» Wieści » Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany

Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany

05-11-2008 18:30 | Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Zespół przekładający Świat Mroku zostaje rozwiązany
W związku z fiaskiem negocjacji mających na celu zrównanie płac tłumaczy i redaktorów ze stawkami rynkowymi, oraz zapewnienie im elementarnych warunków do pracy, współpraca zespołu tłumaczy z Wydawnictwem ISA zostaje zakończona ze skutkiem natychmiastowym.

Dalszy los projektu wydawniczego Świata Mroku pozostaje nieznany. Zespół zamierza zakończyć bieżące projekty (redakcja i korekta Zbrojowni, Antagonistów, oraz przekład Wilkołaka) w nadchodzących tygodniach. Redakcja przekładu Wilkołaka będzie przez jego tłumacza konsultowana z ewentualnymi następcami zespołu, celem zapewnienia możliwie najwyższej jakości produktu finalnego.

Ze względu na brak umów NDA wiążących byłych członków zespołu z wydawnictwami ISA oraz White Wolf, projekt serwisu Oneiros będzie kontynuowany w postaci niezmienionej. Jednocześnie, Wydawnictwo ISA wycofuje swój patronat nad serwisem. Kolejne publikacje już wkrótce.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: Oneiros
Tagi: Świat Mroku | Oneiros.pl | ISA


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-1
@Malkav
Przypuszczam, że nie skłamię mówiąc o okolicach 6-8 PLN za stronę
normatywną. Niestety, dokładnych stawek, celem potwierdzenia, podać nie mogę.
Tak, wiem - głupi i naiwny byłem. Oh, well...

@Borejko
To, co od dłuższego czasu uprawiasz w tej społeczności, jest żałosne i
żenujące. Nie mam ci nic do powiedzenia i nie zamierzam nawet zaszczycać
twojego bełkotu jakąkolwiek polemiką.
06-11-2008 13:38
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Żałosne i żenujące a ludzie Borejkę czytają i go lubią. Ja chce takiego żałosnego i żenującego nWoDa.
06-11-2008 14:00
Paszko
   
Ocena:
+3
@Kastorze
Nie przyszedłem się tu z tobą kłócić, bo wiem, że to bezcelowe, a jedynie wyrazić swoją opinię, rownież nieobiektywną. A opinia jest jak pośladki - ty masz swoją, ISA ma swoją, nawet ja mam swoją! A moją opinią jest to, że twoja jest nieobiektywna ;) I to nie ty z założenia masz ją brać pod uwagę (zauważ, że nie była skierowana do ciebie, a do ogółu, w odróżnieniu od tej notki), a inni czytelnicy - twojej opinii i tak nic nie zmieni.
Dla mnie EOT - miłego usprawiedliwiania się. Pozostałych przepraszam za wrzucenie tu tego personalnie skierowanego posta.
06-11-2008 14:30
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-1
@Marv
Rozumiem, ale w drugą stronę też prosiłbym bez wulgaryzmów. Zachowajmy pewien poziom dyskursu i nie pozwólmy wyskokom takim, jak borejkowe, ściągać go do rynsztoka.

Dzięki za zrozumienie.
06-11-2008 14:30
LaMedusa
    hmm
Ocena:
0
no i mamy latający cyrk jakiegoś tam pytona...
06-11-2008 14:31
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zagłosowałem na +1 dla ~Marv bo podobnie jak Jola Rutowicz, bo chciałbym zeby mi ktoś powiedział "Ty Idiotko "
http://pl.youtube.com/watch?v=yIh6 oxybdn8&feature=channel
A tu proszę.
KK młodniejesz w oczach, ostatnio "żałosne i
żenujące" było zarezerwowane dla beacona.
@ La Medusa- A czego Ty spodziewałaś się z z tej farsy jak nie Monthy Pythonka?
@Raziel Fuckta i S.Express też czytają i lubią (hłeh)
06-11-2008 14:40
sheol
    1 miejsce w kategorii RPG-owy obciach
Ocena:
0
Wiec oto i pierwsze miejsce w kategorii RPG-owy obciach 21 wieku w Polszy.
Naprawdę czekałem na ten ch..ny nWOD...
06-11-2008 15:17
~Qball niezalogowany - a jakże

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Borejko- zmień tam mojego głosa z rewolucji prokreatywnej na przekład NWódki. Serio.

