string(15) ""
» Blog » Warhammer Quest: Silver Tower - na trzy dni przed premierą
18-05-2016 22:41

Warhammer Quest: Silver Tower - na trzy dni przed premierą

W działach: warhammer, planszowe, ageofsigmar | Odsłony: 266

Warhammer Quest: Silver Tower - na trzy dni przed premierą

Powrót Games Workshop na rynek gier planszowych trwa w najlepsze. To, na co po cichu liczyliśmy komentując różne ruchy wydawnictwa na przestrzeni ostatnich lat, teraz stało się faktem. Gry planszowe spod szyldu GW nie ukazują się od wielkiego święta, raz na rok lub dwa, jak to było do tej pory. Premiera Deathwatch: Overkill miała miejsce zaledwie pół roku po Horus Heresy: Betrayal at Calth. Niespełna trzy miesiące później na sklepowe półki ma trafić Warhammer Quest: Silver Tower, a niedługo potem Lost Patrol. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku (lub na początku przyszłego) ukaże się nowa edycja Blood Bowla, wiadomo także że szykowane są inne projekty (w rozmaitych plotkach pojawiały się między innymi reedycje Necromundy i Adeptus Titanicus, jak również sequel dla Betrayal at Calth). Dzieje się więc naprawdę sporo.

Trwa przedsprzedaż Warhammer Quest: Silver Tower. Tradycyjnie: w ostatnią sobotę pojawiła się oficjalna zapowiedź i ruszyła przedsprzedaż, zaś w sobotę najbliższą ruszy wysyłka, premierę mamy więc za dosłownie kilka dni. Oczywiście na łamach CommandPoint.pl ukaże się recenzja tej gry, ale to za jakiś czas. Dzisiaj natomiast podsumujmy informacje, które są już na temat Silver Tower dostępne. Wiadomo już dzisiaj całkiem sporo, na youtubie pojawiło się kilka unboxingów, wcześniej wyciekały do sieci zdjęcia produktu wyjęte z nieopublikowanych White Dwarfów. O większości tych doniesień informowałem na commandpointowym fanpejdżu na facebooku.

Znamy listę komponentów, reguły i najbliższe plany wydawnicze. Mamy dość informacji by porównać nowego Warhammera Questa do klasyka sprzed przeszło dwudziestu lat. Formalnie Silver Tower jest reedycją Warhammera Questa z 1995 roku, ale śmiało można powiedzieć że to dwie zupełnie różne gry. To nie jest reedycja Space Hulka gdzie wprowadzono kosmetyczne zmiany w mechanice i maksymalnie zadbano o najwyższą jakość zupełnie nowych komponentów. Tym razem zmieniono dużo więcej: zarówno świat gry, jak i jej mechanikę.

Co zatem nadal te dwie gry łączy? Dalej jest to w pełni kooperacyjny dungeon crawler, przy którym bawić się mogą maksymalnie cztery osoby. Nadal jest to gra o dość prostych regułach i szybkim setupie, gdzie układ korytarzy i pomieszczeń buduje się w losowy sposób w miarę upływu rozgrywki. Wciąż rozgrywki toczy się w oparciu o scenariusze, zaś budowana plansza jest bardziej sekwencją pomieszczeń, niźli labiryntem (okazjonalnie trafiają się rozwidlenia, w obu tytułach wygląda to dość podobnie). Nadal mamy grupę bohaterów, która z czasem rozwija się i rośnie w siłę. Na tym chyba podobieństwa się kończą. Teraz rzućmy okiem na różnice i spróbujmy zastanowić się, czy na tych gruntownych zmianach Silver Tower zyska, czy też straci.

Cały tekst do przeczytania na łamach CommandPoint.pl

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.