekcyjnie sprawdzający się w walce z demonami Szarzy Rycerze, wśród orków zawitali Gadżeciarze, lord chaosu przemieni się teraz w potężnego Księcia Demonów a eldarów wesprze Arlekin. Mistrz w budowie fortyfikacji, Gwardia Imperialna, teraz posiada drużynę ciężkiego wsparcia doskonałych żołnierzy, którzy po zmontowaniu sprzętu stają się śmiercionośną bronią.


Kampania w Dark Crusade prezentuje odmienny styl od poprzednich części. Zamiast liniowych misji otrzymujemy dużą mapę planety Kronus wraz z wyróżnionymi na niej prowincjami. Gracze mogą atakować sąsiednie tereny przesuwając tam armie a wtedy gra przechodzi w znany już tryb potyczki. Część sektorów zapewnia specjalne premie jak choćby możliwość przeprowadzenia dwóch ataków w jednej turze, czy zwiększenie ogólnego limitu armii inne są tylko zwykłymi mapami. Esencją kampanii są stolice frakcji - wyjątkowo skomplikowane misje, których ukończenie wymaga zastosowania unikalnych taktyk i pomyślunku ze strony gracza. Podbicie ich oznacza trwałe wyeliminowanie jednej ze stron z rozgrywki. Ponadto nasi dowódcy mogą bogacić się o nowe uzbrojenie oraz przedmioty specjalne, a w pełni wyposażony bohater potrafi w pojedynkę pokonywać duże oddziały wrogów.


Podsumowując gra jest solidnym dodatkiem a do tego że może działać samodzielnie dlatego jeśli ktoś nigdy nie miał styczności z tą produkcją śmiało może zacząć od tej części. Dość rażącą wadą jest kampania, która jest bądź co bądź nudna i dla wprawionych w bojach graczy zajmie nie więcej niż 10 godzin.  Choć premiera gry to 2006 rok dziś nie razi w oczy jej grafika a dźwięk zasługuje na spory plus. Ponadto w internecie wciąż znaleźć można całą masę naprawdę dopracowanych modyfikacji, które pozwolą nam rozszerzyć rozgrywkę o nowe mapy, jednostki a także kompletne frakcje. 

Wideoprezentacja tytułu

1
Notka polecana przez: Kratistos
Poleć innym tę notkę

Komentarze


   
Ocena:
+1

Warto dodać, że od wydanie DC Fluff Necronów napisano od nowa... i mają inną listę, zupełnie inną.

27-05-2015 14:40
Forest.gwp
   
Ocena:
0

Inną w sensie inne figurki czy zmiana parametrów poprzednich? Nowe figsy widziałem nie raz powstały też mody z nimi, w ogóle Dark Crusade i późniejszy Soulstorm były ładnie modowane.

27-05-2015 14:57
   
Ocena:
0

Inne parametry, dużo nowych jednostek, necroni samoświadomi u szlachty, chętniejsi do cooperacji, zniszli c'tanów.

27-05-2015 16:18
Forest.gwp
   
Ocena:
0

No to taka mała rewolucja widzę. W empiku zawsze przejrzę sobie White Dwarfa jak jest otwarty i już nie raz widziałem kilka figsów takie dziwne platformy i nekroni bardziej egipscy.

27-05-2015 20:43

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.