» Wieści » Więcej darmowych indie w tym roku

Więcej darmowych indie w tym roku

17-09-2009 21:09 | Marek 'Mar_cus' Szumny

Więcej darmowych indie w tym roku
Wirtualne wydawnictwo mark6 opublikowało listę krótkich gier indie, które do końca roku powinny zostać przetłumaczone i wypuszczone w formie darmowych plików pdf.
  • reedycja Nicotine Girls (Paul Czege)
  • reedycja Shadows (Zak Arntson)
  • MonkeyWrench (Zak Arntson)
  • Amazing Monkey Adventures (Jared A. Sorensen)
  • Broomstix (Jared A. Sorensen)
  • Until we sink (Magnus Jakobsson)
  • Puppetland (John Tynes)
  • Best Friends (Gregor Hutton)
O stanie prac mark6 będzie informować na bieżąco.
Źródło: mark6
Tagi: mark6 | Gregor Hutton | Jared Sorensen | 3:16


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

JImmyKupa
   
Ocena:
-2
polecam Puppetland, świetna gierka
18-09-2009 06:39
Deckard
   
Ocena:
+5
Nie wszystko g co się świeci ;)

Ani jedna z tych gier nie będzie pokochana (cytując pewną osobę) - Marcus, nie możesz pogadać z Jaredem o przetłumaczeniu Dark Pages albo Action Castle? Albo chociaż Lacuny?

Hutton, najbardziej znienawidzony człowiek amerykańskiego fandomu :D
18-09-2009 19:42
Mar_cus
    indie
Ocena:
-4
Ja nie wiem, w czym ty (~) masz problem. Jeżeli nie chcesz - nie graj. Dostajesz za darmo, więc nie narzekaj. Zamiast pisać anonimowe głupoty, idź lepiej sobie kupić jakiś drogi dodatek do drogiej gry fabularnej i zestaw dwudziestu kości ;)
18-09-2009 22:54
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
Drogi Mar_cusie, jak masz cos do drogich gier i drogich dodatkow ktore wymagaja wiader ekskluzywnych drogich i kolorowych kosci to idz tlumaczyc indianskie darmowe gry i nie obrazaj tych co lubia placic za cos co ma jakosc
18-09-2009 23:33
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Mierzi mnie że zamiast przetłumaczyć coś normalnegoczego ludzie potrzebują robi się tłumaczenia tych głupot w które nikt nie gra.
19-09-2009 02:23
Mar_cus
   
Ocena:
-3
~ podaj mi, proszę, w takim razie linka do czegoś twoim zdaniem normalnego (czego, jak piszesz, ludzie potrzebują), którego autor zgodzi się na tłumaczenie.
19-09-2009 08:24
~ta pierwsza tylda która nie jest t

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-3
@Mar_cus
Chociazby cos Sorensena albo Wicka czy DItW albo In a Wicked Age... na pewno miało by to większe wzięcie albo zachwyt z przytupem fundoomu
19-09-2009 10:30
Mar_cus
   
Ocena:
-2
Widzisz, problem jest taki, że autorzy nie są zbyt chętni na tłumaczenie płatnych gier. Sorensen wyraził zgodę wyłącznie na tłumaczenie darmowych gier ze swojej strony.
19-09-2009 11:08
~ta pierwsza tylda która nie jest t

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-3
ja sie z poprzednia tylda nie zgadzam, ale fakt zeby wybrac COS ciekawego dla polskich wybrednych graczy. z ww. pozycji zerknalem na "Until we sink", moze i nawet ciekawe. badz co badz zycze powodzenia.
19-09-2009 14:44
Deckard
   
Ocena:
+2
Chociazby cos Sorensena albo Wicka czy DItW albo In a Wicked Age... na pewno miało by to większe wzięcie albo zachwyt z przytupem fundoomu

Podam inny tytuł: Otherkind. Gra o tyle fajna, że nie kojarzy się z (cytuję) "lekką i niezobowiązującą, radosną i szybką grą na 15 minut na przerwę międzylekcyjną w szkole". A jeżeli już, mierz np. w Violence.


