» Wieści » Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany

Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany

05-11-2008 18:30 | Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany
W związku z fiaskiem negocjacji mających na celu zrównanie płac tłumaczy i redaktorów ze stawkami rynkowymi, oraz zapewnienie im elementarnych warunków do pracy, współpraca zespołu tłumaczy z Wydawnictwem ISA zostaje zakończona ze skutkiem natychmiastowym.

Dalszy los projektu wydawniczego Świata Mroku pozostaje nieznany. Zespół zamierza zakończyć bieżące projekty (redakcja i korekta Zbrojowni, Antagonistów, oraz przekład Wilkołaka) w nadchodzących tygodniach. Redakcja przekładu Wilkołaka będzie przez jego tłumacza konsultowana z ewentualnymi następcami zespołu, celem zapewnienia możliwie najwyższej jakości produktu finalnego.

Ze względu na brak umów NDA wiążących byłych członków zespołu z wydawnictwami ISA oraz White Wolf, projekt serwisu Oneiros będzie kontynuowany w postaci niezmienionej. Jednocześnie, Wydawnictwo ISA wycofuje swój patronat nad serwisem. Kolejne publikacje już wkrótce.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: Oneiros
Tagi: Świat Mroku | Oneiros.pl | ISA


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Malkav
   
Ocena:
+2
A jak mi się kiedyś pojechało po kimś osobiście, to dostałem reprymendę. A tu patrz, 80 komciów i zaraz pójdzie w ruch smoła i pióra ;]

Cena tłumaczenia - red horse płaci ok 19 zeta za stronę. Ja dostaje od swoje wydawnictwa ok 25 brutto. Tłumaczowi Guntera Grassa płacą 35 zeta za stronę. Także wsio zawisit od izdatielstwa ;]
07-11-2008 14:58
~JB

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Powiecie, że offtopuję albo ironizuję, ale aż mi się od tej całej dyskusji zachciało coś zrobić - pograć, coś napisać, poprowadzić... To chyba przez komentarz Alexa. Może jak Kasia skończy redagować "Antagonistów" i "Zbrojownię" da się namówić na sesję "Odmieńca". No i, abstrahując w pełni od zaległych pozycji na liście "do wydania", fuszerek i talentów, a zwłaszcza tajemniczej taniej armii tłumaczy, poczekać, co takiego ISA z nWoDem zrobi.
07-11-2008 16:04
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
@Alex- Mile łechcesz moje ego, poświecając 3 linijki wszystkim pozostałym (Co do pozostałych), a mi az całe 5.
Tak to ja właśnie siedzę po nocach i knuje jakby tu rozwalić fandom, zaczynając od Pierwszego Męczennika po Zmroku. To ja cichaczem zakradam się i puszczam baki na konwentach żeby nikt na nie nie przyjeżdżał.
Spanie i ssanie WoDziarzy za 3 kropki to moje zadanie.
Ale udało Ci się przekonałeś mnie, faktycznie ISA, Szulc to swinie Biedny Pokrzywdzony, Notorycznie Oszukiwany przez Wydawnictwa Kastor jest the best.
Adiro Wróć!
Wspomnę tylko link (zawsze żywy) ku pamięci dla potomnych coby nie prowadzić gospodarki rabunkowej na kretynach, tak mało ich zostało.
http://zuhar.polter.pl/,blog.html? 2304
PS. Przez 12 h gdy nie było mnie w tym przytulnym kąciku chciałem wyrazić duże +1 dla joAnny i dla Adama Waśkiewicza za :
"No to się nie dziwię, że ISA zdecydowała się na rozwiązanie zespołu, jeżeli ktoś już po podpisaniu umowy żąda podwojenia stawki."
Miłego komciowania.
07-11-2008 17:10
markol
   
Ocena:
+2
Dobra nie ważne kto zawinił, ważne jest to bym mógł mieć w ręku polskiego Wampira przed Euro 2012. Niech się isa Weźmie do roboty. A ten cały jad Na ISE czy Kastora przecież i tak nic nie da.

Ja tyko che dobrej gry w rodzimym języku.
07-11-2008 17:37
JoAnna
   
Ocena:
+6
Kastor, weź prawnika, pozwij Szulca, oszczędź wszystkim tego żenującego spektaklu. Tak się sprawy załatwia w podstawówce. Dorośli ludzie nie wywlekają swoich konfliktów na forum publiczne i nie piorą takich brudów. To, co robisz, jest poniżej wszelkiej krytyki. Ja się nie dziwię, że ISA rozwiązała z wami umowę. Ja się dziwię, że w ogóle chciała ją zawrzeć.

Ponieważ, jako chyba jedyna osoba tutaj współpracowałam z ISA jako tłumacz długo i owocnie, powiem wprost: nie wierzę w ani jedno słowo Kastora. I jestem pełna niesmaku dla tej szopki.

