» Wieści » Witch Hunter: the Invisible World - recenzja

Witch Hunter: the Invisible World - recenzja

07-03-2010 18:54 | Michał 'rincewind bpm' Smoleń

Witch Hunter: the Invisible World - recenzja
"Co otrzymamy, krzyżując jeża z dżdżownicą? Według starego dowcipu – drut kolczasty. Analogicznie można by zastanowić się, co otrzymalibyśmy poprzez skrzyżowanie Siódmego Morza, systemu o piratach i muszkieterach osadzonego w realiach siedemnastowiecznej pseudo–Europy, i Dark Heresy, erpega o inkwizytorach śledzących mroczne spiski i tępiących herezje w odległej przyszłości. Odpowiedzi nasuwają się dwie – albo system o międzygwiezdnych piratach żeglujących pomiędzy odległymi światami, albo o siedemnastowiecznych inkwizytorach. Tę pierwszą niszę wypełnia na naszym rynku Crystalicum, ta druga, póki co, pozostaje u nas niewypełniona, choć wśród podręczników anglojęzycznych już od jakiegoś czasu dostępny jest system osadzony właśnie w takiej konwencji i realiach."

Dział RPG zaprasza do lektury recenzji systemu Witch Hunter: the Invisible World, której autorem jest Adam Waśkiewicz.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Przejdź dalej: Witch Hunter: the Invisible World - recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.