Dla niekumatych: kupcie se translatora ze suahili.

PS. Podobno aborygeni już od dłuższego czasu ciupią w nWoDa a polskiego translejjszyn dalej nie ma :P
06-11-2008 15:29
~sskellen

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Sprostowanie Radia Erewań:

nie aborygeni a eskimosi.


Borejko ściąga dyskusję do poziomu rynsztokowego? Nie kumam. Imo prezentuje rzadko występujące w Polsce podejście prześmiewczo-analityczne.
06-11-2008 16:09
13918

Użytkownik niezarejestrowany
    To już jest koniec.
Ocena:
0
Nie ma już nic.
Czas udać się na spoczynek i w mroku rozświetlanym telewizorkiem obejrzeć Lecha Kolejorza.
I cytując pierwszego komentującego :
"Nareszcie skończyła się ta żenująca szopka." ukoimy się w radosnej atmosferze że kolejna arcyzbawna dysputa zakończona.
Proponuję na temat kolejnej coś o GNS lub zramoleniu kolorów...
PS. Po meczu poczytam słowniki dotyczące tego co jest "podejście prześmiewczo-analityczne". Ale obok "pojehanego", i "problemu sceny RPG" ładnie brzmi.
06-11-2008 18:23
Ziolo
   
Ocena:
0
Ej, a swoj tytul "ostatni, ktory jeszcze czeka" moge zatrzymac? Czy mi go teraz zabieracie w obliczu okolicznosci, ktore zaszly?
06-11-2008 18:51
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ty sobie jeszcze czekaj, ważny wynik Lecha.
06-11-2008 19:10
Sting
    Borejko...
Ocena:
+2
...możesz nieznosić Kastora i masz do tego prawo. :)
Ale nie zmieni to faktu, że ISA i tak nic nie wyda. Więc może dajmy spokój już osobie Kastora, a popatrzmy na zjawisko inne - Polscy wydawcy dają ciała na całej linii i jeśli będą sobie nadal wyobrażać, że można wydać produkt wykorzystując ludzi jak murzynów, olać korekte, reklame, PR i wszystko inne, to i tak wszyscy będziemy jechać na angielskich podach. ;]
06-11-2008 19:37
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Sting: Ja nie kontestuje persony KK, tylko Jego zachowania (tak przez "J"). Nie znam osoby więc nie mogę jej nieznosić.Over na tematy personalne.

I mylisz się ISA wyda i to zapewne jeszcze nie jedno. To właśnie z nas bożych baranków przecież zarabia na kieliszek chleba.
Zauważyłeś słusznie że Polscy wydawcy dają ciała na całej linii, ja twierdze że stało się to jeszcze niestety za czasów kiedy MAG wycofał się z rynku...
Ale to już nie moja działka i nie chce mi się rozpisywać na temat zły wydawca, definicja koloru szarobrunatnego z elementami Jesiennej Gawędy czy potocznego zramolenia RPGowców. Wolę pograć lub pośmiać się z czegoś co zabawne, a nawet ośmielę się stwierdzić o to że lepiej nadużyć alkoholu.
I nie będziemy jechać na angielskich podręcznikach, bo niektórzy np. nie mają na to ochoty jak np. ja Zioło, Furiath (który chce mieć wszystkie RPG PL)czy jeśli dobrze kojarzę Hajdamaka.
To kilka osób z kilkunastu komciujących tutaj, a wiec już coś, pomijając aspekt że Inglisz poznaje każdy w szkole.
06-11-2008 20:22
Sting
    Wiesz...
Ocena:
0
...ja szanuje to, że chcesz jechać na polskich podręcznikach, tak jak i kilka innych osób (sam bym pewnie wolał tak, bo to wygodniejsze). Ale właśnie tutaj wydaje mi się, że spora część osób (nie mówie, że Ty) w Polsce, nabywców, sama dopuściła do tego, że np. ISA wciska nam chłam (a jeszcze wcześniej i inne wydawnictwa by się znalazły). Jakbyśmy (tak, ja też) zbojkotowali ten syf, co się nam podaje, to wymusilibyśmy zmianę podejścia do konsumenta. Normalne prawo rynku - nie kupują już syfu? Trzeba zmienić podejście. Do tego czasu faktycznie nic nie ma prawa się zmienić.
06-11-2008 20:40
Kasmizar
   
Ocena:
+2
Borejko, ja ciebie proszę jako dobry doradca.
Ty siedź cicho. Zaraz się okaże, że to ty jesteś winien całej sytuacji, że zagryzłeś gołębie, które miały nieść lepsze warunki pracy, potargałeś psa tłumacza a jedynym powodem twojego życia jest plucie jadem.

