» Wieści » Zaktualizowany FAQ do trzeciej edycji Warhammera

Zaktualizowany FAQ do trzeciej edycji Warhammera

20-10-2009 15:54 | AdamWaskiewicz

Zaktualizowany FAQ do trzeciej edycji Warhammera
Na stronie wydawnictwa Fantasy Flight Games zamieszczony został zaktualizowany zestaw pytań i odpowiedzi dotyczących trzeciej edycji Warhammera Fantasy RPG.

Przejdź dalej: Zaktualizowany FAQ do trzeciej edycji Warhammera

Źródło: Fantasy Flight Games
Tagi: Fantasy Flight Games | FFG | Warhammer Fantasy Roleplay 3ed.


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Bo-Lesław
    AAAAAAAAaaaa
Ocena:
0
Tego już czytać nie można.
Sam nie jestem fanem młotka (nie grałem/prowadziłem już 6 lat - choć pożyczałem dodatki od kumpla i czytałem je z zainteresowaniem) ale czytam wszystko co się w tym dziale pojawia. I pozwolę sobie wyrazić moja opinię.

Niesamowity Hurra optymizm Tei-chana przynosi
grze (nie używam słowa RPG w odniesieniu do niego - co wyjaśnię dalej) więcej szkody niż pożytku. Wyszukiwanie zalet tam gdzie ich nie ma doprowadza większość osób do zniechęcania (a ortodoksyjnych fanów młotka do furii).

-karty bohatera troszkę małe ale przynajmniej gracze nie będą na nich pierdół wypisywać

z tak dziwacznym (pokracznym) argumentem się jeszcze nie spotkałem

- książki nie maja wiele stron ale są treściwe (brak w nich nadmiaru dupereli, opisów czarów, umiejętności, akcji itd. sam fluff i mechanika)

brak opisów jak co działa ciężko jest mi zaliczyć do zalet, poza tym nie wiem jaki Fuluff może być zawarty w tak małej obietości

- mechanika sama jest banalnie prosta i łatwa użyciu jak się w nią zagłębić

prosta i łatwa od razu czy dopiero po wgłębieniu (bo po wgłębieniu to nawet kryształy czasu sa proste )

...
Ja rozumiem że Tei-chan jako osoba prezentująca system musisz jako tako swoje zdanie uargumentować. Lecz nie jest on bezstronnym użytkownikiem produktu. Na dodatek w sposób naturalny budzi się skojarzenie z natrętnym akwizytorem usiłującym sprzedać produkt, czym aktywniej go reklamuje tym produkt sprawia wrażenie większego chłamu.

Co do samego produktu to warto zastanowić się nad jedną rzeczą. Wielu z nas poza RPGami gra w gry planszowe (ja nawet częściej w palnszówki niż w RPGi) i lubi jak się pojawiają elementy jednej rozrywki w drugiej (ot taki symulator bitew morskich w 7th sea czy zasady walki grupowej w Savage Worlds). Niestety tu mamy do czynienia z Fuzją obu rodzaju gier co mnie nie tyle co zniechęca do produktu lecz wrecz odrzuca. Mam wrażenie ze została przekroczona pewna granica
25-10-2009 18:37
34900

Użytkownik niezarejestrowany
    Oj, panowie...
Ocena:
+4
Wy po prostu nie jesteście targetem FFG. Macie wymagania hobbystów a nowy Warhammer celuje w zwykłych graczy. Wy chcecie ciężkiej gry strategicznej z żetonami za max 70zł, FFG ośmiela się wydać Tide of Iron. Patrzenie z góry na tych, którym nowy Warhammer się podoba jest nie na miejscu (choć to bardzo typowe dla naszego zakompleksionego fandomu).
25-10-2009 21:28
Bajer
   
Ocena:
0
@Malaggar
Co za różnica. Robienie z tego problemu to szukanie dziury w całym.
25-10-2009 21:50
shaman_tm
    @ Tei-chan
Ocena:
0
Ja w sumie zazdroszczę Ci możliwości wcześniejszego zapoznania się z systemem, tzn. pełnego zapoznania, przeczytania całości. Z publikowanych przez FFG urywków niestety do tej pory nie wyłonił się zachęcający obraz i może przeczytanie całości byłoby w stanie to zmienić.

Jednak argumenty jakie czasem podajesz "za" są co najmniej kuriozalne. Np. mnogość kart i fakt, że nie są one przedrukowane w systemie to zdecydowanie minus. Zwłaszcza, że kompletów jest tylko 3, dla graczy. MG będzie musiał za każdym razem przy rzucaniu na jakieś zdolności NPCów sięgać po karty, a wiadomo że podstawowe umiejętności będą okupowane przez graczy. Ponieważ karta zawiera co najmniej kilka możliwych efektów akcji, do tego różne są one dla różnych postaw to zapamiętywanie tego mija się z celem. To nie jest coś tak: silny cios - ok, + 1 obrażenie, tu informacji jest więcej. I MG co rundę zmuszony jest sięgać po kartoniki. Mechanika może i jest prosta - w założeniu, ale obudowana niezbędnymi gadżetami (karty, trackery, żetony), które już czynią ją mniej poręczną (choćby wymagającą przestrzeni na stole). A przynajmniej tak to wygląda.

Twoja opinia o kartach postaci też wydaje się być dziwna... "pierdół wypisywać"? Zależy co kwalifikujesz jako pierdoły... ale dla mnie karta postaci powinna być pojemna, aby gracze mogli "spamiętać" imiona wszystkich co ważniejszych NPCów w kampanii, ich powiązań, ekwipunku jaki mają przy sobie, nie przy sobie, w zaufanych skrytkach, opisy co ważniejszych kluczowych miejsc, a nawet czasem lista rzeczy "do zrobienia". Jak gra się raz na 2 tygodnie to warto mieć takie notatki. Więc zredukowanie karty postaci do minimum to ewidentny minus. Nie ma gdzie pierdół zapisać! ;)

W jednym masz rację. WFRP na pewno jest swego rodzaju kamieniem milowym. Rozumiem Twój entuzjazm, choć czasami wydaje mi się on nieco na wyrost.
Skoro przeczytałeś system, to możesz powiedzieć jak WFRP 3 wygląda od strony fabularnej? Czym to się różni od wcześniejszych edycji? Jak wygląda timeline? Fabuła gry? Klimat, na co postawiło FFG? Jakie "mięcho" znajdziemy w podręcznikach? Ale tak konkretnie, proszę.

Pozdrawiam.
26-10-2009 09:03
~Caryca

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Popieram postulat Shamana - Tei chan, może odniesiesz się do zadanego pytania? Tło fabularne, historyczne, unikalne stwory/rasy? Jaki jest nowy Warhammer? Tylko nie rozpisuj się ponownie o wspaniałej mechanice, kolorowych kartach i bajeranckich kostkach bo to już wiemy i to nie one tworzą unikatowy klimat tego uniwersum! Może wreszcie kilka MERYTORYCZNYCH wypowiedzi na temat nowego systemu?
28-10-2009 22:22

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.