Pamięć zwana imperium
string(15) ""
» Blog » Pierwszy raport
10-11-2013 21:42

Pierwszy raport

W działach: Zostać pisarzem, raport | Odsłony: 146

Minął tydzień od kiedy czytam sobie dziesięć minut dziennie. Jakie są moje pierwsze wrażenia? Bułka z masłem, od razu po pracy siadam przy biurku, nastawiam czas w komórce i czytam.

Trudności są dwie. Pierwsza czytanie w weekend. Widzicie jeśli chodzi o nawyki, dobrze jest jeśli mają stały wyzwalacz. Najlepiej jest wielokrotnie coś robić o stałej porze albo po pewnej czynności. Niestety mój plan weekendowy wygląda inaczej niż w normalnym dniu. Dlatego w weekend moje czytanie nie jest tak automatyczne jak w tygodniu.

Druga sprawa to mój mózg wymyślił, właśnie w weekend, wymówki dzięki którym miałbym nie czytać. Zaczyna mi się wydawać, że dziesięć minut to stanowczo za mało, że to nic nie znaczy i…. nic się nie stanie jeśli jednego dnia nie będę czytał wcale.

Oczywiście łatwo na to spojrzeć z drugiej strony – to tylko dziesięć minut, więc szybko wykonam swój obowiązek. I tak na razie robię. Od następnego tygodnia czytam o pięć minut więcej czyli 15 dziennie.

Tymczasem mam na ukończeniu kolejne opowiadanie i wkrótce znowu będę męczył biednego Scobina :).

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Aramin.
   
Ocena:
0

Życzę powodzenia. Wrzucaj informacje o tym jak Ci idzie z tą metodą. Sam myślę, czy by jej nie zacząć używać, ale póki co z jakiegoś powodu nie jestem przekonany. Ja myślałem, żeby sobie kupić parę rekwizytów w sensie notatnik, jakiś notes za parę złotych jako narzędzia do pisania bo jestem strasznie skąpy i to miałoby mnie bardziej pchnąć do pisania poprzez ten mechanizm, że im więcej inwestujesz tym bardziej nie chcesz tego zmarnować, ale to chyba jednak zbyt słaby bodziec :P Ale może w połączeniu z Twoją metodą odniosłoby to jakieś efekty. Chyba muszę to przetestować.

11-11-2013 10:36
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Bierz przykład z baczka!
11-11-2013 10:38
Melanto
   
Ocena:
+1

Ja stosuję nieco inną odmianę tej metody - nie na czas, a na ilość. Co prawda nie mam ambicji pisarskich, ale chcę codziennie przeczytać minimum 100 stron, może z czasem podniosę poprzeczkę, ale to trudne, zwłaszcza w tygodniu roboczym.

11-11-2013 11:21
Khiodamat
   
Ocena:
0

Szczerze mówiąc, ja bym tak nie potrafiła. Średnio dziennie czytam około 3-3,5 godziny, zawsze, gdy tylko mam więcej czasu. Wydzielanie sobie czytania tylko by mnie spowolniło lub straciłabym zapał do lektury. Ja mam naturalny przymus czytania, bo po prostu lubię to robić. Gdybym nie lubiła, adekwatnie, nie czytałabym w ogóle.

11-11-2013 13:03
Johny
   
Ocena:
+1

@ Aramin

Jeśli cię interesuje ta metoda, to możesz sobie zajrzeć do książki Roberta Maurera "Filozofia Kaizen jak mały krok może zmienić twoje życie". Bardzo fajnie pisze też o tym Leo Babauta na swoim blogu ZenHabits http://zenhabits.net/archives/ (szukaj tematów o nawykach). http://zenhabits.net/my-story/ tu masz jego historię, bardzo inspirująca. Gość dzięki małym kroczkom rzucił palenie, zaczął biegać, przebiegł kilka maratonów, przeszedł na lepszą dietę, został veganem, zaczął budzić się przed świtem potroił swoje dochody, napisał książkę i tak dalej i tak dalej...

@tylda

Baczko to jest mistrz. Mam nadzieję, że kiedyś mu dorównam.

@Khiodamat

Gdybym nie lubił czytać, to całe przedsięwzięcie byłoby bez sensu. Ja po prostu nie mam takiego przymusu. Z dwóch powodów: po pierwsze jest internet i blogi, które przyjemniej mi się czyta, bo mam w tle włączoną muzykę. Po drugie czytam strasznie wolno, poniżej przeciętnej, dlatego książki mnie trochę frustrują. Musi upłynąć parę tygodni zanim taką skończę.

Ty jesteś szczęściarą bo masz już nawyk czytania książek. Ja chce go sobie na nowo wyrobić tak by zastąpił komputer i serfowanie po Internecie. Mam nadzieję czytać co najmniej tyle co ty.

11-11-2013 14:40
Khiodamat
   
Ocena:
0

Rozumiem chęć wyrobienia nawyku i "odzwyczajenia się" od neta ;) Net jest zabójczy dla czytania. Ja właśnie wydzielam sobie internet, bo miałam takie chwile, że zastępował mi życie realne. Teraz używam go tylko do pisania/wyszukiwania materiałów, ewentualnie komputer do oglądania filmów lub tworzenia własnych witryn. Polter jest pierwszą witryną na której czytam blogi.

Powodzenia! Czytanie jest warte ciężkiej pracy :)

11-11-2013 16:18

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.