string(15) ""
» Blog » Wyzwanie książkowe 2014 - Tydzień #7
19-02-2014 20:15

Wyzwanie książkowe 2014 - Tydzień #7

W działach: Wyzwanie książkowe, Wyzwanie książkowe 2014, Książki | Odsłony: 174

Wyzwanie książkowe 2014 - Tydzień #7

Kolejny tydzień minął mi pod znakiem Bookrage'a i zagłębianiem się (nieskończonym) w historię powieści fantasy w XX wieku z punktu widzenia literaturoznawczego.

 

 

 

Sherlock Holmes. Apokryfy – Arthur Conan Doyle, Bookrage 2014 (Kindle)

 

Zbiorek (52 strony!) pięciu opowiadań o Sherlocku, które powstały w okresie prób zrezygnowania z tego bohatera przez Conan Doyle'a. Jedno z nich zostało napisane przez J.M. Barriego – ale, to raczej dziwna fantazja na temat pożegnania się z postacią Holmesa. Ta książeczka to trochę kpina, trochę wyśmiewanie a trochę wyzłośliwianie się nad słynnym detektywem. Nie wnosi dużo do tradycji literackiej Sherlocka, ale dla fanów może stanowić miły przerywnik.

 

 

 

 

 

 

 

Grombelardzka legenda – Feliks W. Kres, Bookrage 2014 (Kindle)

 

Mocna, bardzo dobra rzecz. Kres chyba u nas czai się gdzieś z tyłu, jeżeli chodzi o twórców fantasy (za Sapkowskim, Piekarą, Ćwiekiem, Brzezińską), a przecież Księga Całości jest jednym z najbardziej dojrzałych dzieł w polskiej fantastyce. Odbiega ona od fantasy tolkienowskiej (i heroicznej w ogóle), prezentując konwencję bardziej realistyczną (historyczną?), brutalną i krwawą. Brakuje w niej z kolei wątków humorystycznych czy postmodernistycznych zabaw z treścią oraz jednej, głównej i wyrazistej postaci, z którą można się identyfikować.

 

Bardzo ciekawie wypada antyheroiczność, sam Grombelard (aspirujący do bycia czymś więcej niż tylko tłem opowieści), bohaterowie i motyw ich "legendarności". Trochę jak pięść do nosa pasuje tutaj metawątek przeznaczenia/Szerni/Równowagi, ale widocznie ma on sens w kontekście całego cyklu. Szkoda tylko, że Kres zrezygnował z pisarstwa i nigdy nie dowiem się, jak kończy się ta fascynująca saga.

 

Cytat tygodnia:

Może są na Bezmiarach takie dziwne światy, w których jeden człowiek (pewno jakiś pół-bóg niezwykły) zbawia całe narody, ale ja, książę, w takie bajki nie wierzę. Żyjemy w prawdziwym świecie, gdzie dla ocalenia tysięcy zginąć muszą setki, zaś dla ocalenia milionów tysiące. Najwygodniej by było stać z boku i czekać, aż przyjdzie jeden, za to wszechpotężny zbawiciel.

Feliks W. Kres, Prawa całości z Grombelardzkiej legendy

 

 

Link do Google Docs, gdzie można znaleźć bardziej statystyczne zestawienie moich lektur oraz informacje o tym, co obecnie czytam.

Komentarze


mr_mond
   
Ocena:
+2

O, czytasz W cieniu Białego Drzewa :). Będę wyczekiwał wzmianki na blogu.

19-02-2014 20:27
baczko
   
Ocena:
+1

Jestem gdzieś w połowie i na razie bardzo pozytywne wrażenie - autor dość klarownie prezentuje swoje tezy i ciekawie przedstawia porównania. Jest kilka rzeczy, z którymi mógłbym podyskutować, gdyby nie brakowało mi wiedzy. Momentami brakuje mi też szerszej krytyki (np. w odpowiedzi na krytykę Tolkiena czy spłycania jego twórczości)

19-02-2014 21:12
Melanto
   
Ocena:
+2

Ja skończyłam "W cieniu białego drzewa" niedawno ( rozkosze pracy mgr) i mam bardzo pozytywne wrażenia, chciałabym większej ilości tak napisanych książek akademickich, niekoniecznie o fantasy. Rozdział o podgatunku historycznym mógłby być większy (tak, tak, prywata), ale książka jest bardzo dobra i warta poznania. Również czekam na wzmiankę na blogu.  

A Kres to Kres i jest świetny ( będziesz może recenzował "Grombelardzką Legendę" na Polterze w ramach Antykwariatu? Chętnie bym przeczytała :) ).

19-02-2014 21:31
baczko
   
Ocena:
+2

Tak, moja recenzja (choć może bardziej omówienie) "Grombelardzkiej..." pojawi się do kilku dni na Polterze :)

19-02-2014 21:36
baczko
   
Ocena:
0

@Melanto

A o czym piszesz magisterkę, tak w ogóle?

20-02-2014 00:05
Melanto
   
Ocena:
+2

Proza historyczna po 89 roku ( z wyłączeniem tego, co jest oparte na wspomnieniach i z wyłączeniem historii XX wiecznej). 

20-02-2014 00:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.