Panie, panowie - skończmy ten temat. Sprawy tego, jak ISA wydaje nWod rozważajmy gdzie indziej, najlepiej na jakimś konwencie z przedstawicielem ISA. Ale bardzo Was wszystkich proszę - przestańmy się podniecać tym, że zmieniono tłumaczy.

@ Alex et consortes - robimy coś WoDowego na Pyrkonie 2009?
07-11-2008 20:43
8536

Użytkownik niezarejestrowany
    @JoAnna
Ocena:
+2
A ja proponuje, zeby zamiast zarzucac komus klamstwo sprawdzic jego argumenty. Kastor twierdzi, ze moze udowodnic, ze dostal 150 PLN za arkusz (Ty mowilas cos o minimalnym 250).
Zalatwcie to miedzy soba, a najwyzej potem opowiedzcie nam kto wymiekl.

PS: Mozna wiedziec co przetlumaczylas dla ISY?
07-11-2008 21:00
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-1
@Joanna
Chyba też jako jedyna na świecie ;)

Odnośnie moich "kłamstw" - podręcznik (pdf) do Wilkołaka to 1393777 znaków, czyli 774,3 strony normatywnej. Odejmując śmieci w rodzaju stron tytułowych, indeksu i spisu treści, można przyjąć ca. 770 stron tekstu, czyli równiutkie 35 arkuszy autorskich (po 22 normatywne każdy).

Moja umowa opiewa na kwotę brutto (!) niższą niż 5000 PLN. Każdy, kto ma w domu kalkulator może policzyć, że dostaję mniej niż 135 PLN z arkusza. Tak, owszem, "kłamałem", było gorzej niż powiedziałem.
07-11-2008 21:13
JoAnna
   
Ocena:
+4
@ Hajdamaka - można. "Oko Łowcy" i "Podróż Lisiego Jeźdźca" Dennisa McKiernana oraz "Dilvisha Przeklętego" Rogera Zelazny'ego (tak, było drugie polskie wydanie w 2004). Wystarczy mnie wyguglać. A, i "Smoczą zgubę", też McKiernana.

@Kastor - i co ci to da? Co chcesz udowodnić? Że ISA zła i paskudna? Dałeś się w to wrobić, przyjąłeś warunki, nie udało ci się wynegocjować innych - życie. Trzeba umieć przegrywać z klasą. Zwłaszcza, że z Grzegorzem Szulcem negocjuje się dobrze.


07-11-2008 21:30
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nie musze googlac, aby Ci wierzyc.

Ale co do Kastora to stosujesz dziwna polityke. Najpierw "nie wierzysz w zadne jego slowo", a pozniej zastanawiasz sie "co chce udowodnic" prawda :)
Udowodnic chce to, ze ISA pograla z nimi po ch. Owszem, zgadzam sie, ze mogli o tym myslec przedtem, ale z tego co wiem (od KK wiec mogl sciemniac) to nie tylko tak ISA utrudnialo. Nie zmienia to faktu, ze Ty oraz pare innych osob wciaz mowicie, iz niemozliwe, zeby KK dostal tyle co mowi, bo "wiecie, ze..."...
07-11-2008 21:36
JoAnna
   
Ocena:
+9
Jeśli ISA zaproponowała taką stawkę, a Kastor się na nią zgodził, oznacza to, że świadomie psuje rynek wydawniczy, ponieważ szanujący siebie i swoją pracę tłumacz, obyty ze stawkami - albo przynajmniej zasięgający języka, zanim cokolwiek podpisze - na taką propozycję powie "Dziękuję, nie". Kastor przyjął taką stawkę. Albo nie wiedział, ile daje się normalnie, albo wiedział, ale tak bardzo chciał zostać tłumaczem nWoDu, że było mu wszystko jedno. Gdyby był świetnym tłumaczem, który w zaciszu gabinetu pracuje, aż mu palce furkoczą na klawiaturze i podręczniki pojawiałyby się jak grzyby po deszczu - to nie byłoby teraz tej dyskusji. Ale Kastorowi palce furkotały na klawiaturze, kiedy udowadniał sobie i innym, że on wie najlepiej, tylko on się zna, jest Bachem polskiej translatoryki, a krytyka ma siedzieć cicho z buzią na kłódkę. Podręczników nie było. Gdyby Kastor nie pienił się niczym mydło, to teraz prawdopodobnie polski fandom WoDu stałby za nim murem, a ja pierwsza dzwoniłabym do Szulca z pytaniem, czy to prawda, że tak go potraktował.

