string(15) ""
» Blog » Pozapinane prowadzenie
28-08-2011 23:39

Pozapinane prowadzenie

W działach: RPG | Odsłony: 0

Idąc w ślad za Borejką postanowiłam przypiąć sobie kilka etykietek. Jako, że czuję się przede wszystkim Mistrzem gry, zdecydowałam się - przynajmniej na razie - przyznać sobie odznaki tylko za prowadzenie. Pozwoliłam sobie również na pewną modyfikację: poniżej prezentuję, odpowiednio, zestawienie przypinek, które definiują mój styl prowadzenia z mojego puntu widzenia oraz drugie, przygotowane przez jednego z moich graczy.


Moim zdaniem:

Być może wynika to z moich RPG-owych doświadczeń, być może z faktu, że większość moich graczy to kobiety - trudno powiedzieć. Niemniej jednak, na moich sesjach naprawdę trudno o walkę; zawsze istnieje jakieś alternatywne rozwiązanie sytuacji.
Miasto to odpowiednie środowisko dla prawie wszystkich moich scenariuszy. Lubię tworzyć miejskie scenerie, z rozmaitymi lokacjami i NPC-ami jako stałe tła poszczególnych kampanii.
W swoich sesjach/ scenariuszach skupiam się na śledztwach i odkrywaniu tajemnic.
Z punktu widzenia postaci graczy, moje sesje są raczej bezpieczne - zależy mi na tym, żeby sesje opowiadały ciekawą historię, w związku z tym aby zginąć u mnie "przypadkowo" należy naprawdę bardzo się postarać.
Zawsze przygotowuję się na sesje; staram się, aby każdy gracz miał nie tylko swoje pięć minut w scenariuszu, ale również dostał jakiś sympatyczny gadżet.


Zdaniem nimdila:

Skupiam się na preferencjach graczy bardziej niż na umiejętnościach postaci!
Lubię prowadzić sesje w mieście. Urban fantasy to setting doskonały, a steampunk w polu jest równie ciekawy co płodozmian.
Pulp jest fajny kiedy nawiązuje do Indiany Jonesa. Pulpa a la Conan nudzi niczym blog Laverisa.
Dobra kampania musi wychodzić naprzeciw preferencjom graczy, a dobry pomysł z ich strony jest na wagę złota.
Lubię dawać graczom rzeczywistość do odkrywania, miejsca do odwiedzania i postacie do poznawania. Tajemnice są fajne, zagadki nie są.
Moje przygody zawsze bazują na interesującej fabule. Żołdak z CKM-em to stanowczo za mało jak na motyw na sesję.
Prowadzę bezpiecznie, postacie giną jeżeli gracze się o to proszą.
Dobrze przygotowani i ciekawi NPC'e to fundament dobrej sesji. Dramaturgia interakcji między nimi i postaciami graczy gwarantuje dobrą zabawę.


Przypinki pochodzą stąd; autorem żarówki jest nimdil.


[Można przeczytać również tu. Wygląda ładniej, co jak wiadomo dla kobiet jest niezmiernie istotne.]

Komentarze


YuriPRIME
   
Ocena:
+1
Żołdak z CKM-em to motyw na sesję? Hę? :P Chodzi o sesje typowo bitewne jak mniemam? Bo powiem szczerze, że tak jak się nagrałem z różnymi ludźmi odegrać rozryczaną kalkę niespełnionej cierpiętniczej poetki dzielącej się ze światem swym bólem jest znacznie łatwiej niż dobrze odegrać Żołdaka z CKM-em. (Tak, nie mówię tego dosłownie :P Zagrać Głupca jest znacznie trudniej niż Profesora, - Tom Hanks jako Forest Gump, wiadomo o co chodzi. Rzecz, by być po prostu dobrym aktorem, a nie wrodzonym głupcem ;) )

Nota bene, najlepszą postacią jaką kiedykolwiek spotkałem jako bohater w grze, to był właśnie Wioskowy Głupek. Brudne portki, obdarta koszula, filc na łbie... A relacje społeczne były na tyle niesamowite, że braliśmy go na salony by tylko zobaczyć co wymyśli.
O wiele lepsza postać, niż wszystkie szlachcianki i czarodzieje jakich spotkałem.
29-08-2011 00:36
Malaggar
   
Ocena:
+11
Pulpa a la Conan nudzi niczym blog Laverisa.
Czy to podwójnie flejmogenne zdanie doczeka się reakcji ze strony władz serwisu?
29-08-2011 00:48
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Malaggar - pewnie nie. Nawet uczciwej obelgi w tym nie ma, tylko sformułowanie gustu. Na co tu reagować?
29-08-2011 01:08
Headbanger
   
Ocena:
+1
blanche na następnej sesji, zabij postać jednego gracza, albo bliską mu postać. Zobaczysz coś magicznego... jak po 5 minutowym sprzeciwie gracze się ogarną, motywacja będzie czymś zupełnie innym, a sesja nabierze interesującej pikanterii. Bo jeżeli gracze mają pewność, że są bezpieczni i że choćby nie wiem co nic się im nie stanie, nie ma tego dreszczyku, tych emocji.

