» Recenzje » Polskie » Zew Cthulhu: Niespokojna toń

Zew Cthulhu: Niespokojna toń


wersja do druku

Ocean szaleństwa

Autor: Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski

Zew Cthulhu: Niespokojna toń
Do rozmaitych gier, oprócz ich pełnych, płatnych wersji, ukazują się także darmowe odsłony – Startery, Jazdy próbne, wersje demonstracyjne.

Na łamach serwisu Poltergeist przybliżaliśmy podobne materiały do szerokiego spektrum systemów, jednak pośród nich Zew Cthulhu stanowi przypadek szczególny. O ile bowiem do innych erpegów mamy zazwyczaj pojedyncze Startery, do gry wydawnictwa Chaosium możemy wybierać spośród kilku – oprócz podstawowego quickstartu zawierającego klasyczną przygodę Nawiedzenie, mamy także wersję wprowadzającą do kampanii Maski Nyarlathotepa (ze scenariuszem Tajemnica czarnego grobowca) oraz Mitów Wojny (z przygodą Noc zagłady). Niedawno dołączył do nich kolejny Starter – ten jednak nie łączy się z jakimś innym systemowym podręcznikiem, a z grą planszową Odmęty grozy.

Pod względem wydania ta wersja nie odbiega od wcześniejszych recenzowanych na naszych łamach – format B5, broszurowa oprawa, objętość 36 stron (z czego cztery zajmują jednak reklamy), kredowy papier, a całość można określić jako bardzo poręczną; znakomicie może sprawdzić się jako awaryjny podręcznik do poprowadzenia improwizowanej sesji, z jedną wprawdzie uwagą, o czym za chwilę.

Nie tylko wygląd, ale i układ treści Niespokojnej toni przywodzi na myśl starsze zewowe Startery – pierwsze czternaście stron zajmuje przybliżenie, czym są gry fabularne i konkretnie Zew Cthulhu, oraz omówienie podstaw systemowej mechaniki. W porównaniu z podstawową wersją quickstartu w tej części broszury zmieniono jedynie zdjęcia przedstawiające kostki oraz jedną z mniejszych ilustracji – na szczęście w dalszej części dostajemy kilka nowych grafik.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Drugi element Startera to scenariusz przygody, od którego cała broszura wzięła swój tytuł. Osadzona jest ona w realiach nieco nietypowych dla Zewu Cthulhu, bowiem w Anglii w roku 1913, jeszcze przed wybuchem Wielkiej Wojny. Do biura detektywistycznego prowadzonego w Liverpoolu przez jednego z Badaczy zgłasza się oficer pokładowy transatlantyku, prosząc o wyjaśnienie poczynań emerytowanego oficera, jego dawnego dowódcy w czasie wojen burskich. Postać szybko może się zorientować, że klient nie mówi jej wszystkiego, a cała sprawa najpewniej ma drugie dno. Przyciśnięty zleceniodawca ujawni więcej informacji, ale ostrzeże też detektywa, że jego dawny zwierzchnik jest osobą porywczą i agresywną, lepiej więc, by zadbać o swoje bezpieczeństwo, a do śledztwa wziąć wsparcie. To bardzo dobre otwarcie, z jednej strony nawiązujące do klasycznych czarnych kryminałów, a z drugiej już na wstępie dające postaciom możliwość dowiedzenia się o nadnaturalnym tle sprawy, nawet jeśli z początku nie do końca będą w nie wierzyć.

Dalej fabuła zabiera Badaczy do Old Colwyn, niewielkiej nadmorskiej wsi na walijskim wybrzeżu, gdzie osiadł emerytowany oficer. Oczywiście przed wyruszeniem tam bohaterowie mogą poszukać w gazetach i archiwach informacji o obiekcie śledztwa i samej wiosce, ale nawet jeśli nie wpadną na to (lub zignorują sugestie Strażnika, by poszperać w archiwach), ich dochodzenie nie będzie skazane na porażkę. Pod tym względem scenariusz przypomina Nawiedzenie, tam bowiem też można przejść od razu do akcji, nie kłopocząc się mozolnym gromadzeniem poszlak, jednak tak samo i tu zebranie zawczasu informacji może ułatwić Badaczom zadanie.

