» Recenzje » Zagraniczne » Wrath & Glory: Graveyard Shift

Wrath & Glory: Graveyard Shift


wersja do druku

Śledztwo w krainie umarłych

Autor: Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski

Wrath & Glory: Graveyard Shift
Przejęcie przez brytyjską firmę Cubicle 7 praw do wydawania gier fabularnych osadzonych w uniwersum Warhammera 40.000 zaowocowało wznowieniem poprawionej wersji podręcznika podstawowego do systemu Wrath & Glory, który wcześniej ukazał się nakładem wydawnictwa Ulisses (choć na jego drukowaną wersję będziemy jeszcze musieli nieco poczekać).

Oprócz niego opublikowano także darmową przygodę Graveyard Shift, udostępnioną do pobrania na stronie wydawcy i w serwisie DriveThruRPG. Plik w formacie pdf liczy dwadzieścia stron, choć po jednej należy odjąć na okładkę, stronę tytułową i zamykającą go reklamę, co jak na darmowy scenariusz przygody jest objętością dość standardową. Plik wczytuje się płynnie także na słabszym sprzęcie, dotyczy to również ramek, których w tekście jest całkiem sporo, ilustracji i niestandardowych czcionek. Nie uświadczymy skorowidza (co przy tak małym suplemencie nie dziwi), natomiast warto pochwalić zarówno fakt wykorzystania miejsca na stronie tytułowej na zamieszczenie spisu treści, jak i – tym bardziej – zaskakująco rozbudowany system zakładek. Suplement nie jest zbyt bogato ilustrowany, ale znalazło się miejsce na portrety Bohaterów Niezależnych, z którymi postacie będą wchodzić w interakcje, i kilka większych grafik, nie mówiąc o spoglądających z co drugiej strony cherubinach i serwoczaszkach – pod względem wykonania Cmentarnej Szychcie nie sposób czegokolwiek zarzucić.

Na wstępie dostajemy krótkie streszczenie fabuły (i ostrzeżenie przed obecnymi w niej elementami mogącymi naruszać wrażliwość niektórych odbiorców) oraz przybliżenie postaci zleceniodawcy i miejsca, w którym osadzona jest akcja przygody.

Scenariusz przeznaczony jest dla grupy postaci Rangi 1 lub 2, będących obywatelami Imperium. Bohaterowie należący do innych ras, niż ludzie, nie nadają się kompletnie do rozegrania tej przygody, a choć teoretycznie potężniejsi mieszkańcy Imperium mogą rozegrać przygodę po pewnym jej zmodyfikowaniu przez prowadzącego, to mam wrażenie, że to tylko puste deklaracje, a próby poprowadzenia jej Kosmicznym Marines czy wyświęconym Tech-Kapłanom skutkowałyby sesją w najlepszym razie groteskową. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Akcja scenariusza rozgrywa się na księżycu Daedalon, olbrzymim cmentarzysku, na które sprowadzane są szczątki zmarłych z całego Układu Gilead, i który jest też największym źródłem serwoczaszek i truchłożarcia (corpse starch) w całym systemie. Bohaterowie budzą się w ładowni kosmicznego okrętu, przybywającego ze świeżym ładunkiem zwłok – wkrótce po bezceremonialnym wyrzuceniu wraz z resztą zawartości ładowni na płycie lądowiska, jedna z postaci znajduje zaszyty w ubraniu infoczytnik zawierający wiadomość wyjaśniającą bohaterom, że wypełniają misję zleconą przez Inkwizycję, i że ich zadaniem jest odnalezienie i odzyskanie artefaktu obcych, ukrytego w mauzoleum jednego ze szlacheckich rodów.

Ciekawym pomysłem jest założenie, że infoczytnik działa tylko przez krótki czas, po którym wiadomość zostanie utracona (choć będzie możliwe jej odzyskanie) – gracze, przynajmniej przez jakiś czas, będą musieli polegać na własnej, zawodnej pamięci, na szczęście kluczowych informacji, które należy wydobyć z wiadomości, nie ma zbyt wiele.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Dalej na bohaterów czeka mieszanka śledztwa, interakcji społecznych i walki, choć dawkowanie tej ostatniej można łatwo zróżnicować w zależności od możliwości i liczebności drużyny, ale dla bardziej bojowo nastawionych grup bez trudu można rozbudować przygodę dodatkowymi spotkaniami, które nadwątlą siły postaci przed finałowym starciem. W trakcie sesji będą mogły się wykazać postacie nastawione na różne rodzaje aktywności – będzie miejsce na ukradkowe działania, negocjacje i nie tylko, na dobrą sprawę jedynie bohaterowie koncentrujący się stricte na wiedzy nie będą mieli zbyt wielu okazji, by zabłyszczeć, ale takich we Wrath & Glory nie spotyka się raczej zbyt często.

