string(15) ""
» Blog » Powrót słów na k, ch i p
18-07-2008 20:13

Powrót słów na k, ch i p

W działach: RPG, Studencki żywot | Odsłony: 0

No i wybywam jutro na wakacje do Jastarni, perły Bałtyku. :) Na tydzień znikam, więc jakby ktoś miał do mnie jakieś sprawy - także te polterowe - proszę nie liczyć że odpowiem do niedzieli następnej (27.).

Ale ponieważ ten blog jest dość czysto ukierunkowany, to może parę słów o pomyśle na LARPa.

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł na larp kaczogrodzki, z Braćmi Be i Sknerusem McKwaczem. Ale oczywiście go nie zrobię - mogę co najwyżej rozpisać, ale pewnie nikomu nie dam do grania, z przyczyn oczywistych.

Natomiast niedawno pod wpływem lektury kilku ocalałych Złych Horrorów w biblioteczce (cóż, wakacje) oświeciło mnie. Larp kaczogrodzki nie musi być kaczogrodzki. Ważne, żeby nie był dziecięcy. Ważne, żeby lała się krew gęsto. Domroczniam pomysł i wywalam kilka kluczowych wątków - w zasadzie nie ma to z Kaczorem Donaldem wiele wspólnego, poza sytuacją wyjściową.

Ta jest mało oryginalna. Mamy miasteczko Amerykańskie, spokojne i ciche. Przygotowuje się właśnie do setnej rocznicy swojego założenia i z tej okazji rada miasta, burmistrz, przedstawiciele biznesu - małego i większego - oraz inni szanowani obywatele zebrali się na specjalną sesję rady.

Na pozór wygląda to spokojnie i niewinnie, ale hm... podejrzewam że tradycyjnie - postać BEZ trupa w szafie będzie jedna :) Ot, pomysł. Dziewczyna od roku żyje życiem swojej zmarłej siostry bliźniaczki. Ale niestety, niedługo to się wyda. I tu w grę wchodzi element X, którego nie zdradzam, jednak w każdym razie dziewczyna dowiaduje się, że może udawać kogoś innego, jeśli zabije go i zedrze z niego skórę.

I tak dla kilkunastu postaci. Będzie rzeź :)

W wypadku tego horroru konsekwentnie odrzucam poetykę Lovecrafta, czy styl... no, nawet Kinga. To nie jest horror dobrej książki, to jest horror prostego filmu. Nie, nie jakiegoś slaszera o Fredim czy Dżejsonie. Prostego, ale dającego jakąś zabawę.
No, to na razie tyle o larpie, nawet nie ma jakiegoś tytułu, ale obmyślę go bardziej szczegółowo leżąc na deszczowej plaży w Jastarni.

Dobra, to cześć, jutro mnie nie ma :)
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


~borejkofan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-3
co ty na to moja pizdeczko?
19-07-2008 22:35
~pizdeczka

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-2
tak, to wydaje mi się być dobrym pomysłem
19-07-2008 22:36
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
cbbvccc
03-08-2008 12:06

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.