» Literatura » Komiksy » Empire #07. Sacrifice

Empire #07. Sacrifice


wersja do druku
Empire #07. Sacrifice
Zniszczenie pierwszej Gwiazdy Śmierci wywołało natychmiastową, zdecydowaną reakcję ze strony Imperium. Na niezliczonych planetach rozpoczęły się brutalne akcje mające na celu wyplenienie rebelianckiej zarazy. Jednym z takich miejsc była Solem zarządzana przez imperialnego gubernatora Malvandera; spiritus movens lokalnej rebelianckiej komórki natomiast jest jego brat – Yolan Bren. Sytuacja wymagała, by Yolan zniknął z tego świata, a któż lepiej nadaje się do takiego zadania niż najlepszy łowca nagród w galaktyce?

Boba Fett to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych i najbardziej lubianych przez fanów Gwiezdnych wojen postaci filmowych. Po części przekłada się to również na produkty Expanded Universe, w których występuje, budząc zazwyczaj spore emocje i zainteresowanie. I faktycznie, choć jakimś specjalnym fanem Fetta nie jestem, ciężko mi zaprzeczyć, że książki i komiksy z jego udziałem bawią nieźle. Szczególnie, gdy jest odpowiednio przedstawiony.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

W Sacrifice natomiast John Wagner postanowił skorzystać z image'u, jaki wytworzono dla Boby w filmach. Cichy, małomówny (nie dostał w komiksie ani pół linijki tekstu), diabelnie precyzyjny – a przez to siejący grozę w swoich przeciwnikach (i nie tylko). Tak naprawdę od razu widać, że cały komiks, został stworzony "pod Bobę", by klimatycznie się z nim komponować (wydatnie pomagają rysunki tu, o czym za chwilę). Jest to widoczne również poprzez niedopracowania w innych aspektach opowieści. Motyw ciemiężenia ludności wielu planet to nic nowego, tak więc setting nie jest porywający. Przedstawiciele żyjącej na Solem rasy w sporej części wyglądają niemal identycznie, różniąc się jedynie detalami. Z czasem zaczyna to mocno przeszkadzać, gdyż najwidoczniej zabrakło pomysłu i miejsca w one-shocie, by odpowiednio wprowadzać kolejnych bohaterów. Efekt jest taki, że scenarzysta rzuca kolejnymi imionami, które często ciężko dopasować do postaci na obrazkach i czytelnik stopniowo się gubi.

Rysunki Cama Kennedy'ego są nierówne. Ogólnie rzecz biorąc, warstwa graficzna satysfakcjonuje, gdyż główny nacisk w Sacrifice położony jest na występ Boby Fetta. Trzeba przyznać, że sceny z jego udziałem prezentują się ultraklimatycznie – puste, mroczne przestrzenie i ponure zaułki świetnie współgrają z charakterem łowcy nagród. Z nim samym jest nieco gorzej, jako że Kennedy nie zbyt dobrze radzi sobie z proporcjami, przez co wizerunek Boby często popada w groteskę.

Sacrifice na pewno jest ciekawym uzupełnieniem wydarzeń zaprezentowanych w Nowej nadziei, jednak lektura tego komiksu raczej nie jest obowiązkowa. Całość przedstawia się średnio – klimat opowieści zakłócany jest przez występujące gdzieniegdzie niedociągnięcia.
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Star Wars: Empire #7. Sacrifice
Scenariusz: John Wagner
Rysunki: Cam Kennedy
Kolory: Chris Blythe
Wydawca oryginału: Dark Horse Comics
Data wydania oryginału: 9 kwietnia 2003
Liczba stron: 32
Okładka: miękka
Druk: kolorowy
Cena: 2,99 USD



Czytaj również

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.