string(15) ""
» Blog » Autorytety
14-04-2008 20:27

Autorytety

W działach: Inne, Tfurczość, Sprawy przez duże S, Podkast | Odsłony: 6

Ech. Spóźnić się o 2 miesiące. Dziś z czasopisma dowiedziałem się, że człowiek, któremu wiele zawdzięczam, który pchnął moją wiarę na dobre tory, dostał nagrodę Templetona... w pewnym sensie właśnie za to.

Ksiądz profesor Michał Heller, naukowiec, ksiądz, filozof, poeta. Bez takich ludzi jak on, wątpię, czy świat byłby takim fajnym miejscem do życia.

Modlitwa o unitarną teorię pola

Modlę się do Ciebie
Boże
równaniem Einsteina
ścisłością myśli
i pięknem symboli
krzywizną czasoprzestrzeni
i tensorem pędu
i z tym wszystkim
co jest w tym równaniu
zapisane
a czego dotychczas nie wiemy

Modlę się do Ciebie
Boże
o jeszcze piękniejsze równanie
takie które by Ciebie
zupełnie
zasłaniało
które by wyjaśniało
świat
samym światem
a prawa przyrody
innymi prawami

Stwórco
daj nam zrozumieć
gdy wypełniamy Tobą
luki naszej wiedzy
nie jesteśmy bliżej
lecz dalej
że Ty jesteś we wszystkim
a nie tam
gdzie nic nie ma
że tylko
myśl obejmująca
wszystko
może dotknąć Ciebie

Proszę
by danym mi było kiedyś
modlić się do Ciebie
tym najpiękniejszym
równaniem.

---

A to moje, dość nieudolne tłumaczenie:

Praying for Grand Unifying Theory

Lord
I pray unto Thee
with Einstein's equation
with reason
with beauty of the symbols
with warping of the continuum
with four-momentum tensor
and with everything enveloped
in this equation
with what we do not know yet

Lord
I pray unto Thee
for an even lovelier equation
one that would
cast you out
which would explain
the world
with the world itself
and the laws of nature
with other laws

Our Maker
give unto us
the understanding that
when we use You
to fill the gaps in our knowledge
we are not closer
but we are distant
that you are in everything
and not where
there is nothing
that only
a thought encompassing
everything
can touch You

I beg
that I might someday
pray unto Thee
with this perfect
equation.

---

P.S.

Może to nienajlepsza chwila, ale update'owałem podkasta. Szczegóły na rpg_i_swing.podomatic.com
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


~Nivo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A teraz wypalę skrajnie:
teolog-naukowiec to oksymoron!
14-04-2008 21:05
Siman
    @Nivo
Ocena:
0
Księża, o zgrozo, też bywają profesorami.
14-04-2008 21:40
~Hekatonpsychos

Użytkownik niezarejestrowany
    @Nivo
Ocena:
0
Nie rozumiem, w jaki sposób jeden system zdań (np. fizyka) ma być sprzeczny z innym systemem zdań (np. teologią). One się w żadnym punkcie nie stykają. Co najwyżej wzajemnie się inspirują.

PS. Miałem okazję poznać ks. prof. Hellera. Bardzo miły i sympatyczny człowiek.

15-04-2008 10:48
~Nivo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i chodzenie do kościoła w niedzielę, jest intelektualnie nieuczciwe."

Ot, piątka dla tego kto domyśli się czyj to cytat bez Google.
15-04-2008 22:35
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bez Google się nie obyło, ale Dawkins to - z całym szacunkiem - taki autorytet jak z koziej d*** trąba. Już Heller jest lepszy od niego ;-)

A zresztą, skoro można uprawiać naukę cały tydzień i w piątkowe wieczory wybywać w krainy smoków i labiryntów z kumplami na kilka godzin, to można równie dobrze kilka godzin poświęcić na budowanie swojej relacji z Bogiem - choćby dla samej higieny intelektualnej ;-)
16-04-2008 03:12
~Nivo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bez dup i bez trąb - argumenty przeciw Dawkinsowi poproszę.

I tak, jeśli kontakty z bogiem mają mieć formułę zbliżoną do sesji RPG to nie mam nic przeciwko.
16-04-2008 17:05
~Hekatonpsychos

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wpis bez nicka powyżej był mojego autorstwa.

Argument pierwszy z rzędu: nie ma bezpośredniej korelacji między brakiem zdolnośći analitycznego/racjonalnego/realisty cznego podejścia do nauki (systemu zdań, powtarzam) a osobistym przekonaniom (a)religijnym. Bywają wybitni naukowcy religijni i agnostyczni, ateistyczni a nawet antyteistyczni (jak Dawkins) i nic w tym dziwnego. Każde z wymienionych podejść może (acz wcale nie musi) zafałszować w jakiś sposób badania - czy raczej wyprowadzone z nich wnioski - jest to kwestia osobnicza.

Argument drugi z kolei: Dawkins jest z wykształcenia biologiem. Z lektury jego książek wynika, że nie ma bladego pojęcia o etyce i filozofii, jej metodologii i tradycji. Oczywiście pojęcia takiego jako biolog mieć nie musi. Oznacza to jednak, żę nie posiada merytorycznego przygotowania niezbędnego do wysnucia tak autorytarnych - z jednej strony - i uogólniających - z drugiej - twierdzeń, przy jednoczesnej próbie utrzymania ich naukowego charakteru.

Argument trzeci z kolei: Hipoteza memu jest fascynująca i w ogóle, natomiast bardzo trudno o jej satysfakcjonującą weryfikację na gruncie nauk ścisłych. Co kieruje nas bezpośrednio do argumentu drugiego z kolei. Dawkins jest inspirującym amatorem, nośnym medialnie popularyzatorem, w żadnym wypadku autorytetem w dziedzinie antropologii kultury. Co innego genetyka, czy zoologia. Tam ma zapewne wiele do powiedzenia.
Pozdrawiam!



16-04-2008 22:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.