I btw, nawet my, d10/2 debili na Indie Explosion nie graliśmy w takie popierdółki - po prostu jest mnóstwo lepszych gier (tak, takich z masą kości również). I tą tradycję kontynuujemy na Go Play (już jako d12) :)


19-09-2009 14:45
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+7
Przetłumacz lepiej OD&D, brązow książeczki. Na to zawsze będzie popyt a autor nie będzie miał nic przeciw.
19-09-2009 14:50
Mar_cus
   
Ocena:
-1
Deckard:
Dzięki za info. Z pewnością na nie spojrzę.

Do którejś ~:
Po pierwsze - nie jestem z Indie Explosion.
Po drugie - skoro uważasz, że w takie rzeczy grają tylko "debile", nie ma na to słów.
Po trzecie - chociaż znasz któryś z tych tytułów, że się na ich temat wypowiadasz?
19-09-2009 15:16
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Tak, znalazłem sobie przez googla i przeczytałem. Popierdóły nieziemskie.
19-09-2009 15:21
~ta pierwsza tylda

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-2
Ty tylda to idz se graj w te swoje funhammery albo inne ekskluzywne gry dla elyty.
Fajnie ze jest inicjatywa z grami dla debili tylko chodzi o to zeby dobor pozycji nie byl tylko na zasadzie "bo jest darmowe" tylko zeby te gry byly tez fajne.
19-09-2009 16:59
Deckard
   
Ocena:
+2
Ty tylda to idz se graj w te swoje funhammery albo inne ekskluzywne gry dla elyty.
Fajnie ze jest inicjatywa z grami dla debili tylko chodzi o to zeby dobor pozycji nie byl tylko na zasadzie "bo jest darmowe" tylko zeby te gry byly tez fajne.


Czyli jak rozumiem IAWA nie jest dla elyty? Tylko zauważ, jej nie ma na chomikuju więc darmowa nie jest - o ile nie mówimy o wyciąganych do recenzji pedefach.
19-09-2009 18:05
Grimdark
    Hmmm...
Ocena:
+3
A mi się to kojarzy z taką jedną gierą o króliku co miała pięć stron (nie pamiętam tytułu). To też twoja była? Trzeba chwalić takie rodzime inicjatywy, ale jak kumpel pokazywał to nic rześmy nie zrozumieli. Chyba bym nie mógł grać w coś takiego. Jednak nie ma to jak porządne granie.
19-09-2009 18:24
Deckard
   
Ocena:
+3
O właśnie Marcus, Emily Care Boss. Co prawda Arioch ubiegł Cię w tłumaczeniu Fluffy Bunny, ale może i Ciebie obdarzy zaufaniem :) Choć co prawda tłumaczył to aby pokazać, że można zrobić to szybko i z bardziej znanym i szanowanym autorem (od działających gier).
19-09-2009 18:26
nid
   
Ocena:
0
Chyba że Marcusie będziesz chciał pójść w stronę "udziwnionych" gier (cokolwiek by to znaczyło), wtedy Bacchanal Paula Czege wydaje mi się fajnym pomysłem.
19-09-2009 18:40
Mar_cus
   
Ocena:
-1
~: "Fajnie ze jest inicjatywa z grami dla debili tylko chodzi o to zeby dobor pozycji nie byl tylko na zasadzie "bo jest darmowe" tylko zeby te gry byly tez fajne."
Problem jest właśnie taki, że one muszą być darmowe. Który autor zgodzi się na puszczenie za darmo w sieć tłumaczenia gry, która w oryginale zarabia na siebie?

Grimdark: "A mi się to kojarzy z taką jedną gierą o króliku co miała pięć stron (nie pamiętam tytułu). To też twoja była?"
Nie, nie moja robota. A sama gra mi się nie podobała.

nid: "Chyba że Marcusie będziesz chciał pójść w stronę "udziwnionych" gier (cokolwiek by to znaczyło), wtedy Bacchanal Paula Czege wydaje mi się fajnym pomysłem."
Być może, byc może... ;)
20-09-2009 13:15
cactusse
   
Ocena:
0
Biorąc po uwagę ostatni szum wokół Prawdziwie Japońskiego Rokuganu, "Kagematsu" zapewne trafiłoby na żyzny grunt. Ew. "Lady Blackbird", bo ma ładne obrazki i można grać kobietą ;-)

Tylko nie wiem czy autorzy powyższych, są wystarczająco "znani i szanowani" ... ;-)
20-09-2009 14:49

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.