Scenariusz nie jest długi, co czyni go dobrym materiałem na sesje konwentowe, dlatego szkoda, że nie dołączono do niego gotowego zestawu przykładowych postaci, z udziałem których mógłby zostać rozegrany. Czwórka bohaterów nie zwiększyłaby drastycznie objętości materiału, a wydatnie podniosłaby użyteczność zestawu; przygodę zawsze można przecież i tak rozegrać własnymi, samodzielnie stworzonymi postaciami, jeśli komuś nie odpowiadałyby gotowce.

Cmentarna Szychta dobrze może działać także jako wprowadzenie dla grupy Akolitów Imperialnej Inkwizycji – daje postaciom kontakt z tą instytucją, a fabułę przygody można łatwo i wiarygodnie kontynuować po włączeniu bohaterów do świty Inkwizytora, gdy już udowodnią swoje kompetencje i przydatność dla świętych Ordos. Równocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, by była to tylko jednorazowa współpraca, a po jej zakończeniu postacie powróciły do wcześniejszych aktywności, choć już ze świadomością, że skoro tropiciele herezji raz się nimi zainteresowali, to zapewne nigdy do końca nie zdejmą z nich wzroku. Bardzo dobrze oceniam także informacje, jakkolwiek zdawkowe, o możliwym dalszym rozwoju fabuły po zakończeniu przygody oraz o przyznawaniu za nią Punktów Doświadczenia. W jednostrzałach, a nawet dłuższych przygodach, ten element nie zawsze jest dostatecznie wyczerpująco omówiony (jak choćby w scenariuszach wchodzących w skład warhammerowego zestawu Starter Set).

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Zaskakuje za to fakt, iż suplement zamyka reklama podręcznika Death on Reik, drugiej części wznowionej kampanii The Enemy Within do czwartej edycji WFRP, biorąc jednak po uwagę, jak skromnie prezentuje się na razie linia wydawnicza Wrath & Glory pod auspicjami Cubicle 7, wydaje się to zrozumiałe, nawet jeśli bardziej naturalna wydawałaby się reklamówka innego podręcznika do tej samej gry, do której przeznaczona jest sama przygoda.

W żadnym razie nie traktowałbym więc tego jako zarzutu, a sięgnięcie po Cmentarną Szychtę z czystym sumieniem polecam wszystkim użytkownikom systemu i fanom Warhammera 40.000. Równocześnie nie sposób nie zauważyć, że specyfika gry wymuszająca mocne sprofilowanie postaci pod kątem rozgrywanych przygód (i vice versa) sprawia, że ukazujące się scenariusze do tego systemu będzie dużo trudniej dopasować do swoich drużyn, niż na przykład ma to miejsce w WFRP czy Soulbound.

Mroczna Herezja w Układzie GileadAdaptacja Cmentarnej Szychty na potrzeby sesji rozgrywanych w oparciu o drugą edycję systemu Dark Heresy, od strony fabularnej nie wymaga dokonywania zmian wykraczających poza czystą kosmetykę i zmianę nominalnego umiejscowienia akcji na Sektor Askellon. Wbrew pozorom niewiele pracy będą wymagać także przeróbki mechaniczne – testy odpowiednich Umiejętności pojawiające się w przygodzie łatwo przyporządkować do ich odpowiedników w systemie wydanych nakładem Fantasy Flight Games i Copernicus Corporation, ludzcy przeciwnicy bez trudności mogą znaleźć zastępstwo na kartach bestiariusza z systemowej podstawki do Dark Heresy, to samo dotyczy serwitorów, wyłącznie w odniesieniu do jednego stricte nieludzkiego adwersarza Mistrz Gry będzie musiał wykazać się większą kreatywnością – sądzę jednak, że ten pojedynczy element nie powinien stanowić przeszkody przed przeniesieniem przygody na zasady systemu dostępnego w polskiej wersji językowej.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Wrath & Glory: Graveyard Shift
Linia wydawnicza: Wrath & Glory, Warhammer 40.000,
Autorzy: Robert Buckey, Zak Dale-Clutterbuck
Ilustracja na okładce: JG O’Donoghue
Ilustracje: Dániel Kovács, Sam Manley
Wydawca oryginału: Cubicle 7
Data wydania oryginału: 22 maja 2020
Miejsce wydania oryginału: Anglia
Liczba stron: 19
Format: pdf
Numer katalogowy: CB72606
Cena: darmowy



Czytaj również

Horse-lords of Rohan
Koń i jeździec
- recenzja
WFRP: Enemy in Shadows
Powrót tasiemca
- recenzja
Rohan Region Guide
Ostatnia szarża jeźdźców Rohanu
- recenzja
WFRP: Hell Rides to Hallt
Nie trać głowy
- recenzja
WFRP: Monuments of the Reikland
Niebezpieczne pomniki ponurego świata
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.