string(15) ""
» Blog » Wyzwanie książkowe 2013 - Tydzień #38
25-09-2013 19:35

Wyzwanie książkowe 2013 - Tydzień #38

W działach: Wyzwanie książkowe 2013, Książki | Odsłony: 169

Wyzwanie książkowe 2013 - Tydzień #38

Kolejny tydzień i, ponownie, tylko jedna książka za mną. A to wszystko dlatego (pomijając premierę EU IV czy lenistwo), że utknąłem w pewnej opasłej rosyjskiej powieści, która niesamowicie mi się podoba. Co nie zmienia faktu, że cholernie wolno ją czytam. Poza tym doszły nowe komiksy z Wielkiej Kolekcji Marvela, no.

 

 

 

Doktor Sen - Stephen King, Prószyński i S-ka 2013

 

Najnowszy King, bardzo dobry King, całkowicie niehorrorowy King. Ostatnie powieści Kinga są świetne, wciągają, mają ciekawych bohaterów, opowiadają interesujące historie, ale pozwolę sobie pomarudzić. Brakuje im jakiegoś dreszczyku, wzbudzania choć przez chwilę strachu związanego z Nieznanym, ze Złem Czekającym Za Rogiem - do dzisiaj pamiętam, jak bałem się podczas lektury Miasteczka Salem, Lśnienia, czy choćby niektórych opowiadań ze zbioru Szkieletowa załoga. Teraz King gdzieś to utracił.

Oczywiście, coś za coś - obecnie tworzy powieści, hm, dojrzalsze, szersze, mocniej zakorzenione w rzeczywistości i dla szerszego grona czytelników, ale pewna unikalność, którą znajdowałem w jego książkach, zniknęła. I jakoś nie potrafię w sobie wypełnić tej literackiej dziury po horrorze Kinga - jego syn, Joe Hill, również tworzy udane i wciągające utwory, które doceniam i lubię, ale to nie to samo. A może to ja się zestarzałem?

Dla łaknących więcej informacji o Doktorze Śnie, recenzja o, tutaj.

 

 

 

Cytat tygodnia:

 

Zabierasz siebie ze sobą, dokądkolwiek idziesz.

Schował tę myśl do wewnętrznej szafy. Był w tym dobry. Miał w tej szafie całą masę rzeczy.

Stephen King, Doktor Sen

Komentarze


earl
   
Ocena:
0

A jakie jeszcze książki masz na myśli? "Dallas'63" na przykład?

26-09-2013 08:24
baczko
   
Ocena:
0

Dallas '63, Joyland.

26-09-2013 10:53
lemon
   
Ocena:
+1

Teraz King gdzieś to utracił

I pewnie dlatego tyle ostatnio wznowień Mastertona.

26-09-2013 15:41
baczko
   
Ocena:
0

Hehe, śmiej się - ale czytałem masę Mastertonów gdzieś pod koniec podstawówki/w gimnazjum i całkiem dobrze się bawiłem. A czasami się nawet bałem :)

26-09-2013 19:26
earl
   
Ocena:
0

Mój pierwszy Masterton to były "Demony Normandii" (rok 1992), chociaż jeszcze to nazwisko nic mi nie mówiło.

27-09-2013 12:01
baczko
   
Ocena:
0

Ja chyba czytałem "Dżina" jako pierwszego - scena seksu z dżinem i rozerwanie kobiety na kawałeczki to było coś.

27-09-2013 19:15

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.