A także – czego nie sposób przecenić – dać graczom głębszy wgląd w tło przygody. Wiadomości o wydarzeniach na froncie południowoafrykańskiego konfliktu nabierają zupełnie innego wydźwięku, gdy nałożyć na nie współczesny filtr, a wyrażenia, które ponad sto lat temu brzmiały zupełnie niewinnie, dziś nieuchronnie muszą budzić grozę, gdy oczywiste staje się ich prawdziwe znaczenie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Sama fabuła przygody nie powala oryginalnością ani finezją, ale dzięki osadzeniu w nietypowym kontekście, wiele zyskuje, tym bardziej, że autor zadbał też o umieszczenie w scenariuszu dodatkowych wątków i motywów. Można potraktować je jako fałszywe tropy, zwodzące graczy na manowce, ale bez trudu da się także wykorzystać je jako zahaczki prowadzące do kolejnych przygód i niezbadanych tajemnic.

Oceniając Niespokojną toń nie można także nie wspomnieć o bogatym zestawie handoutów – pełne trzy strony pomocy dla graczy w postaci gazetowych wycinków będą wymagały skserowania (co może utrudnić wykorzystanie scenariusza z marszu, o czym wspominałem wcześniej), ale przy naprawdę minimalnym wysiłku mogą one wydatnie uatrakcyjnić rozgrywkę. Bardzo dobrze oceniam też zamieszczoną w broszurze czwórkę gotowych postaci – dobrze wpisują się zarówno w specyfikę systemu jak i tej konkretnej przygody.

Dotychczas wydane Startery do siódmej edycji Zewu Cthulhu oceniałem jak najlepiej, jedynie przygoda Noc zagłady nie zdobyła jakoś mojej sympatii. Niespokojna toń zdecydowanie zasługuje na to, by dać jej szansę, zwłaszcza osoby rozpoczynające dopiero swoją znajomość z Zewem Cthulhu powinny ją docenić, a nawet jeśli systemowi weterani uznają jej fabułę za nazbyt przewidywalną, to mimo wszystko może ona zapewnić im satysfakcjonującą sesję.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Zew Cthulhu: Niespokojna toń
Linia wydawnicza: Zew Cthulhu
Autorzy: Sandy Petersen, Paul Fricker, Mike Mason, Lynn Willi, Adam Wieczorek
Tłumaczenie: Maria Borys-Piątkowska
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Aleksander Zawada
Ilustracje: Alberto Bontempi, Rachel Kahn, Richard Jossy, Aleksander Karcz, Robert Laskey, Loic Muzy, Martyna Starczewska, Aleksander Zawada
Wydawca polski: Black Monk Games
Data wydania polskiego: 2022
Miejsce wydania polskiego: Poznań
Liczba stron: 38
Oprawa: miękka
Format: B5
ISBN-13: 9788364198724
Numer katalogowy: ZEW153
Cena: 9,99 PLN



Czytaj również

Zew Cthulhu: Malleus Monstrorum, tom II
Bóstwa z Mitologii Cthulhu
- recenzja
Zew Cthulhu: Malleus Monstrorum, tom I
Bluźnierczy bestiariusz
- recenzja
Zew Cthulhu: Posiadłości szaleństwa, tom I
Domy, które czynią szalonym
- recenzja
Zew Cthulhu: Noc zagłady
Pierwsze kroki na Mitycznej wojnie
- recenzja
Zew Cthulhu: Cienie Tatr
Góralu, czy ci nie żal?
- recenzja
Zew Cthulhu: Zestaw Startowy
Nauka z horrorem
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.