Nie zrozum mnie źle, u mnie na sesjach też generalnie rzadko gracze giną, ot kilka udokumentowanych przypadków i jeden wipe. Choć to dlatego, że mam raczej rozgarniętą ekpię która nie lata w berserku czy nie wykazuje społecznie debilnych zachowań. Jednak co jest potwierdzone przez wielu MG (w tym mnie), budowane głębokiego szamba pod stopami BG jest dobre. Zwiększa dramaturgię, motywację i gracze mają wrażenie, że faktycznie coś osiągają, a nie tylko udają, że osiągają.

A i aktualnie też większość mojej ekipy to kobiety (bo w sumie 1 miejsce ciągle mam wolne). Co nie przeszkadza im w zgadzaniu się z tym zdaniem. Bo sory, sesja bez konfliktu, dramaturgii, zagrożenia to jak film bez... no cóż tego samego... po co to wtedy oglądać? Jest nudny, nawet jak artystycznie piękny, to nudny.

Jeżeli miałbym wybierać jakąś pulpę to raczej w stylu DEUS EXa niż INDIANY JONESA czy KONANA - ale to gust.
29-08-2011 03:03
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Polecam notke, bo lubie Twojego bloga.
Sam pomysl przypinek, eufemistycznie rzecz ujmując, średnio mi się podoba.
29-08-2011 07:57
Blanche
   
Ocena:
0
@Malaggar:
Ja tylko cytuję nimdila :P

@Headbanger:
Moja ekipa również jest bardzo rozgarnięta, a co lepsze, niektórzy gracze cały czas czują oddech śmierci na karku, obawiają się o życie swoich z trudem wychodowanych postaci, a co za tym idzie, unikają walk jak ognia. :P

@zigzak:
Bardzo mi miło. :)
29-08-2011 08:06
Eri
   
Ocena:
+1
O! Nie mieszkasz oby koło Warszawy i nie masz wolnych miejsc? :-)

Bo bardzo mi się podobają...
29-08-2011 08:10
Blanche
   
Ocena:
0
Pochodzę z Krakowa i tam mieszkam w roku akademickim; w wakacje bytuję w Warszawie, bo stąd pochodzi mój narzeczony. :)
Generalnie, staram się nie prowadzić nieznajomym - uważam, że dobra sesja to w dużej części spełnienie oczekiwań gracza, a trudno spełniać coś o czym nie ma się pojęcia. W związku z tym stouję zasadę: najpierw piwo+pogaduchy potem sesja :P
29-08-2011 08:14
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jeszcze wspolne zakupy duzo mowią o czlowieku, eee, zenskiej jego formie :D
29-08-2011 08:16
Blanche
   
Ocena:
0
Hm... Unikam galerii handlowych jak ognia, więc raczej ciężko doświadczyć ze mną wspólnych zakupów. :]
29-08-2011 08:19
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
No to zostaje wam piwo + pogaduchy :)

Swoją drogą, po głębszym wczytaniu się, artykul ciekawy, biorąc pod uwagę lekkie rozbieznosci w obserwcjach twoich i narzeczonego. Ale wydaje mi sie, ze zupelnie inne rzeczy sa brane pod uwagę przez Ciebie, i nimdila
Ja bym proponowal teraz stworzyc do tego ankietę online, ktora kazdy zainteresowany by sobie wypelnil, a ankieta wyfenerowalaby mu odpowiednie znaczki.
A, i w Źródle ktore podalas natknąłem się na link do sklepiku, gdzie takie znaczki mozna kupic i sobie powpinac gdzie sie żywnie podoba.

