string(15) ""
» Blog » Gorechosen - recenzja
19-01-2017 13:07

Gorechosen - recenzja

W działach: gamesworkshop, ageofsigmar, recenzje, planszówki | Odsłony: 168

Gorechosen - recenzja

W gronie ubiegłorocznych, nadspodziewanie licznych planszówkowych premier wydawnictwa Games Workshop, znalazły się dwie gry osadzone w uniwersum Age of Sigmar. Pierwszą z nich była Warhammer Quest: Silver Tower, drugą natomiast będąca przedmiotem niniejszej recenzji Gorechosen. Mamy tu do czynienia z jednym z najtańszych i najmniejszych tytułów z oferty GW, porównywalnym w tym względzie z reedycją Lost Patrol. Założenia Gorechosen są niezwykle proste: gra przenosi nas na przesiąkniętą krwią arenę, na której czempioni Khorna toczą między sobą brutalne walki. Zwykle do batalii wychodzi czterech zaprawionych w bojach jegomości, by po wymianie potężnych ciosów o własnych siłach arenę opuścił tylko jeden z nich. Temat prosty jak i sama gra.

Cały tekst do przeczytania na łamach CommandPoint.pl

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.