string(15) ""
» Blog » Jestem zmęczony
29-04-2013 18:02

Jestem zmęczony

W działach: różne | Odsłony: 78

Jestem zmęczony
Pracowałem na to, gdzie dziś jestem. Patrząc na gospodarkę, nie wybrałem emerytury. I jestem zmęczony, bardzo zmęczony.

Jestem zmęczony mówieniem mi, że mam „dzielić się” tym, co posiadam z ludźmi, którzy nie dzielą ze mną mojej etyki pracy.

Jestem zmęczony mówieniem mi, że rząd weźmie pieniądze, które zarobiłem, jeśli będzie konieczne to siłą, i odda ludziom zbyt leniwym, aby je zarobić samemu.

Jestem zmęczony, przekonywaniem mnie, że islam to religia pokoju, kiedy każdego dnia czytam historie muzułmanów, którzy zabijają swe córki i siostry dla ich rodzinnego „honoru”. O muzułmanach, którzy krwawo odpłacają za zniewagi; muzułmanach, którzy zabijają chrześcijan i żydów, ponieważ wierzą inaczej; muzułmanach podpalających szkoły dla dziewcząt; muzułmanach kamieniujących na śmierć ofiary gwałtów za „cudzołóstwo”; muzułmanach dokonujących wycinania części narządów rodnych młodych dziewczynek; wszystko w imię Allaha, Koranu i szariatu.

Jestem zmęczony przekonywaniem mnie, że ze względu na „tolerancję dla innych kultur” mamy pozwalać Arabii Saudyjskiej i innym krajom muzułmańskim fundować za pieniądze z naszego paliwa meczety i szkoły koraniczne głoszące nienawiść w Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Ameryce i Kanadzie, podczas gdy żadne z tych krajów nie pozwala na zbudowanie kościoła, synagogi czy religijnej szkoły w własnych krajach.

Jestem zmęczony nakazywaniem mi obniżania mojego standardu życia, by walczyć z globalnym ociepleniem, o istnieniu którego nikomu dyskutować nie wolno.

Jestem zmęczony pouczaniem mnie, że narkomani są chorzy, a ja muszę im pomóc z tej choroby wyjść płacąc za ich leczenie i szkody, jakie poczynili. Czyżby jakiś wielki narkotyk napadł na nich w ciemnej uliczce, zmusił do wciągnięcia białego proszku nosem, lub przyłożył im nóż do gardła zmuszając, by go zażyli?

Jestem zmęczony słuchaniem słynnych sportowców, gwiazd filmu czy muzyki i polityków wszelkich partii, dowodzących, że ich problemy z prawem były niewinnymi błędami, błędami młodości bądź głupimi błędami, podczas gdy wszyscy wiedzą, że uważają za swój jedyny błąd to, iż dali się przyłapać. Jestem zmęczony ludźmi, którzy domagają się dla siebie szczególnych praw, innych niż dla zwykłych ludzi.

Naprawdę jestem zmęczony ludźmi, którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje życie. Jestem zmęczony słuchaniem ich, gdy winią rząd, dyskryminację, czy cokolwiek innego za własne problemy. Jestem również zmęczony obserwowaniem młodych chłopców i dziewcząt, tatuujących się i kolczykujących bez opamiętania, przez co nikt ich później nie chce zatrudnić, a oni sami domagają się zasiłków od państwa.

Tak, jestem cholernie zmęczony. Ale cieszę się również, że mam 83 lata. I nie będę musiał obserwować, jak tym ludziom idzie tworzenie świata. Żal mi tylko moich dzieci i wnuków. Dzięki Bogu, wychodzę stąd, a nie przychodzę.

(nie)Bill Cosby

Komentarze


de99ial
   
Ocena:
+6
@oddtail
Tak się składa, że też czytałem Koran. Jakkolwiek oceniam wyznawców podług religii, którą wyznają. Tak samo potępię księdza wykorzystującego swoją pozycję jak i imama, który nawołuje do aktów terroru. Niestety ludzi dających posłuch tym drugim jest zdecydowanie więcej niż dających posłuch pierwszym.