Nakrecacie z Laverisem marketing :)
29-08-2011 08:28
kbender
   
Ocena:
+3
Ej, fajnie by było gdyby takie coś zostało dodane do szperacza. Obecnie niewiele można się tam dowiedzieć o graczu, ale gdyby dodać panel pozwalający ocenić innego użytkownika za pomocą badge'ów, ludziom łatwiej by było umawiać się pod względem preferencji sesyjnych.
29-08-2011 08:45
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
No tak, ideogramy sa prostsze niz slowa. To sie nie sprawdzi, bo kazdy interpretuje sobie inaczej ikonkę - spojrz chocby na styczne w wersji nimdila i Blanche - niby to samo, ale dwukrotnie zinterpretowane.
Ja np musialbym wziac chyba wszystkie znaczki :)
29-08-2011 08:55
kbender
   
Ocena:
0
Tak, ale uważam że nadal są lepsze od podejścia punktowego lub opisowego - ograniczają pole do trollingu.

Pomyśl w ten sposób. Grałeś ze Zbychem, ale szukasz nowej ekipy. Z Twojej perspektywy Zbych to zatwardziały storyteller maltretujący was sesjami dworskimi. No i możesz zagrać u Stacha, który... grał u Zbycha i ocenia go jako zatwardziałego turlacza. Hmm, pomyślmy, co nam to mówi o Stachu :)

Nie oszukujmy się, to nawet nie to że światek RPG jest mały, po prostu do każdej osoby na świecie masz maksymalnie 6 podań dłoni - świat ogólnie jest mały ;)
29-08-2011 09:14
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Juz blizej 7 podan dloni -wiesz, chinczycy i hindusi :)

mi chodzi o to, by powstaly jakies jednomyslne definicje kazdego znaczka, a nie interpretacje kazdego tagującego.
A ze, jak wiadomo, w polskim swiatku slowo "jednomyslne" nie istnieje, mozemy pocalowac projekt w nos :D
mialoby to sens, kiedy widze serduszko za murem (lancuchem?) wiem, ze moja postac jest wzglednie bezpieczna.
Ale jak jedna osoba powie - "u mnie zwykle nie gina", druga powie "gina tylko jak robia cos glupiego" trzecia powie "nie giną, chyba ze mam akurat zly dzien" i kazdy uzyje tej samej ikonki, to mamy 3 rozne interpretacje faktu, ze "postacie graczy moga czuc sie bezpiecznie na sesjach"

poza tym, wiele ikonek jest niejasnych, lub pokrywają się znaczeniami.
29-08-2011 09:34
YuriPRIME
   
Ocena:
+3
@Headbanger
God damn, brotha, you just said it. Woooord!

Przypomniałeś mi właśnie jakim koszmarem mogą być sesje bez presji i zagrożenie. Jak robota w urzędzie. Pewnie, że zagadki i tajemnice na każdej możliwej kartce papieru, ale gdy daje się nam nieskończony zapas czasu na rozwiązanie tego dziadostwa... wow.

@Zigzak
Ja bym proponowal teraz stworzyc do tego ankietę online, ktora kazdy zainteresowany by sobie wypelnil, a ankieta wyfenerowalaby mu odpowiednie znaczki.
Taa i bidulu obudziłbyś się z siedemnastoma tysiącami głosów i skrzynką mailową pełną anonimowych zdjęć genitaliów.
Oh internet, you so crazy
29-08-2011 09:58
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Yuri, Cicho, ja tu flejm interpretacyjny probuje wywolac ;)
sza!
29-08-2011 12:14
YuriPRIME
   
Ocena:
+1
Aaaahhh :P pardonsik w takim razi
29-08-2011 12:48
Headbanger
   
Ocena:
0
"a co lepsze, niektórzy gracze cały czas czują oddech śmierci na karku, obawiają się o życie swoich z trudem wychodowanych postaci, a co za tym idzie, unikają walk jak ognia. :P"

Oczywiście, że ci to powiedzą! Czemu by mieli mówić coś innego? Pewnie nawet tak myślą. Jednak jak choć raz się to dokona... no cóż, zobaczysz zmianę. Nagle zorientują się, że nie żartujesz i NAPRAWDĘ trzeba mieć się na baczności.
29-08-2011 15:08
nimdil
    @zigzak
Ocena:
0
Niezupełnie. Ja u Blanche grałem kilka sesji, ona oceniała na podstawie dużo szerszego wachlarza sesji. Np. walki u mnie były bo ja sobie je zażyczyłem, więc nie mogłem potem dać badge'a, że ich nie ma.

Podobnie trudno mi było powiedzieć ile jest śledztw w jej sesjach, skoro grałem tylko detektywem. Jeżeli prowadzi dużo takich to z mojej perspektywy nie wybijało się to szczególnie bo grałem taką postacią.

Myślę, że każdy sam może siebie jakoś tam ocenić miarodajnie.
29-08-2011 15:22

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.