Ponieważ Kastor wielokrotnie grał pokrzywdzonego i zrzucał winę za swoje obsuwy na innych, nie wierzę w to, co pisze. Natomiast na pewno chce tym coś udowodnić światu - i nie jest to wewnętrznie sprzeczne. Uważam, że swoimi poczynaniami zasłużył sobie na to, żeby go z zaszczytnej funkcji redaktora nWoDu wylano. Szkoda, że w ogóle go tam przyjęto. Mądry Szulc po szkodzie, mam nadzieję.
07-11-2008 21:47
Kot
    @JoAnna
Ocena:
0
Możecie na Pyrkonie liczyć na 'Prawo Gościnności', który to LARP Changelingowy niestety nie wypalił na Zahconie. A co mi tam...
07-11-2008 22:05
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
W takim razie skoro Kastor kłamie (choć wedle jego retoryki to 'kłamie') nie dość że nie ma sensu by cokolwiek gdzieś tłumaczył, to nie ma sensu wierzyć w jakiekolwiek jego słowa.

Także dziwię się Hajdamace, który cały czas podkreśla "bo KK mówił"
Chiałoby się powiedzieć za KinG Size'm
"No, bo tak fajnie opowiadał... "

Szanowna moderacjo czy można już zamknąć temat ? ? ?
Przeca służy on tylko na wrzucaniu błota na Egofurmankę.
Jest od tego forum Łoneiros gdzie można sobie założyć działy np pt "Pokrzywdzeni działacze fundomu przez ISA i Szulca w latach 2006-2008" i tam dowodzić swoich racji. Ew. stowarzyszenie jakieś i na Wiejską.
A JoAnna w ostatnim swoim komentarzu wyjaśniła wszem i wobec co i jak.
Goodnight Mhroczni Funi...
08-11-2008 00:12
Kot
    @Borejko
Ocena:
0
Ale my się mamy dobrze. Bo wiesz... (konspiracyjny szept) Większość z nas zna angielski. Założyliśmy Konspiracyjną Szkołę Mrocznego Angielskiego, WoD.Polter.Pl zbił na tym furę kasy, a cała sprawa z KK to tylko zasłona dymna i tak naprawdę dolewaliśmy mu eteru do piwa i stąd cała sytuacja z ISĄ...
08-11-2008 10:41
Sting
    Ten temat...
Ocena:
+4
...zaczyna robić się żenujący. Może faktycznie go skończymy, bo zaczął służyć już chyba tylko promowaniu się. ;]
08-11-2008 10:58
Myrkull
   
Ocena:
+2
Kastor ja rozwalam polski fandom? To nie ja zamiast zrobienia tego co mi zadano wolałem się kłócić o pieniądze.
08-11-2008 11:10
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Mac Kotek: To przeca oczywiste, że polter mataczył jak i ISA- każda kupa gnoju wyrzucona na egofurmankę, to cios w mrocznokapitalistyczną ISA!
08-11-2008 11:24
18

Użytkownik niezarejestrowany
    @Borejko
Ocena:
+12
Faktycznie, naszła mnie refleksja - takie oświadczenie po dwóch latach "tłumaczenia", bez przeprosin, za to z samymi zarzutami względem Wydawnictwa ISA to raczej oznaka przerośniętego ego, a nie silnego charakteru.
08-11-2008 12:42
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Poza +1 dodałbym ShadEnc jeszcze tylko do Twojej wypowiedzi:
...i próby "oczyszczenia się" i zwalenia na innych winnych .
08-11-2008 13:39
Faviela
   
Ocena:
+8
Nie sądzę, żeby moja wypowiedź była w jakikolwiek sposób rewolucyjna, ale zawsze uważałam, że najlepszy tłumacz to taki, którego nie widać. Nie oszukujmy się, nie jest to branża, w której można zdobyć wielki poklask i karmę dla ego, bo tłumacza zauważa się tylko wtedy, gdy coś schrzani (niech sztandarowym przykładem będzie tu "pewne" tłumaczenie Władcy Pierścieni). Gdy czytam książkę, która w oryginale nie była po polsku nie powinnam tego faktu w jakikolwiek sposób odczuć. Po prostu.

Inna sprawa to ciągłe powtarzanie o śmierci polskiego Świata Mroku. No dobrze, możecie tak uważać, ale nie ograniczajcie swojej działalności do tego. Ile tekstów na stronie jest przesłane od ludzi z poza redakcji? Ile osób puszcza newsy albo zgłasza się z własną inicjatywą? Ile było prac konkursowych? Sześć.

Jeśli chcecie, by brano nas jako fanów i odbiorców na poważnie, to udowodnijmy jaką jesteśmy siłą. Piszcie scenariusze, opisujcie BNów, lokacje, linie krwi, nadsyłajcie recenzje i opowiadania. Komentujcie, czego od nas chcecie, piszcie na forum, dyskutujcie. Nie umiesz pisać artykułów, tworzyć grafik? To nakieruj nas, pokaż co Ci się podoba, a co nie.
Ktoś poczuł potrzebę gry, tworzenia? Super. ŚM to my, a nie grupa tłumaczy.
08-11-2008 15:23
Onslo
   
Ocena:
0
Amen.
08-11-2008 17:40

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.