Islam jest w okresie swoich "wojen krzyżowych" i niestety odbije się to na całym świecie. Jeśli na to pozwolimy (nasza cywilizacja). Póki co rozdrabniamy się i pozwalamy politycznej poprawności wyżerać to co zdrowe i w jej imieniu tworzymy klasy uprzywilejowane właśnie z islamistów.
29-04-2013 23:34
Aure_Canis
   
Ocena:
+1
Nudne te komentarze. Coś mało o tekście. Myślałem, że tak wiele wypowiedzi będzie dotyczyło tego, czy apokryfy współcześnie mają jeszcze rację bytu, czy jest moralne stworzenie tekstu podszywajac się pod kogoś i nakładanie jego wizerunku na tekst.

De99ial, a to znasz? Uwaga, wulgaryzmy:
http://www.youtube.com/watch?v=yc4 A2nonE5s
30-04-2013 01:10
banracy
   
Ocena:
+1
Różnica między pedofilią w Kościele a nawoływaniem do przemocy w Islamie jest taka, że jak się wyda, że ksiądz jest pedofilem to go Katolicy chcą rozerwać na strzępy. Muzułmanie wolą ignorować pieprzniętych duchownych i terrorystów i zamiast tego napastować Bogu ducha winnych autorów karykatur.
30-04-2013 02:28
Aesandill
   
Ocena:
+1
@ banracy
Przeniesienie do innej parafi i stwierdzenia "pewnie go sprowokowało" czy "pedofilia to namietność" to zaiste, rozerwanie na strzępy...
;)

Wszystkie "wielkie" religie mają swoje nieakceptowalne dla cywilizowanego człowieka fragmenty świętych tekstów, wszystki mogą i prowadzą do nadurzyć, tyle że "nasi" mają głowny okres krwawego zidiocenia za czasów gdy terroryzmem można było nazwać dżganie nozem po nerkach, tylko i wyłącznie z braku prochu.

Nie znaczy to wcale że mamy pozwalać sobie wleśc na głowe tamtejszym radykałom, skoro nasi się uspokoili.

30-04-2013 05:52
Andman
   
Ocena:
+3
Chrześcijaństwo jest religią pokoju. Nauki Chrystusa zniosły barbarzyńskie przepisy Starego Testamentu (cudzołóstwo, kamienowanie, pojmowanie bliźniego itd.). Islam nie jest religia pokoju, tylko ekspansji i pogardy dla niemuzułmanów. A że do tego jest wyznawany w dużej mierze przez dzikusów (np. 90% egipskich muzułmanów jest za karą śmierci za porzucenie islamu), to jest jak jest.
30-04-2013 07:11
Aesandill
   
Ocena:
+3
@ Andman
Obawiam sie że nie jest to takie proste.

Chrzescijanie chętnie odnosża się do "resetu" w nowym testamencie tak długo jak to wygodnie, "interpretując" co mniej wygodne fragmenty i stąd, a będąc za całościowym postrzeganiu Bibli gdy to wygodne.
Taka fajna opcja na zjadanie ciastka i posiadanie ciastka.
"biblia to całosć, księga natchniona, 10 przykazań i te sprawy, stworzenie swiata, Jezus jako potomek Dawida - dobry i religijny żyd, ale jak kazirodztwo mordy ofiary i gwałty to już tylko starożytni żydzi, Jezus to zanegował nową opcją..."

tak samo moza by postapić z Koranem. Są tam całkiem sensowne fragmenty o szacunku dla kobiet(i wiele zupełnie innych), interpretacje tłumaczenia gdzie męczenników czekaja winogrona nie dziewice i fragmenty o tym ze najbardziej wartościowi są uczeni szerzący wiedze - bardziej niz meczennicy. Jest to inna religia niż chrześcijaństwo, ale nie znaczy to że mniej (lub bardziej) moralna u podstaw.

Tyle że tamta częśc świata przeżywa szok w związku z nagłym zderzeniem z technologią i zasadami wynikłymi z setek lat rozwoju tej częsci świata.
Moralnośc prostego pasterza bywa(nie zawsze) cąlkiem przyzwoita(albo przynajmniej skuteczna i zasadna), tak długo jak ma zastosowanie do tego co opisuje, prostego zycia pasterza. Prosty pasterz + kałasz to zupełnie nowe połączenie, które europa juz przetrawiła w ogniu wojen światowych, terroru komuny itd.

30-04-2013 07:28
Sznurek44
   
Ocena:
+1
Pamiętacie, kto według wierzeń objawił się Maryi? Gabriel. Tego samego archanioła poznał Mahomet. Ekstremiści walczą z innowiercami... Tylko, że ci innowiercy wielbią tego samego Boga.

