» Wieści » Znamy zwycięzcę Pucharu Mistrza Mistrzów

Znamy zwycięzcę Pucharu Mistrza Mistrzów

13-11-2011 13:17 | AdamWaskiewicz

Znamy zwycięzcę Pucharu Mistrza Mistrzów
Na Falkonie 2011, odbywającym się w Lublinie, zakończył się turniej o Puchar Mistrza Mistrzów. Zwycięzcą został Mateusz 'Inkwizytor' Budziakowski, pokonując w finale Jarosława 'beacona' Kopcia.
Źródło: Informacja własna
Tagi: Puchar Mistrza Mistrzów 2011 | Puchar Mistrza Mistrzów | PMM | Falkon 2011 | Falkon


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Siman
    @Laveris
Ocena:
+17
"Jeśli PMM 2012 nie będzie znów na jakimś konwencie nieformalnie "tylko dla celebrytów", to zastanowię się. "

Czy jakakolwiek edycja PMMa była "nieformalna" albo "tylko dla celebrytów". Jesteś pewien, że konkrsy ci się nie pomyliły? Zwłaszcza, że tegoroczna edycja miała nową formułę (a właściwie starą, bo tak wyglądał konkurs za czasów Puszkina), w której oceniane są WSZYSTKIE sesje na danym konwencie, których mistrzowie wyrażą zgodę, by być ocenianymi. Nie wiem czy istnieje mniej celebrycka formuła dla takiego turnieju.


"Resztą, nie mam świetnie opanowanej techniki stosowania muzyki oraz drogocennych i bardzo trudno dostępnych rekwizytów - czyli automatycznie odpada możliwość mojego przebrnięcia choćby do półfinału tej imprezy."

Podsumujmy tegorocznych finalistów pod tym jakże istotnym względem:
Beacon muzyki nie zmienia praktycznie w ogóle i potrafi do usypiających pościelówek prowadzić dynamiczne sceny akcji. Jego jedynym "rekwizytem" były świeczki.
Inki zaś muzykę, owszem, zmienia często, w zasadzie co chwila i mocno go to rozprasza. Czasem się zawiesza w poszukiwaniu właściwego kawałka. Z rekwizytów: na dwóch swoich sesjach miał wydrukowane mapki (Wietnamu i Warszawy w trakcie powstania). Za to w półfinałach nie przyniósł nawet kart postaci.

Z drugiej strony: mieliśmy na tegorocznym turnieju mistrza rekwizytów. Miał, obrusy, świeczki, latarki, pistolety i masę innych bajerów. Wyglądało to bajerancko, za przygotowanie do sesji dostał maksymalną liczbę punktów.

Odpadł w eliminacjach.
Jak dla mnie, twój argument jest inwalidą.


"Nordcon jest oficjalnie "tylko dla celebrytów". Wiele innych konwentów - nieoficjalnie."

Na przykład Falkon, konwent organizowany dla starannie wyselekcjonowanej, dwóipółtysięcznej grupy vipów.
13-11-2011 19:06
Gruszczy
   
Ocena:
+16
Narzekają ci, którzy nie mają dość motywacji albo jaj, żeby samemu wystartować, zasłaniając się potrzebą posiadania rekwizytów na sesji. Ja mam rekwizyty w rodzaju herbaty i kadzidełek w tyle, ale są takie, które się przydają - mapa na przykład. Jeśli ktoś wymyśla powody, dla których nie chce wystartować, to znak, że po prostu nie czuje się dostatecznie silny, żeby konkurować z innymi. Ja się nie czuję, więc nie startuję, ale nie muszę z tego powodu umniejszać umiejętności innych przez wymyślanie innych przyczyn ich sukcesu.

Warto trochę dojrzeć. Albo ma się ochotę wystartować w konkursie i powalczyć o nagrody, sławę i uznanie, i wtedy trzeba włożyć sporo wysiłku w przygotowania, albo trzeba umieć z szacunkiem przyznać, że są ludzie prowadzący lepiej i nadal czuć się z tym dobrze. Inna droga to tylko narażanie się śmieszność. Choć może wtedy łatwiej zachować jakieś poczucie własnej wartości, [Fhtagn - prosimy zachować minimum kultury. Komentarz zgłoszony do koordynatora społeczności.[/Fhtagn]

EDIT:
A, no i gratulacje dla tego ziomka, co wygrał.
13-11-2011 19:07
chimera
   
Ocena:
+6
"Na przykład Falkon, konwent organizowany dla starannie wyselekcjonowanej, dwóipółtysięcznej grupy vipów."

LOL :-):-):-)
13-11-2011 19:25
Malaggar
   
Ocena:
+5
Laveris: Masz rację! Kolesiostwo, nepotyzm, syjonizm i ogólna Sodomia i Gomoria!

Rany, jakie to zabawne - koleś, który wyleciał z kolejnej drużyny wciąż upiera się, ze jego wizja jest jedyna słuszna.

Chociaż sam nie startowałem w PMM, bo jestem za cienki w uszach jako MG (i mam świadomość, że to, co się sprawdzać może w mojej ekipie to za mało na ludzi, których nie znam), to skądinąd wiem, że PMM to konkurs dla ludzi. A większość ludzi prowadzi "normalnie" i nie popada w onanizm artystyczny.
13-11-2011 22:03
XLs
   
Ocena:
+1
Gratki :] ludzie możecie marudzić ale wygrał to wygrał. Oddajcie cesarzowi co cesarskie. Jest najlepszy w swojej konkurencji i tyle.
14-11-2011 08:14
Czarna Owca
   
Ocena:
0
Gratulacje dla zwycięzcy!