Niezależnie od tego, kto jest ojcem całej sytuacji, wiemy jedno: to jest kompromitacja. Wydawnictwa, tłumaczy, środowiska. Nie warto na to zwracać uwagi. Dodaje stary tekst: kurtyna opadła z zniesmakiem.

Rzekłem. Hoghw.
06-11-2008 20:43
~ppielgrzym

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Wiecie, w czym tkwił problem z zespołem too-muchy? (Nie, nie w tym, że dostali too much do roboty) W tym, że zamiast zachowywać się jak na pracowników przystało zaczęli tworzyć jakieś związki zawodowe wywierające naciski na swojego pracodawcę.

Jestem, dajmy na to, drwalem. Rąbię drzewa aż wióry lecą i układam je sobie w stosy. Mam mnóstwo znajomych cieśli, którzy chętnie by na tych drzewach łapę położyli i chętnie bym im to umożliwił. Ale mój pracodawca przyjeżdża, zabiera drzewo i magazynuje je za drutem kolczastym. Co robię? Skrzykuję kolegów drwali, którzy dorabiają też jako cieśle, organizuję związek zawodowy i przedstawiam pracodawcy postulat o tym, że drewno powinno iść na rynek, a nie za drut? Nie, rąbię dalej i guzik mnie obchodzi, co się dzieje z tym drewnem. Ja tu tylko macham siekierą. I nie opowiadam wszystkim wokół, że dziś ściąłem trzy sosny, a wczoraj stuletni dąb.
06-11-2008 21:41
Sting
    Dobrze...
Ocena:
+1
...ale jeżeli rąbiesz poniżej 1/3 stawki rynkowej, to w końcu może Ci się wydać, że to rąbanie nie ma za dużo sensu.
Co robisz?
Idziesz do konkurencji.
Ale jeżeli ktoś ma monopol (licencje)?
Co robisz?
Zdychasz z głodu.

Ogólnie, to chyba nie jest dobry punkt spojrzenia. :)

06-11-2008 22:18
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Sting: "ISA wciska nam chłam"
To po co czekałeś na jakieś fanaberie z tego wydawnictwa, myślałeś ze beda ładne?
"Jakbyśmy (tak, ja też) zbojkotowali ten syf,"
Azaliżby Samobrona fabularna? Zdaje się antycypowałem i kiedyś pisałem już o tym liderze jak go odgrywać.
http://polter.pl/Borejko,blog.html ?1264
Sting mnie łupie w krzyżu, ja okres buntu mam już za sobą, ja już chce dożyć spokojnie starości, ja chce kapcie i browara, a nie pałętać się po Wiejskiej z napisami "nie ma kompromisu w obronie RPGów"
@kasmizar "Niezależnie od tego, kto jest ojcem całej sytuacji, wiemy jedno: to jest kompromitacja. Wydawnictwa, tłumaczy, środowiska. Nie warto na to zwracać uwagi. Dodaje stary tekst: kurtyna opadła z zniesmakiem."
O tak +1
@~ppielgrzym: Ja z hydraulikami, a Ty wyjeżdżasz drwalami.
Ale porównanie extra, choć u nas goroli mówi się też "Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje"
@Sting 2: Równie dobrze nie trzeba rąbać, można iść na bezrobotne.
06-11-2008 22:32
18

Użytkownik niezarejestrowany
    @Borejko
Ocena:
0
Też wolę kapcie i piwo (jedno właśnie kończę), ale chłamu made by ISA już akurat nie chcę. Nazwij to buntem, ja nazwę to głosowaniem portfelem, ale polskich podręczników do D&D 4ed nie kupię właśnie dlatego, że ISA może w każdej chwili zarżnąć linię, a wolę mimo wszystko korzystać z jednej wersji językowej. Tym bardziej, że jedynym podręcznikiem wydanym przez ISĘ, jaki IMO trzymał poziom oryginału był Wampir.
06-11-2008 22:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.