Islam, chrześcijaństwo, judaizm - to tylko różne "tapety". Ściana, na której wiszą, pozostaje ta sama.
30-04-2013 08:36
banracy
   
Ocena:
0
@Aesandill
Ale tutaj jest reakcja kleru, a nie wierzących. Nie znajdziesz człowieka spoza kleru, który uważałby że to jest odpowiednia reakcja na skandale pedofilskie. Nawet jak ktoś broni księdza to dlatego, że nie wierzy w zarzuty. Duchowni muzułmańscy mogą nawoływać do pedofilii ile chcą bo i tak wiedzą, że maniak z maczetą będzie się czaił na normalnego człowieka, który nikomu nie zrobił nic złego, a nie na pierdolonego terrorystę.
30-04-2013 08:47
Aesandill
   
Ocena:
0
@ banracy
Bywa że ludzie wierża w zarzuty ale wychodzą z ząlożenia że "ksiadz to też chłop, a Ona go prowokowała"
bywa

ale nie bawiąc się w mój ulubiony relatywizm

też uważam że duchowni islamistów są bardziej radykalni i ich chore pomysły mogą mieć większy patologiczny wpływ na wyznawców.
Ale mechanizm podobny, inna skala, inny rozwój kulturowy

30-04-2013 08:57
dzemeuksis
   
Ocena:
0
Powagi trochę. Naprawdę sadzisz, że buduję swą opinię na podstawie tego co media donoszą?

Odnosiłem się raczej do słów Cosby'ego a uwaga była natury ogólnej. Ale jeśli żyłeś w tamtej kulturze, znasz ją i rozumiesz, to moja uwaga oczywiście Cię nie dotyczy.

Niestety ludzi dających posłuch tym drugim jest zdecydowanie więcej niż dających posłuch pierwszym.

Moim zdaniem bzdura. Masz jakieś źródło podające, że odsetek radykałów tam jest większy, niż u nas? Mnie się zdaje, że co najwyżej są bogatsi lub sponsorowani przez idiotów śpiących na pieniądzach, bo szczających ropą i tylko dlatego są w pewnym sensie bardziej niebezpieczni. Nie ma w tym jednak żadnej winy, czy zasługi religii.

(aczkolwiek my jeszcze długo nie musielibyśmy się niczego obawiać z ich strony, gdyby nie zaangażowanie w konflikt w Afganistanie - nota bene, jak trafnie zauważył KM, sponsorowane przez darczyńców WOŚP, bo osły ustalające budżet uwzględniają wpływy z WOŚP i przeznaczają mniej na służbę zdrowia, zyskując środki na wojnę).

Odnośnie pukania młodzieńców przez kler to potraktowałeś sprawę w sposób stereotypowy.

No shit! Oczywista, że odpowiadam stereotypem na stereotyp, żeby pokazać bezsens dyskusji na tym poziomie. Pisałem o tym bodaj w pierwszym komentarzu pod tą notką.
30-04-2013 09:22
Z Enterprise
   
Ocena:
+3
Dobra, to jak już przy gadkach ekumeniczno- komparatystycznych jesteśmy, to wam coś rzucę.
Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o ok 6 stuleci. Jeśli przyjąć, że każda odnosząca sukcesy religia ma swoje oświecone początki, potem się usztywnia i radykalizuje, by na końcu znów przejść do etapu bardziej "wyluzowanego", to w Islamie panuje w tej chwili odpowiednik naszego średiowiecza. Tak na oko to, co się u nas działo w XIV wieku.
Albo nawet i wcześniej, powiedzmy ze pardziej w XII, bo islam nieco dłużej zachował okres oświecony - jeszcze w XII wieku arabscy lekarze byli dużo do przodu przed europejskimi znachorami (np wiedzieli co to jest wyrostek), w astronomii posługujemy się arabskimi zwyczajowymi (Fomalhaut, Rasalhague) nazwami gwiazd do dziś, używamy arabskich cyfr w matematyce, a nazwa ulubionego napoju Polaków, czyli al-kahal wywodzi się z języka arabskiego.
W każdym razie - oni są teraz tam, gdzie Europa była w epoce krucjat. Co byście powiedzieli o kulturze Europy w tym okresie? Kobiety miały jakieś prawa? Klerycy miłowali pokój? Pastuchy potrafiły czytać?
Chrześcijańska Europa w XII wieku wyglądała dużo gorzej na tle dzisiejszych muzułmańskich Arabów, jesli chodzi o fanatyzm, teokrację i ciemnotę. Czym różnił się taki Chrobry od Saddama np?
Cieszcie się, że Kaa'ba nie stoi we Francji, bo już dawno mieliby powód do krucjaty :)
Dlatego też, zanim zaczniemy oceniać muzułmanów warto spojrzeć na własną historię, a dopiero potem wyrażać się krytycznie o jej aspektch. Oni sobie z tym średniowieczem poradzą szybciej, a może nawet przegonią europejczyków w wyścigu po oświecenie. I może obejdzie się bez krucjat z ich strony.
30-04-2013 09:36
earl
   