Czy mógłby ktoś podać listę tych nieoficjalnie vipowskich konwentów? Nie chciałabym się na któryś przypadkiem zaplątać i czuć się nie na miejscu ;)
14-11-2011 09:30
Ezechiel
   
Ocena:
+2
@ Czarna Owca

Lista:
- Każdy, na który LdN nie ma ochoty / cojones się wybrać.
14-11-2011 10:27
Blanche
   
Ocena:
+1
Czyli po prostu wszystkie nie-warszawskie? :P
14-11-2011 10:30
kaduceusz
   
Ocena:
+1
Gratulacje dla Inkiego.

Czy wiadomo na jakim konie PMM będzie w przyszłym roku, że tak z ciekawości zapytam?
14-11-2011 11:32
Szczur
    @Siman
Ocena:
0
"Zwłaszcza, że tegoroczna edycja miała nową formułę (a właściwie starą, bo tak wyglądał konkurs za czasów Puszkina), w której oceniane są WSZYSTKIE sesje na danym konwencie, których mistrzowie wyrażą zgodę, by być ocenianymi"

Nie taka nowa/stara. Poprzedni PMM na Falkonie miał tak samo.
14-11-2011 12:19
Gerard Heime
   
Ocena:
+5
Ja wspomnę tylko dwie rzeczy:

Startowałem w PMM trzeci raz, pierwszy raz udało mi się dojść do półfinałów. Można? Można. Tylko trzeba niestety poćwiczyć, przygotować się i nastawić na to, że PMM preferuje prowadzenie bardziej narracyjne, rozbudowane opisy, odgrywanie postaci, zasypanie graczy akcją i emocjami. To zresztą wszystko jest w zasadach konkursu, o tym mówił Wojtek Rzadek w trakcie prelekcji otwierającej PMM. Jeśli do kogoś ta formuła nie przemawia, trudno - start nie jest obowiązkowy.

Dla mnie ta formuła: nieznajomi (i przy okazji: niedoświadczeni) gracze, kilkanaście minut na wytłumaczenie mechaniki i settingu, 3 godziny na grę, konieczność utrzymania graczy w napięciu i zaserwowania 3h nieustannej akcji sprawiły, że sesja PMM-owa była dla mnie sporym wyzwaniem i wiele się w jej trakcie nauczyłem.

(start w PMM i start w Wielkiej Improwizacji były dla mnie dwoma najlepszymi rzeczami na Falkonie, które dały mi wiele pozytywnych doświadczeń i jak sądzę poprawiły mój warsztat).

A Inkiego już miziałem po klacie na konwencie, więc nie czuję potrzeby powtarzania tego na sieci ;-)
14-11-2011 16:05
puszkin
    Przyszły PMM
Ocena:
+4
Nie wiadomo jeszcze na jakim konie. Przynajmniej mi nic Wojtek nie mówił. Natomiast były wstępne rozmowy z Pyrkonem i Avą. Więc trzeba czekać na info od Wojtka :)
14-11-2011 20:19
MEaDEA
   
Ocena:
+6
OGROMNE gratulacje dla zwycięzcy!

oraz brawa dla Simana :)

"Na przykład Falkon, konwent organizowany dla starannie wyselekcjonowanej, dwóipółtysięcznej grupy vipów."

Szkoda, że na Polterze nie ma oprócz plusa/trolla jeszcze opcji PWNED ;) Aż bym kliknęła. Też przecież pozytywna opcja!
14-11-2011 22:59
Jade Elenne
   
Ocena:
+5
Ojej, poczułam się ważna, jeźdże na vipowskie konwenty... A tak na serio: jedynym faktycznie eksluzywnym - choć i to da się obejść - jest Nordcon. Ale tam się zgłębia "literaturę ojczystą", robi fejmusom zdjęcia na plaży i topi identyfikatory w basenie - kto by tam [troll mode]tracił czas na jakieś RPG![/troll mode]

Inkiego już miziałam, ale co szkodzi jeszcze raz... Gratsy!

A przy okazji, scenka rodzajowa w dwóch aktach. Dramatis personae (in order of appearance): Rince, Beacon, Jade, Magda i Urko, Inkwizytor.
I. Autobus. Rince, Beacon, Jade, Magda i Urko jadą na Wyspę.
Rince: Jaro, co ci się stało w nogę?
[faktycznie, spodnie poszarpane na kolanie, ani chybi jakaś rana kłuta czy cięta]
Beacon: Bo wiecie... tym razem zwycięzcę PMMa wybierają w drodze pojedynku. Ale nie martwcie się, Inki wygląda gorzej.
Jade: Wygląda? Zastanawia mnie fakt, że od wczoraj nikt nigdzie nie widział Inkwizytora...
Beacon: Hehehehe....

II. Wejście na Wyspę. Inkwizytor właśnie wychodzi na dwór, obrzuca spojrzeniem całą naszą gromadkę.
Inki: O, widzę, że po wczorajszym Beacon już się nie rusza bez obstawy!
15-11-2011 23:36
beacon
   
Ocena:
+7
Ja tylko sprostuję Jade – spodnie były zakrwawione, ale nie poszarpane.

I:

Gratulacje, Inki. Z Tobą przegrać to nawet nie aż taki wstyd.
15-11-2011 23:57
earl
   
Ocena:
0
Gratuluję finalistom oraz wszystkim tym, co mieli jaja i wystartowali.
02-01-2012 10:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.