» Różności » Publicystyka » Głębsze spojrzenie na Rycerzy Jedi

Głębsze spojrzenie na Rycerzy Jedi


wersja do druku

Czuj słowem i sercem

Autor:
Głębsze spojrzenie na Rycerzy Jedi
Wszystkie istoty od dawien, dawna zastanawiały się nad istotą życia i śmierci. Ile gatunków, tyle było religii i poglądów filozoficznych. Ale coś się wydarzyło, coś spowodowało zmianę w tych rozważaniach i kłótniach.

25 000 lat przed bitwą o Yavin, został wynaleziony napęd nadświetlny. Podróżowanie do innego systemu gwiezdnego zaczęło się opłacać. Duchowni, filozofowie i wojownicy podczas galaktycznych podróży zaczęli spotykać podobne do siebie kulty oraz osoby, które mimo dzielących ich lat świetlnych, doszły do wspólnego zdania na temat sensu istnienia. We wszystkich napotkanych religiach i filozofiach wyczuwało się pewien wspólny element. Magię i wolę bożą. Jak to jednak wyjaśnić, skoro każda religia była monoteistyczna i nie dopuszczała wiary w innego boga?

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Wiele czasu spędzono na rozważaniu tej kwestii. Pewnego razu, grupa duchownych i filozofów z różnych światów zebrała się na jednej planecie, i stworzyła nową społeczność, której zadaniem było studiowanie unikatowego pierwiastka bożego, który później nazwali Mocą. Z czasem, społeczeństwo zaczęło przeradzać się w coś, co dzisiaj nazywamy Zakonem Jedi.

Zdobytą wiedzę zapisano w formie Kodeksu Jedi.

Stulecia mijały i Jedi ewoluowali. Studiując Moc i poszerzając zdolność dostępu do niej, Jedi nauczyli się widzieć odległe miejsca w galaktyce, oddziaływać na umysły innych, łagodząc spory i konflikty. Jako społeczność poświęcona nauce i badaniom, Jedi uświadomili sobie, że w ich najlepszym interesie jest, aby szerzyć pokój, a swoimi umiejętnościami wspomagać rozwój cywilizacji. Z czasem, Jedi ewoluowali z "duchowych adwokatów" cywilizacji na ich zażartych obrońców. Ich społeczność coraz aktywniej brała udział w walkach na rzecz pokoju i sprawiedliwości. Kiedy imperia tyranów, używające strachu i nienawiści jako elementu władzy, zagroziły rozwojowi Starej Republiki, Jedi stanęli w jej obronie. Jeszcze nie do końca zorganizowani, ale noszący w sercu Kodeks Jedi, niezmiennie przez 1000 lat nieśli pokój i sprawiedliwość w galaktyce.

Ale dlaczego to robili? Co nimi kierowało?

Pierwszym zadaniem kandydata na Rycerza jest poznanie Kodeksu Jedi słowem i sercem. Słowem znaczy wiedzieć, a sercem znaczy rozumieć.

Dlatego, jeżeli chcemy zrozumieć Jedi, musimy sami przejść ten pierwszy krok w ich kształceniu. A polega on na tym, że musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego ten wers Kodeksu został tak napisany? Jaka prawda życiowa się za nim kryje?

Nie mam zamiaru czegoś Wam wmawiać, spróbujcie sami odpowiedzieć sobie na te pytania. A może wtedy, Jedi przestaną być dla niektórych tylko bohaterami, którzy "wywijają super mieczem i ganiają pomiędzy laserowymi strzałami, wyczyniając akrobacje w powietrzu", tu chodzi o coś więcej i to "coś" nie dotyczy tylko Gwiezdnych wojen.

Najważniejsza część (z Kodeksu Jedi):
There is no emotion; there is peace.
There is no ignorance; there is knowledge.
There is no passion; there is serenity.
There is no death; there is the Force.


Dalszy ciąg:
Jedi are guardians of peace in the galaxy.
Jedi use their powers to defend and protect, never to attack others.
Jedi respect all life, in any form.
Jedi serve others rather than ruling over them, for good of the galaxy.
Jedi seek to improve themselves through knowledge and training.



Czytaj również

Miecze świetlne w Zemście Sithów
Elegancka broń na bardziej cywilizowane czasy
EU, czyli...
Kwity z pralni
Han Solo
Początki są najciekawsze
- recenzja
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi
Idzie nowe
- recenzja
Star Wars Legendy. Opowieści Jedi: Dawni Rycerze
Rycerze jeszcze starszej republiki
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.