Ocena:
+3
@ oddtail
Państwo, zwłaszcza państwo demokratyczne, jest instytucją w której tym "najsilniejszym" jest możliwie jak najszersza grupa ludzi, a nie ci, którzy mają najwięcej kumpli, największą spluwę albo potrafią najmocniej walnąć kogoś w łeb.

Oczywiście, tylko znajdź państwo, które spełnia przedstawione przez Ciebie wymogi. Bo jak na razie ja widzę same oligarchie mieniące się demokracjami, gdzie rządzi wąska grupa oderwanych od społeczeństwa biurokratów.

Ale nie sprowadza się to do "państwo jest złe, państwo zabiera".

Nie miałem na myśli tego, że państwo jest złe. Miałem na myśli to, że wszyscy myślą o omnipotencji i dobroczynności państwa, o tym, ile ono robi dla obywateli, a tymczasem to nie państwo robi, nie państwo daje pieniądze, tylko sami obywatele zmuszeni są płacić państwu, które dopiero łaskawie zdecyduje na co je wydać. A często-gęsto wydaje na rozszerzanie swoich kompetencji i poszerzanie biurokracji.

A jeśli chcemy oceniać religię tylko na podstawie jej świętej księgi, to Biblia dopuszcza i promuje między innymi niewolnictwo i ludobójstwo. Według Biblii kobieta która uprawiała seks pozamałżeński powinna być zabita w jeden z brutalniejszych możliwych sposobów, zaś mężczyzna który zgwałcił kobietę ma zapłacić jej ojcu odszkodowanie pieniężne. Nie, nie samej kobiecie.
W takim razie trzeba również uznać Żydów za morderców i ludobójców, a judaizm za religię zbrodniczą bo to w końcu Izraelici chełpili się swoimi zbrodniami w Torze czy Księdze Jozuego.




30-04-2013 09:37
Aesandill
   
Ocena:
0
@ earl
" W takim razie trzeba również uznać Żydów za morderców i ludobójców, a judaizm za religię zbrodniczą bo to w końcu Izraelici chełpili się swoimi zbrodniami w Torze czy Księdze Jozuego. "

No tak. Jestem za. Uznajmy religie wywodzące się z judaizmu za zbrodnicze(sam judaizm też) :).
Szkoda udawac że było inaczej. Zapomniałem... przecież z tych religi wywodzi się moralność!
;)
30-04-2013 09:50
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+2
Kocham nasze państwo!
"18 tys. 261 zł - taki rachunek wystawiało każdemu Polakowi nasze państwo w 2012 roku."
Kocham nasze państwo!
"rachunek za 2012 jest o 424 zł wyższy niż ten z 2011 roku. To wzrost o 2,5 proc. "
Kocham nasze państwo!
"Koszty obsługi długu publicznego w ubiegłym roku wyniosły 1152 zł, co jest kwotą większą niż np. wydatki GDDKiA na budowę dróg czy wydatki na szkolnictwo wyższe (656 zł)."
Czy mówiłem jak bardzo:
Kocham nasze państwo?
"rocznie Polak na urzędników wydaje w sumie około 938 zł. "
30-04-2013 09:59
earl
   
Ocena:
+1
Tylko, że nauka chrześcijańska i obraz Boga, jakie mamy podaną w Ewangeliach, niewiele ma wspólnego z wizerunkiem i prawami Boga, który opisali Izraelici w swoich księgach. Tutaj mamy miłosierdzie do wrogów, tam - wybijanie wszystkich, co sprzeciwiali się ludowi wybranemu (przykłady - zagłada ludu Baszanu, LB 21, 35; Midianitów - Lb 31, 13-18, Cheszbonu - Pwt 2, 31-36; Jerycha Jz 6, 1-21; Aj Jz 8, 24; sześciu miast kananejskich wraz z wymordowaniem całej ludności Jz 10, 28-39). Te praktyki niczym nie różniły się od tego, co w XX wieku czynili Hitler, Stalin, Mao czy Pol Pot.
30-04-2013 10:11
oddtail
   
Ocena:
+1
"Nie miałem na myśli tego, że państwo jest złe. Miałem na myśli to, że wszyscy myślą o omnipotencji i dobroczynności państwa, o tym, ile ono robi dla obywateli, a tymczasem to nie państwo robi, nie państwo daje pieniądze, tylko sami obywatele zmuszeni są płacić państwu, które dopiero łaskawie zdecyduje na co je wydać. A często-gęsto wydaje na rozszerzanie swoich kompetencji i poszerzanie biurokracji."

A skąd państwo miałoby brać pieniądze? Wyczarowywać je czy zdobywać w drodze wojen z sąsiadami? Oczywiście, że obywatele są "zmuszeni płacić państwu". Zawsze gdy się coś robi, skądś muszą się wziąć na to środki. Zupełnie nie rozumiem tego argumentu. W biznesie, handlu, transporcie, wszystkich dziedzinach przemysłu nic nie jest za darmo, w jaki sposób państwo miałoby realizować cele swojego istnienia bez pieniędzy?

A co do biurokracji - modne jest mówienie, że to niedobrze że się wydaje na urzędników etc. Tylko że nawet rządzące się bardziej kapitalistycznymi regułami instytucje, jakimi są duże firmy i korporacje, sporo funduszy i energii wkładają w zarządzanie i koordynację działań. Duży system MUSI mieć urzędników, menedżerów, biurokratów, pośredników etc. Jasne, ponieważ efekty pracy osoby, która kieruje i koordynuje nie są bardzo widoczne, wygodnie i modnie jest mówić, że są niepotrzebni i są darmozjadami. Ale w ten sam sposób rolnik czy pasterz postrzegać może, dajmy na to, tłumacza czy informatyka. Więc nie kupuję argumentu, że "nie państwo robi". Owszem, państwo robi, bo ktoś musi koordynować policję, szkoły publiczne, drogi i koleje, politykę finansową, relacje zagraniczne, kwestie prawa kryminalnego (i w ogóle ustawodastwo) i wiele innych rzeczy. To się samo nie reguluje.

Zanim ktoś mi włoży w usta coś, czego nie powiedziałem - nie, nie uważam by polski aparat urzędniczy był wydajny i sensowny, kiedy porównuję Polskę z innymi krajami, które robią pewne rzeczy lepiej. Ale wydawanie przez podatników pieniędzy na polityków i urzędników nie jest inherentnie złe. Oni wykonują pracę, i to pracę często trudną i upierdliwą. Należy im się za to rekompensata, i ta rekompensata musi siłą rzeczy pochodzić z podatków. Kwestią jest tylko dbanie, by biurokracja była sprawna i sensowna. Nie można się jej po prostu pozbyć.

Tak więc zupełnie nie rozumiem cytowanego akapitu. Proszę o wyjaśnienie, co właściwie konkretnie jest krytykowane i jaka istnieje alternatywa.

EDIT: a przy okazji, "wszyscy myślą o omnipotencji i dobroczynności państwa"? Wszędzie gdzie się nie odwrócę - w gronie znajomych, w pracy, w Internecie (polskim i zagranicznym), widzę jak ludzie narzekają na władzę, polityków, urzędników. Na zmianę te narzekania sprowadzająsię do "władza nie robi dość w kwestiach, które mnie interesują" i do "władza za bardzo się wtrąca i za wiele pochłania środków". Głosy zadowolenia z rządzących są rzadkością. Tak więc mamy ludzi którzy twierdzą że władza robi za mało, ludzi którzy twierdzą że robi za dużo (często to są ci sami ludzie), przewagę niechęci i myślenia "my-oni" nad racjonalnym dyskursem... nie widziałem tych mitycznych "wszystkich", którzy rozwodzą się nad tym, co państwo dla nich robi. I'm just sayin'.
30-04-2013 10:22
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+2
http://www.sfora.biz/Chciwy-jak-fiskus-Az-tyle-pracujesz-na-panstwo-a55120
Państwo wciska sie w zbyt wiele spraw, przez co jest nie tylko drogie ale i nie skuteczne.
30-04-2013 10:28
earl
   
Ocena:
+3
Tylko że nawet rządzące się bardziej kapitalistycznymi regułami instytucje, jakimi są duże firmy i korporacje, sporo funduszy i energii wkładają w zarządzanie i koordynację działań. Duży system MUSI mieć urzędników, menedżerów, biurokratów, pośredników etc. Jasne, ponieważ efekty pracy osoby, która kieruje i koordynuje nie są bardzo widoczne, wygodnie i modnie jest mówić, że są niepotrzebni i są darmozjadami.
Tylko, że w firmach prywatnych o zatrudnieniu danej osoby i jego zarobkach często decydują jej kwalifikację i przydatność w pracy, bo to decyduje o zysku firmy. W instytucjach publicznych, utrzymywanych z podatków, o zatrudnieniu czy awansach decydują znajomości i kolesiostwo (jest to przykład najszerszej dyskryminacji, dyskryminacji na tle społecznym, ale o tym się nie mówi, bo łatwiej mówić o dyskryminacji na tle orientacji seksualnej czy koloru skóry). To po pierwsze. Po drugie - w firmach prywatnych często redukuje się administrację, dając jednej osobie kilka zadań wraz z odpowiednim zwiększeniem zarobków. W instytucjach publicznych do stworzenie nowego zadania nieraz powołuje się kolejną komórkę, z kierownikiem, jego zastępcą i paroma pracownikami, którym trzeba odpowiednio zapłacić. Po trzecie, o ile w instytucjach prywatnych każdy musi rozliczać się z pieniędzy powierzonych mu przez właściciela, o tyle w instytucjach publicznych nie ma żadnej odpowiedzialności. Jest deficyt rzędu kilku-kilkunastu milionów zł to jedyne co się dzieje, to zwolnienie szefa (a i to nie zawsze), który często-gęsto trafia za jakiś czas na inne, równie dobrze płatne stanowisko, chociaż nieeksponowane (np. w radzie nadzorczej jakiejś spółki, które stanowią synekurę dla różnych pasożytów). Takich przykładów marnotrastwa publicznych pieniędzy przez państwo na rozbudowę swoich biurokratycznych instytucji można mnożyć.
30-04-2013 10:40
oddtail
   
Ocena:
0
@earl: to wszystko, co piszesz to jest prawda. Tylko nie wiem w jaki sposób to zaprzecza czemukolwiek, co napisałem, albo jak jest powiązane z wypowiedziami typu:

"Naprawdę? To powiedz mi, czemu co roku dochodzi do dziesiątków tysięcy przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu czy mieniu?"

W dalszym ciągu nie rozumiem, jaka jest Twoja naczelna teza. Nasza polska administracja jest niewydajna, źle zorganizowana i znaleźć można w niej wiele patologicznych sytuacji? To prawda. Ale jest to argument za kombinowaniem, jak poprawić sprawę, nic ponadto.
30-04-2013 10:45
banracy
   
Ocena:
+4
@Aesandill
Różnica jest taka, że w krajach gdzie zdecydowana większość osób jest wierząca księża pedofile jak im się noga podwinie i kuria nie poratuje w porę idą do pierdla. W krajach gdzie większość stanowią Muzułmanie duchowni mogą nawoływać do terroryzmu, ożenku z dziewczętami czy czego tam chcą ile zechcą. Co więcej nawet w krajach gdzie jest mniejszość Chrześcijańska mogą mówić co chcą i kiedy chcą, podczas gdy u nas jeśli w kraju trochę Muzułmanów jest to trzeba uważać na to co się mówi.

@Z Enterprise
USA też jest od Polski sporo młodsze. Mamy w takim razie oceniać USA standardami ze średniowiecza? Co z tego, że torturują ludzi, albo ograniczają swobody, przecież u nas też tak kiedyś było.
Poza tym dalej Islam nie jest religią pokoju, to czy będzie za 700 lat mało kogo obchodzi.
30-04-2013 11:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.